Wracałem około godziny 23 z pracy autem, obok mnie na światłach zatrzymało się auto prowadzone przez dziewczynę w wieku ok. 25 lat, która paliła papierosa. Szyba lekko uchylona, dla zobrazowania nie więcej jak 5% otwarcia, tyle co szluga na zewnątrz i popiół strzepać. Obok niej jakiś zupek, CHYBA też palił. Spojrzałem na tył auta i widzę dziecko siedzi, małe, w najlepszym przypadku 3-letnie. Kawałek za światłami udało mi się, powiedzmy że, ją zatrzymać. Na pytanie, czy jesteś kobieto świadoma co robisz paląc przy dziecku, zobaczyłem niezmącony pomyślunkiem wyraz twarzy i wytrzeszcz oczu "Ale o co ci chodzi?!". Po takiej reakcji, która przyznam szczerze zatrważa mnie do dziś, dałem radę tylko odpowiedzieć, żeby się zastanowiła, bo truje dziecko.
Nie pierwszy raz widziałem, jak "dorośli" palą w aucie przy dzieciach. Chcę powiedzieć, że jeżeli jesteś takim rodzicem, to powinieneś iść pod sąd. Albo przynajmniej dostać porządny wpierdol.
Dodaj anonimowe wyznanie
Trzeba było dzwonić na policję. Dostałaby mandat i by się drugi raz zastanowiła
Za palenie przy dziecku nic nie grozi.
Ale za palenie w samochodzie w trakcie prowadzenia pojazdu już owszem ;)
Biedne dziecko
W domu też pewnie przy nich palą, więc nikt tego nie upilnuje. Przykre, bo bierne palenie czyni straszne spustoszenie w młodym organizmie, o ciąży nie wspominając.
Fajnie, że zaregowales, ale niestety takie osoby mają takie rzeczy gdzieś, skoro nie martwi się o zdrowie swojego dziecka to i ma w poważaniu co kto o niej myśli. Jak byłam kiedyś w szpitalu z powodu zagrożonej ciazy, leżała ze mną na sali dziewczyna, która byla w 9 miesiącu i wychodziła sobie zapalić bo jak twierdziła jej matka też paliła fajki będąc w trzech ciążach i wszyscy żyją i mają się dobrze, tak samo ona nie ma zamiaru rzucać fajek z powodu ciąży. Myślałam jakie to niesprawiedliwe, że ja mogę stracić swoje dziecko, a ktoś ma w dupie życie i zdrowie swojego dziecka wychodząc sobie na papierosa i jest już w zaawansowanej ciąży, a ma takie debilne podejście i zero pojęcia o wszystkim.
Też leżałam na patologii i każde wejście do łazienki to taki smród że się niedobrze robiło. Co z tego, że człowiek poszedł się umyć jak i tak wrocił i gorzej smierdział fajkami.
Zupek?
Pewnie miało być "dupek" 😋
hahah #jedenmozg :)
O kij chodzi z tymi bazienkami?
wiosna, bazie-kotki, te sprawy ;)
Chodzi mi o to czemu są dwie :p oryginalna bazienka ma fanke ?
ja naliczylam 3
a czemu to trzeba b bylo mojego alterego zapytac :)
W aucie przestrzeń limitowana i dziecko nie ma jak uciec od tego dymu który mu szkodzi. A Anglii mają prawo które zabrania palenia w aucie w obecności dziecka poniżej 18 Roku życia i myślę że to dobra rzecz.
w Japonii jest przepis zabraniajacy palic na ulicy, mozna tylko w wyznaczonych strefach-pomieszczeniach z wentylacja, a nie idziesz sobe po ulicy i musisz wdychac smrod <3
irytuje mnie to strasznie
podobnie jak gdy para idzie, pchajac przed soba wozek i chuchaja dziecku do gondoli, fuj
a to nie podpada pod przepisy o rozpraszaniu sie podczas jazdy ( telefonem, jedzeniem, papierosem)?
Mi wyjazdy z moją mamą na rehabilitację jak miałam 9 lat kojarzą się właśnie z smakiem taniego hamburgera i zapachem papierosów w aucie. Ale to było 15 lat temu, teraz na szczęście mama już nie pali i też się zmieniła świadomość, mało kto już teraz bali w samochodzie i w domu.
I co, dumny z siebie jesteś, poklepać cię po pleckach? Gowno zrobiłeś. Nic się nie zmieniło w życiu tego kaszojada i nic nie dotarło do tych ludzi. Miałeś nr tablic rejestracyjnych, było to zgłosić na policję. No ale lepiej się bawić w bohatera z dupy.
Dziwne że kobiety palące w ciąży nie wzbudzają takich emocji.
Wzbudzają bardziej, niż te nie będące już w ciąży