#yr46L
Początek semestru na pierwszym roku, jakieś zajęcia, człowiek był młody, to i chodził...
Siedzę sobie grzecznie i robię notatki. Nagle odwraca się do mnie chłopak ze zniewalająco pięknym uśmiechem i swym przecudownie uroczym głosem mówi "fajnie, że ktoś zapisuje ten bełkot, będę miał od kogo spisać", a ja nie wiedzieć czemu zaczęłam chichotać jak idiotka blondynka z yorkiem pod pachą widząca nowe różowe kozaczki...
No i próbując się opanować, by nie wyjść na kompletną blond pindzię, spięłam się tak, że pierdnęłam tak okropnie głośno, że nagle wszystkie oczy skierowały się w moją stronę, a ja zaczęłam śmiać się jeszcze głośniej i jeszcze głupiej, bo nie miałam jak uciec... No cóż, zdarza się, jak widać, nie tylko "na dworze dupa może", ale na sali wykładowej też...
PS Nie, nie bierzemy ślubu i nie, nie jesteśmy parą - jest chłopakiem mojego przyjaciela.
Dobrze, że się tak stało, jeszcze zakochałabyś się w geju xd
Homoseksualiście* homofobie ty xd
Gej nie jest obraźliwym określeniem...
Pedale*
Tak się powinno mówić
"zaczęłam chichotać jak idiotka blondynka z yorkiem pod pachą widząca nowe różowe kozaczki..." nie mogę hahaha XD
No to trochę dystansu do siebie,bo tu chodzi o typową memową Andżelikę.
Moja wyobraźnia zaszalała pierwszy raz od tak długiego czasu, świetne :D
@tiriririii Mają być białe kozaczki, a nie różowe!
Dupa Cię oszukała 😄
Dupa chyba lubi robić nam na złość. Co z nią nie tak ?? 😂😂😂😂😡😡😡😛
Ważne, że zaczęłaś się z tego śmiać. Ja bym się pewnie spalił ze wstydu.
Ty mógłbyś założyć pierścień. Nikt by Cię nie widział 😂😂
Zakończenie mistrzowskie! <3
Brzuch mnie boli. 😢 ze śmiechu. 😂
ostatnie słowa "jest chłopakiem mojego przyjaciela" aż mnie zabolały
A co w tym takiego bolesnego? O.o
BlackVelvet przeczytaj jeszcze raz ostatnie zdanie, a sam/a Sobie odpowiesz. ;p
Same, moim marzeniem jest miec przyjaciela geja lol ;_;
Przez cały tekst śmiałem się jak idiotka blondynka z yorkiem pod pachą widząca nowe różowe kozaczki a po przeczytaniu ostatniego zdania spiąłem się i strzeliłem soczystego....
facepalma.
Ja te, śmiałem się jak głupi. Zasługa autorki bo fajnie to opisała. Natomiast na koniec pomyślałem, że i tak słodko się zakończyło. :D
Końcówka najlepsza :D