Mam 22 lata i nienawidzę zimy. Mogłaby w zasadzie dla mnie nie istnieć. Jednak jest coś w tej porze roku, co sprawia mi choć trochę przyjemności.
Gdy wychodzę na zewnątrz, to lubię udawać, że para wydobywająca się z moich ust i nosa to coś w rodzaju spalin (jak w samochodzie), a ja sam jestem robotem z przyszłości.
Myślałam, ze każdy udaje, ze to dym z papierosów 😦
bobylon89
Widziałem kiedyś komiks złożony z dwóch obrazków. Na jednym dziecko udawało, że pali, gdy mu para z buzi szła. Na drugim smutny facet z fajka w ustach. Juz udawać nie musiał, ale zbyt tym faktem się nie cieszył.
BlachazRdza
Ja zawsze udawałem (i udaję), że jestem ciuchcią :/
Ja z kolei nienawidze lata. Za kazdym razem kiedy spada pierwszy snieg jakos tam smutno mi ze juz zima sie zaczela wiec pewnie tez sie juz "wkrotce" skonczy :(
Też nienawidzę zimy. Za każdym razem jak muszę gdzieś pójść/dojechać to wyobrażam sobie, że jestem bohaterką książki. Może jakąś najemniczką, badaczką albo inną podróżniczką, która musi wykonać ważną misję i dlatego gania po świecie nawet w bardzo nieprzyjaznych warunkach.
Polak: nienawidzi jesieni bo mokro i już nie tak ciepło co w lato; nienawidzi zimy, bo lodowato, mokro i wszędzie ślisko; nienawidzi wiosny, bo nadal zimno, a przecież tak słońce grzeje; nienawidzi lato, bo duszno, parno i bez klimy nie ma jak żyć. Istna handra, dechenna, apatia
Myślałam, ze każdy udaje, ze to dym z papierosów 😦
Widziałem kiedyś komiks złożony z dwóch obrazków. Na jednym dziecko udawało, że pali, gdy mu para z buzi szła. Na drugim smutny facet z fajka w ustach. Juz udawać nie musiał, ale zbyt tym faktem się nie cieszył.
Ja zawsze udawałem (i udaję), że jestem ciuchcią :/
Ja z kolei nienawidze lata. Za kazdym razem kiedy spada pierwszy snieg jakos tam smutno mi ze juz zima sie zaczela wiec pewnie tez sie juz "wkrotce" skonczy :(
Też nienawidzę zimy. Za każdym razem jak muszę gdzieś pójść/dojechać to wyobrażam sobie, że jestem bohaterką książki. Może jakąś najemniczką, badaczką albo inną podróżniczką, która musi wykonać ważną misję i dlatego gania po świecie nawet w bardzo nieprzyjaznych warunkach.
Ja nienawidzę lata, ale proszę autorze nie zabierać mi mojej ulubionej pory roku. Wszyscy mamy swoje pory roku i niech tak zostanie. ;)
Ja zawsze sobie wyobrażałam że jestem smokiem i zionę ogniem :D
Polak: nienawidzi jesieni bo mokro i już nie tak ciepło co w lato; nienawidzi zimy, bo lodowato, mokro i wszędzie ślisko; nienawidzi wiosny, bo nadal zimno, a przecież tak słońce grzeje; nienawidzi lato, bo duszno, parno i bez klimy nie ma jak żyć. Istna handra, dechenna, apatia
Ja udaję parowóz.
Ja udaję,że to tchnienie życia XD
Też tak mam :) Fajne to jest