#yTT54

Kiedy miałam 9 lat, usłyszałam gdzieś słowo "dziewica". Nie wiedziałam co to znaczy, więc spytałam się przyjaciółki. Powiedziała, że jest to dziewczyna, która nigdy się nie całowała. Długo o tym myślałam i postanowiłam przestać być dziewicą.

Wróciłam do domu i powiedziałam tacie, żeby się nachylił. On to zrobił, ja dałam mu szybkiego buziaka w usta i uciekłam. Następnego dnia poszłam do szkoły i pochwaliłam się przyjaciółce, że nie jestem dziewicą. Następnie pochwaliłam się też koledze. On natomiast powtórzył to nauczycielce. Ona przerażona bierze mnie na bok i pyta, czy to prawda. Potwierdziłam, a ona się spytała z kim straciłam dziewictwo. No to ja wiadomo, odpowiadam, że z tatą.

Wyobraźcie sobie minę taty, gdy został wezwany do szkoły...
JiYong Odpowiedz

Koleżanki najlepszym źródłem wiedzy :D

CukierPuder Odpowiedz

Mam starszą kuzynkę. Jak byłam młodym szczylem, spałyśmy kiedyś razem. W nocy opowiadała mi różne pikantne historyjki, m.in czym jest pocałunek francuski. Powiedziała mi że "chłopak mógłby włożyć mi język do buzi i dotykać np. dziury w zębie" :D

Zaklina1887

Hah i wysysać przeróżne resztki... Wiem, że to obrzydliwe :|

Veega Odpowiedz

Mi mama na pytanie "skąd się biorą dzieci? " odpowiedziała że trzeba bardzo mocno myśleć o dziecku i wtedy pojawia się w brzuchu. Bałam się myśleć o dzieciach.

TimeyWimey Odpowiedz

pani nauczycielka powinna mieć więcej pomyślunku i najpierw zapytać dziecko, co według niego oznacza "dziewica"...

KobietaKoc

głos rozsądku

Yaoistka Odpowiedz

Jak byłam mała, myślałam, że dziewica to jakieś starodawne określenie dziewczyny :'D

Skylla

Ale to prawda :P

WirusGrypy

Ja myślałam, że dziwka to staromodne określenie dziewczyny hah

CarolinaReaper

W sumie to coś w tym jest :) pamiętam na lekcji polskiego jak pani nam tłumaczyła o co chodzi w Świteziance Mickiewicza. pada tam właśnie słowo "dziewicą" i "kochanka". My się śmiejemy, a ona mówi, że wtedy te słowa znaczyły co innego :)

charone Odpowiedz

Jak byłam mała to też usłyszałam to słowo, z tym, że ja próbowałam się dowiedzieć znaczenia od starszych, od mamy, siostry, ale nikt nie chciał mi wytłumaczyć :( Tak samo słowo "menopauza". Też pytałam wszystkich to tylko mnie odsyłali dalej. Tato mówił, że jego to nie dotyczy, mamy zapytaj. O i tyle.

Dragomir Odpowiedz

Niezła umbriodegrengolada.

Umbriel

Chyba raczej pedomilrlia.

Dragomir

Nie wiem jakie jeszcze dewiacje u Ciebie odchodzą, wytatuowany Wikingu :)))) ani jak się nazywają. Cuckold to na pewno, biorąc pod uwagę zapraszanie lub przynajmniej chęci zapraszania innych osób do stałego składu, może to podchodzić pod swingowanie czy nie wiem jakie to określenia tam jeszcze powstały. A skoro wszędzie widzisz dzieci i akty z nimi, to pewnie i to siedzi w twojej głowie, może jedynie strach przed Temidą Cię powstrzymuje przed realizacją swoich pragnień. Choć nie wiadomo, jak to będzie dalej u tak ekspresyjnego artysty :)))) i ile zdoła się powstrzymywać...na razie piszesz o tym ilekroć się da, a nawet sam wyszukujesz okazji by ten temat poruszać lub poruszasz go bez powodu. Kłębi się to w Twoim czerepie. Powinieneś się serio przebadać, bo nie wiadomo kiedy i w jakiej formie to wykipi. Szczególnie po psychotropach. Tylko nie u Szmaragdówy, tylko u normalnego jakiegoś, zdrowego psychologa czy psychiatry.

Umbriel

Ooo..patrzcie, swingowanie. Pedomir się poduczył. Ch(walmy) pana. To jeszcze do tego swingowania dodaj stałość relacji i oparcie o wspólne życie, a nie, jedynie, bzykanie, nazwij Poliamorią i już zupełnie przestaniesz robić z siebie pajaca. 👍
Wątku fantazji o dzieciach nie komentuję, bo Twoje projekcje to Twój problem. Ja tylko liczę na to, że ten "strach przed Temidą", o którym piszesz, powstrzyma Cię możliwie długo...

Umbriel

A Sowa i jej dziewczyna fajne są 😁 Z godzinkę temu pojechały do domu.

Dragomir

Czyli romantyczny cuckold. To musi być przykre mieć świadomość, że partner nie wystarcza i że Tobie też partnerka to za mało...jakkolwiek byś sobie tego nie tłumaczył, jakkolwiek by to nie było niesamowite dla kogoś z boku (wow, ale chad, ma dwie dla siebie) to jest to tak, że nie jesteś wszystkim dla swojej wybranki ani ona dla Ciebie.

Umbriel

Mhm. Masz rację. To zdecydowanie nie tak, że jestem wszystkim dla mojej wybranki, a ona dla mnie. Jestem wszystkim dla moich wybranek. A one dla mnie. I dla siebie 🙂

Dragomir

Mam pomysł na serial dla dorosłych: "Moda na umbrieling".

nata Odpowiedz

A to cos dziwnego dać buziaka rodzicowi??

Ambra

Nie, dać buziaka nie. Ale mówić że się straciło dziewictwo z ojcem będąc w podstawówce jest co najmniej dziwne.

JulieVeronica Odpowiedz

Płacze 😂 😂

WiecznyDzieciak Odpowiedz

Czyli nie tylko ja zdobywam wiedze od koleżanek xD

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie