#yn5zl

Około 10 lat temu zapoznałem na pewnym czacie M.
M. była wtedy o trzy lata młodsza ode mnie, miała bowiem 23 lata. Przynajmniej tak podawała. Pisaliśmy z sobą przez dwa lata, zanim w końcu postanowiliśmy się spotkać.
Zakochałem się, cholera. Naprawdę, niesamowicie mocno wpadłem w miłosny stan. Ona rozumiała wszystko co pisałem, można z nią było pogadać na wszystkie tematy i była bardzo dojrzała. SMS-y, GG, e-maile wysyłane były codziennie w ilościach hurtowych. Nigdy nie poprosiliśmy o swoje zdjęcie ani nic w tym stylu, bowiem nie chcieliśmy sobie psuć kontaktu, gdyby się okazało, że któreś z nas jest szpetne.

Wyobraźcie sobie moją minę, gdy M. okazała się dwunastolatką, która myślała, że zgrywam się z tym, że mam 26 lat, bo przecież tak starzy ludzie nie używają internetu. A bynajmniej nie do szukania dziewczyny na czacie.

Z M. nadal piszę, jest moją najlepszą przyjaciółką. Jednak przez pierwsze trzy lata dalszej znajomości pisałem bardzo ostrożnie, bojąc się wjazdu prokuratora na chatę.
Z miłości do niej wyleczyłem się już dawno temu, a moim znajomym, którym chwaliłem się M. jak najęty powiedziałem, że mnie wystawiła i nigdy więcej nie napisała.
anonimka07 Odpowiedz

No nieźle, i pomyśleć że była na tyle dojrzała że nie dało się wyczuć różnicy wieku. Ciekawa historia :)

Wiiix

Niektóre nastolatki są dojrzałe jak na swój wiek. Może nie jest ich dużo, ale to nie wielkie zaskoczenie.

BananowyZiemniak

Nigdy nie wiesz czy to przypadkiem na odwrót nie było, autor może należeć do tych co bardziej zakręconych z duszą artysty :D

glglgl

albo to on był niedojrzały

Suzanaaa

dziesięć lat temu, będąc w 1 klasie gimnazjum pisałam na czacie z facetem, który miał 26 lat, powiedziałam mu, 22 lata i studiuję psychologię w Katowicach(on stamtąd pochodził, ja mieszkam w Kielcach), wymieniliśmy się numerami telefonów, dosyć dużo rozmawialiśmy... Ostatecznie po kilku dniach przyznałam się do swojego wieku i kontakt się urwał ^_^ - a szkoda, bo teraz naprawdę studiuję w Katowicach;)

EarthQ

Ale ty miałaś 13 lat, a z wyznania wynika, że ona na początku pisania miała 10.
Albo autor mocno nie dojrzały (i najprawdopodobniej nie będący świetny z ortografii) albo nie wiem. Mam 9 letnią siostrę i widzę ile błędów robią nawet najlepsze dzieci w jej klasie.
Ale naprawdę? Pisząc z dzieckiem z 3/4 klasy myślał, że pisze z dorosłym?

EarthQ

Niedojrzały*
Na prawdę*
Sama się czepiam, a autokorekta mnie "poprawia" :/

Mangomangomango

#EarthQ to skoro już się sama poprawiasz to ja też się czepne. ❤ *naprawdę.

AllahuAkbar

Well...
Osoby w pierwszej gimnazjum czasem też walą błędy gorsze od ośmiolatków, a ja się czasem wstydzę, bo gdy miałam siedem lat napisałam "brzóch" :')

EarthQ

Dziękuję *.*
Zawsze myślałam, że pisze się na prawdę.
Naprawdę dziękuję ;)

BydgoskiMajonez

Moja wychowawczyni z podstawówki była przekonana, że "męszczyzna" jest poprawną pisownią...

stupka05 Odpowiedz

Z miłością i Internetem trzeba uważać :-)

wildcat Odpowiedz

Musiała być nieźle inteligentna, jeśli byliście na tym samym poziomie :D

StoneColdCrazy

No i zaorane! :D

SpacMiSieChce

Raczej coś było nie tak z autorem. Tu nie chodzi o inteligencję, ale o pewne obycie w świecie, którego 10 latka nie ma jeszcze. Może być super bystra, inteligentna, ale to dziecko. Będzie miala inny styl pisania, inne słownictwo. Albo pisali o duperelach, albo autor wierzył w co chciał.

aston122a

Realista, o co ty sie czepiasz? Przeciez o to mi chodzilo... Mialam napisac cala rozprawke na ten temat? Wydaje mi się ze sens mojej wypowiedzi jest zrozumialy.

wildcat

@36873 - to było właśnie ukrytym znaczeniem :D

CindyCin Odpowiedz

I tak gorzej by było gdyby M. okazał się 50-letnim Marianem

radioforever Odpowiedz

Całą historię miałam wrażenie, że na końcu okażę się 50-letnią rozwódką i dlatego jest taka dojrzała i rozumie wszystkie problemy itd

LaczkiZDupy Odpowiedz

W sumie cię rozumiem. Ja kiedyś pisałam z chłopakiem, który podawał, że ma jakieś 27 lat. Przychodzę na spotkanie- a tam banda dzieci, na oko 10-latków, i cisną ze mnie bekę...;-;

xxtokxx

I skanduja STRIPTIZ!

Luuuuuuzik

Ale ty zostałas oszukana przez bande bachorów, a wyznajacy kontynuował znajomosc z 12- letnim dzieckiem wiedzac dokladnie ile ma lat. Jakos nie wierze ze rozmawiali o ,,zyciu'', bo co takie dziecko moze o tym wiedziec?

astenopia

uwierz mi, 12 latek może więcej wiedzieć o życiu niż niejeden dorosły

DzikiPomidor Odpowiedz

Najpierw przeczytałam "dwudziestolatką" ale jak dotarłam do prokuratora, to coś było już nie tak :P

Buraczek Odpowiedz

Wszyscy piszą, że jak to, nie odróżnić trzynastolatki od dorosłej kobiety, ale zdarzają się takie przypadki. Są dzieci, które przedwcześnie dorastają. Sama znam przypadki, gdzie trzynasto-czternasto-piętnastolatki odróżnić się nie da, zarówno z wyglądu jak i zachowania, od dziewczyny w wieku studenckim. To wyjątki, ale tak się zdarza. Co prawda tłumaczenie M. było bardzo słabe i raczej nie wskazuje na wysoką inteligencję, ale być może nie natrafiała na tak ,,starych" ludzi, a więc doszła do wniosku do jakiego doszła. Dziwi mnie tylko, że przez dwa lata nie przyznała się do swego wieku.

eldoser

a ja znam całą masę studentek, które ani zachowaniem ani beznadziejnym makijażem nie różnią się od gimnazjalistek

LINDAMALINDA

Ciekawe co wymyślala na temat swojego codziennego życia,że pracuje,studiuje,ma kogoś,itd.Wątpię,że 10 latka może mieć dokładne pojęcie w tych kwestiach i wiarygodnie udawać osobę o kilkanaście lat starszą.No chyba,że to autor zatrzymał się w rozwoju i nie wiedział jak wygląda praca,studia,związki itd codzienne życie osób w wieku 20 kilku lat

Buka85

Buraczek nie, nie jest to możliwe. 12 latka nie ma żadnego obycia w świecie, żadnego doświadczenia w dorosłym życiu i trzeba być mentalnie na poziomie dziecka, żeby tego nie zauważyć. Jakby nie była inteligentna to jej słownictwo, sposób kontruowania zdań i wyrażania własnych myśli tez nie bedzie jak na poziomie osoby dorosłej, nie mówiąc juz o tematach do rozmów.

Buraczek

Nie zgodzę się ani z Wami. Przede wszystkim dlatego, że mówię to z własnego doświadczenia. Jak wyglądają studia? Wystarczy trochę poszperać, pozamieniać słownictwo opowiadając swoje historie ze szkoły. Praca? Mogła obserwować rodziców, pytać się ich albo poczytać. Co do wypowiedzi Buki, niektóre osoby dorastają o wiele szybciej, czasem przez patologiczną rodzinę, otoczenie składające się z samych dorosłych albo po prostu już takie są. Ja oczywiście nigdy nie podszywałam się pod studentkę, ale w wieku około czternastu lat miałam towarzystwo starsze ode mnie o od pięciu do dwunastu lat, a nigdy różnicy czuć nie było. Jestem więc w stanie uwierzyć w dwunastolatkę, która bez problemu dogadała się z tyle starszym mężczyzną. Wiek to tylko liczba, przecież ile jest trzydziestolatków, którzy zachowują się nie lepiej od typowego gimnazjalisty.

BlueJay Odpowiedz

Zawsze możesz poczekać te kilka lat,skoro kontakt jest aż tak dobry. Bywają takie pary :D

kalaluja Odpowiedz

Myślałam że będzie raczej starsza niż młodsza... Życie zaskakuje 😂

Zobacz więcej komentarzy (21)
Dodaj anonimowe wyznanie