#yXpIj
W końcu przyszło lato (które swoją drogą było bardzo upalne) i nie dało się wytrzymać w długich spodniach, a znalezienie takich, które pasują do dresscodu to istna magia. Z tego względu poszłam do mojej wychowawczyni zapytać, czy mogłabym jednak wykroczyć trochę z dresscodu szkoły.
Widocznie była oburzona, że w ogóle śmiem pytać. Odpowiedziała mi, że "absolutnie nie, bo krótkie spodenki i spódniczki kuszą chłopców, którzy zamiast skupiać się na nauce, patrzą na dziewczęta i mają brudne myśli".
No i ja się pytam: czy to jest normalne? Jakim cudem można twierdzić, że taki tok myślenia jest dobry? To nie wina dziewczyn, że jakiś chory tatuś lub mamusia wychowują swoje dziecko na małego zboczeńca. Wydaje mi się, że każdy normalny człowiek potrafi zapanować nad swoim ciałem i nie zachowywać się jak zwierzę, które jedyne czego chce to jeść, ruchać i spać.
Ja za to uwielbiam jak w mojej szkole dziewczyny moga nosic krotkie spodenki/spodniczki tak ze im za przeproszeniem dvpa wystaje ale jak ja ostatnio przyszlam do szkoly w bluzce ktora lekko odslaniala ramiona to byla afera. No bo przeciez moje ramiona sa tak kuszace ze chlopcy nie moga skupic sie na lekcji tylko fantazjuja o tej czesci ciala! I nie, nie bylam pierwsza (i pewnie nie ostatnia) osoba ktora dostala za to nagane.
Moim zdaniem bardziej chodzi o to, że w pewnych miejscach nie wypada paradować w krotkich gaciach i bluzkach na ramiaczkach. Do pracy też bedziesz tak chodzic ubrana, bo goraco? Jeszcze nieraz trzeba byc w calym garniturze. No sorry ale skoro szkoła ma wychowywac to ma tez uczyć kultury. A kultura to rowniez ubiór stosowny do miejsca.
Skoro lesbijki potrafią się opanować w damskiej przebieralni, posród nagich kobiet, to faceci powinni być w stanie opanować się kiedy przebywają wśród ubranych.
Jesteś kobietą?
Czemu przedstawiasz facetów, tak jakbyśmy ruchali wszystko co się rusza?
@Gimnazjalista a przeczytałeś/aś wyznanie? To takie durne zakazy stawiają mężczyzn w takim świetle, tutaj mamy tylko odpowiedź na to
Sam też nie wiem, dlaczego jest stereotyp taki, że my mężczyźni ruchamy wszystko co się rusza.
może dlatego, że sporo facetów szczyci się właśnie tym, że ruchają wszystko co się rusza, chętnie opowiadają o swoich podbojach w towarzystwie i opowiadają o nich z dumą. natomiast o wiele mniej kobiet opowiada o swoich przygodach miłosnych. na przykład ja tak mam, że w życiu osobistym nie czuję potrzeby opowiadania o własnych przygodach seksualnych nawet najlepszym przyjaciółkom, za to czesto słyszę wśród znajomych czy w pracy jak faceci opowiadają sobie o tym. właśnie stąd się biorą stereotypy.
No może np. dlatego że kobiety się zdobywa faceci ze sobą rywalizuja, samce kotow, psow, lwow rywalizuja. Im piekniejsza i inteligentniejsza kobieta to wiekszy prestiz i zazdrosc u innych, a wy? Dajecie lub nie rzadne osiagniecie xD
@Marylene
Ja odczytałem komentarz @Ihaa nieco inaczej, bo kobiety faktycznie często siebie "dają", czyli są zdobywane i albo ulegają albo nie. Chodzi, o to, że wam jest dużo łatwiej pójść z facetem do łóżka i nie jest to dla was żadnym wyzwaniem.
Można na to też tak spojrzeć. Kobiety często mają niską samoocenę, jeśli mało facetów się nimi interesuje (również w kontekście łóżkowym). Faceci z kolej mogą mieć niskie mniemanie o sobie, jeśli każda mu odmawia. Dlatego, żeby podbudować swoje ego i naładować baterie na adorowanie kolejnej niedostępnej księżniczki, lubią się chwalić tym co do tej pory osiągnęli.
Ale ja to tak tylko z obserwacji mówię, bo sam to tylko w LoLa gram :-P
Ten komentarz podbił moje serce.
U nas w szkole najbardziej czepiali się chłopaków za krótkie spodenki bo 'nikt nie chce patrzeć na ich nieogolone nogi'. Mogłabym się z tym zgodzić, ale jednak zmysł estetyczny jest trochę mniej ważny niż normalna temperatura ciała i brak odparzeń skory. Btw tez czasami miałam nieogolone nogi i krótkie spodenki, ale wtedy było mi tylko sugerowane ladacznictwo, nikt nie krzyczał i nie kazał się przebierać.
Znam szkołę, w której chłopcy gdy chcą nosić krótkie spodenki muszą golić nogi.
Jeśli dyrektor tej szkoły ma imię na J to pozdrówki.
A dlaczego nie mogą ogolić tych nóg? Bo kobiety sami pewnie by się uczepili. ;p
W mojej szkole też tak było. I było to totalnie durne. Nie można ludziom kazać golić nóg dla własnego poczucia estetyki ani zabraniać pokazywania nieogolonych. Mam się smażyć w 30 stopniach, bo polonistkę rażą moje nieogolone nogi?
najbardziej mnie dziwi, że to podstawówka...
Dokładnie. W komentarzach wszyscy piszą o kuszeniu i uwodzeniu, a przecież tu mowa o dzieciach max 13-letnich.
Jakkolwiek argumentacja "bo kusisz chłopców" jest głupia, a wręcz karygodna, bo to logika pokroju tej, że kobieta jest winna gwałtu, bo kusiła strojem to jednak nie rozumiem żalu o dress code sam w sobie. Są pewne miejsca, do których po prostu nie wypada wejść w mini albo krótkich szortach, bluzkach odsłaniających pępek itd. A szkoła jest takim miejscem. Żadna filozofia.
Co innego miniówki, aco innego krótkie spodenki
Dokładnie. Znam dziewczyny ktore na studia przychodza w krotkich gaciach, straszne wiesniary. Jak ktos je ma traktowac powaznie jak przychodzi jak na plażę. No sorry sa jakies normy i kultura wymaga ich przestrzegac.
Osoby, które chcą narzucić innym tego typu zakazy i argumentują to "bo yyyy kusi" same są zazwyczaj największymi dewiantami.
U mojego brata w technikum dziewczyny nie mogły chodzić w krótkich spodenkach, ale w spódnicach, które ledwo zakrywały tyłek już mogły. Brat przyznał, że większą logikę miałaby odwrotna zasada. Teraz zasady zmieniono, w spódnicach krótszych niż do kolana też już nie można.
Bardzo słuszne spostrzeżenie. Niestety ludzie nadal mają podejście "nie prowokuj". Potem prowadzi to do takich sytuacji, że ludzie myślą "Nie podobał jej się klaps w tyłek? To po co się tak ubierała?" i dochodzi do molestowania lub gwałtów. Przestańmy uczyć chłopców, że są zwierzętami.
W moim gimnazjum wszelkie spodnie nie mogły być krótsze niż do kolan.
Tyle że niektóre dziewczyny i tak latały sobie w szortach długości majtek, a jeden chłopak z mojej klasy dostał ochrzan za łamanie zasad, bo kiedy usiadł spodnie podciągnęły mu się nieco za kolana...
A chłopaków oczywiście to nie dotyczy, bo dziewczyny to takie grzeczne są i nic im nie zrobią.
(Oczywiście szansa na to, że stanie się cokolwiek złego, że będą mieć brudne myśli jest dość mała i zakaz zbytnio nie ma sensu)