Dziś dowiedziałem się, że przyszedłem na świat tylko dlatego, że moja mama okłamała mojego tatę. Zapewniała go, że bierze tabletki antykoncepcyjne i zaliczyli wpadkę po dwóch tygodniach „znajomości”. Ojciec, złoty człowiek, mógł moją rodzicielkę rzucić w diabły, ale wybaczył jej i wziął problem na klatę. Po jakimś czasie zakochali się w sobie i do dziś są razem.
Tak obiektywnie patrząc, to mamy do czynienia ze związkiem stworzonym przez puszczalską kłamczuchę i łatwowiernego frajera. Nigdy im tego oczywiście w twarz nie powiem...
Dodaj anonimowe wyznanie
Tak obiektywnie patrząc, to nie puszczalstwo, tylko dość częsta, również obecnie, praktyka - "ujajić" porządnego faceta na dziecko i mieć "szczęśliwe" małżeństwo w kieszeni.
Twoja "zaradna" matka miała szczęście, że poszło po jej myśli, bo równie dobrze mogła zostać z brzuchem sama sobie i nie wiadomo czy miałbyś takie beztroskie dzieciństwo.
To niestety nie tylko kobieca praktyka. Mój były też próbował mnie "złapać" na dziecko. I wielu desperatów tak robi.
Obiektywnie patrząc to co zrobiła matka wypełnia definicje gwałtu i zgodnie z art. 197 kodeksu karnego podlega karze od 2 do 12 lat więzienia.
Gwałt z definicji wiąże się z przemocą i strachem, z przymusem robienia czegoś. To po prostu nie ma znamion gwałtu, bo obie strony chętnie to zrobiły ze sobą. Bez obrazy, ale jak ktoś pisze tu o gwałcie to trudno go traktować powaznie.
@Dragomir masz błędna definicje, bo w definicji jest też "postęp". Kłamstwo można za postęp uznać. On zgodził się na seks z zabezpieczeniem godząc się na 0,1% szansy na ciążę,a został oszukany, bo szansa bez zabezpieczenia wynosi znacznie więcej.
@livanir między "postępem", jak piszesz, a podstępem jest taka różnica jak między węglem kamiennym, a kamieniem węgielnym....
Nie wiesz czy by się zgodził czy nie. Wiemy tylko to, że podjął się ojcostwa, więc jest przeciwieństwem frajera.
To tak jak w moim przykładzie - ktoś chciał puknąć rudą a okazała się blond. Mogła nawet mówić że to naturalny kolor. I to będzie gwałt? Ochlon trochę, bo podobni w poglądach ludzie zaczną oskarżać o gwałt bo ktoś się spojrzał.
Tak obiektywnie patrząc, to mamy dziecko stworzone z gwałtu.
Kto kogo zgwałcił?
Ona jego. Odwróć rolę - facet przedziurawił prezerwatywy, żeby zrobić kobiecie dziecko.
Jest paragraf mówiący o doprowadzenia do seksu podstępem itp. Ale żyjemy w świecie, gdzie mężczyzny przecież nie da się zgwałcić...
Ale przecież tu nie ma mowy ze ona podstępem doprowadziła go do seksu. Myśle ze zrobili to dobrowolnie i z chęcią, dlatego gwałt jest tu złym określeniem. Ona go oszukała a nie zgwałciła
Zgodził się na seks z kobietą, która bierze tabletki antykoncepcyjne. Okłamała go, więc to był gwałt.
Kobieta zgadza się na seks z mężczyzną, ale w prezerwatywie. Mężczyzna ściąga prezerwatywę i kończy w niej bez. Gwałt? Czy oszustwo?
Agonka to źle myślisz. Mówiąc wprost... Nie muszę Cie uderzyć w twarz i siła ściągnąć bielizny by Cie zgwałcić. Jeśli się będziemy kochać po tym jak będziesz wzdychać "bierz mnie ogierze i dojdz na mój brzuch" a dojdę bez Twojej zgody w Tobie to jest to gwałt. Bo gdybys wiedziała, że będę kończył W Tobie to byś się nie zgodziła na stosunek.
Nikt nic nie mówi o kulturze gwałtu uprawianej przez kobiety?
@feniks06 to co piszesz w sumie ma sens, choć dalej twierdze, ze słowo gwałt jest tu mocnym wyolbrzymieniem. To było moim zdaniem jedno z najbardziej parszywych i obrzydliwych oszustw. I kobieta powinna się cieszyć, ze miała do czynienia z tak przyzwoitym człowiekiem.
Jaki gwałt (fejspalm)...chyba wam się mylą już poziomy.
Czy w coś się nie poprzestawiało w głowkach.
Prawda @Agatulka? Jak czytam te komentarze o gwałcie, to jedyny gwałt jaki tu zachodzi to ten na moich oczach. A jak laska pójdzie z kolesiem bo myśli że jest bogaty, a to tylko pozer tylko ze wyjdzie z czasem - to też gwałt? Ja pyerdolę, już ta delitutaśna lewacka nowomowa wam miesza w głowach, już nie wiadomo co powiedzieć żeby kogoś nie urazić.
Rozumiem, że prawnie jest to gwałt, ale ciężko mi zestawić fajny seks i uczucie bycia wykorzystanym (po fakcie) z bólem, upokorzeniem i marzeniem o śmierci w trakcie stosunku, którego nie można przerwać. Zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy cierpią jednakowo mocno, ale ogólnie nie podoba mi się nazywanie tych sytuacji tym samym imieniem.
Dlaczego tylko matka puszczalska? A ojciec puszczający się to frajer?
Kłamczucha tak, ale wyjaśnij mi autorze dlaczego "puszczalska"?
Nikt się nie puścił, tylko uprawiał seks.
Co Wy z tym gwałtem?! Jak mąż obieca, że zrobi mi herbatę po seksie i bez tego bym się nie zgodziła tylko sam ją poszła zrobić to też jest gwałt bo "namówił mnie podstępem"? No proszę Was... W wyznaniu nie ma nic o tym, że ojciec nie chciał uprawiać seksu. Po prostu jak idiota napalił się, że może uprawiać seks bez prezerwatywy z mało znaną panną - z tego nie tylko jest ryzyko ciąży ale i choroby wenerycznej...
W sumie tak. Można by to uznać.
Zgodził się na seks z zabezpieczeniem. Bez zabezpieczenia możliwe że nie chciał uprawiać seksu.
Jakby podczas seksu mężczyzna ściągnął prezerwatywę poczułabym się zgwałcona, bo nie zgodziłam się na to. Nieświadomie uprawiałam seks którego nie chciałam. Iść dalej to może też seks z uśpioną kobieta to nie gwałt, bo skoro zasnęła przy kimś to pewnie chciała
@livanir, gdyby mężczyzna zdjął prezerwatywę to jego czyn byłby oszustwem, a nie gwałtem. Byłam ofiarą gwałtu i całkowicie nie podoba mi się wasza ideologiczna interpretacja niezgodna nawet ze słownikiem PWN:
gwałt
1. «zmuszenie kogoś do stosunku płciowego»
2. «przemoc lub bezprawie popełnione z użyciem siły»
Zacznijcie z niego korzystać, bo notorycznie widzę, że ktoś używa słów, których znaczenia nie zna, a jedynie "odczuwa".
Brawo @kapusta, w końcu ktoś i to kompetentny w temacie powiedział jak jest.
PS. - mam nadzieję, że dobrze sobie radzisz mimo tego. Pozdrawiam.
@Dragomir raczej pokrzywdzona niż kompetentna, ale dziękuję - tak, mam już to przepracowane i dawno za sobą. Żyje normalnie, cieszę się życiem codziennym oraz seksem.
Wiele doswiadczyłam więc i wiele rozumie, ale te ideologiczne idiotyzmy mnie irytują. Wymyślają je chyba istoty, które nie mają problemów w życiu codziennym więc je kreują... a już na pewno nie znają doświadczenia prawdziwej traumy.
Cóż, twój ojciec mógł dla pewności zakładać kondoma. Tabletki oczywiście są bardzo skuteczne, ale nie w 100%.
Hvafaen w punkt. Szanuje :)
W sumie sądząc po tym jak nazywa rodziców, to szkoda że ojciec nie użył wtedy kondoma...
Co wy z tym gwałtem. Tak, został ofiarą, ale oszustwa, swojej głupoty i chuci.
I tak, to jest obrzydliwe, zrobić coś takiego. Ale żenić się i zakładać rodziny TEŻ NIE TRZEBA. Zwłaszcza w tamtych czasach, gdzie pewne metody były wciąż legalne.
W jakich czasach? Autor nie podawał wieku.
ciekawe jak się dowiedziałeś
Takie suki powinny ponosic kare za tego typu procedery, bo to zwyczaj e oszustwo
A ty autorze taka ostoją sprawiedliwości i cudowności? Nigdy niczego nie ukradłeś, nie sklamaleś, nie oszukałeś. Wow, człowiek brylant. A i ten kto mówi tak o rodzicach jest zwykła szmata dla mnie skoro byli przy tobie i cię wychowywali
Jak widać nie powiodło się w 100% :)