#yTD7j
Opowiem Wam troszkę inną historię, przede wszystkim z innej perspektywy.
Zbierasz na remont bardzo długo. Mogłabyś go zrobić sama, ale nie masz czasu. Postanawiasz komuś go zlecić. Przyjeżdża ekipa, wszyscy bardzo mili. Opowiadasz im co i jak, wszystko dokładnie zapisujesz, żeby nie było nieporozumień. Okej, na początek prosisz o ułożenie płytek w łazience. Nic specjalnego, zwykłe geometryczne wzory, kształt normalny, robota nietrudna.
Zrobili jedną ścianę, wołają, żebyś oceniła efekty. O zgrozo! Każda płytka inaczej, wzory ułożone prostopadle, zamiast równolegle, czyli tak jak się zawsze robi. Oprócz tego wiele innych niedopracowań. Przysięgam, każdy kto choć raz kładł płytki przeraziłby się na taki widok. Nie jesteś osobą kłótliwą, no ale coś trzeba z tym zrobić. Delikatnie sugerujesz, że nie zapłacisz pełnej kwoty. Wielkie oburzenie, no ale nic, chcą robić od początku, więc drałujesz do sklepu bo płytki, bo tamte popękały przy zdejmowaniu. Ustalasz z kierownikiem, że zapłacą za koszt nowych, on decyduje, że potrąci pracownikom z pensji.
Wołają cię, łazienka gotowa, efekt bliski twoim wyobrażeniom. Płacisz, wszystko pięknie, ładnie.
Ale za kilka dni koszmar. W całym domu śmierdzi stęchlizną, wytrzymać się nie da. Jako polski Sherlock dedukujesz, że tajemniczy smród pochodzi z łazienki. No nic, kujesz w ścianie w miejscu skąd czuć zagadkowy fetor. Co znalazłaś? Zgniłe mięso.
Koniec końców, zamiast jechać na urlop, sama robisz remont.
Trzymajcie kciuki, mam nadzieję, że wystarczy mi nerwów.
To nie są robotnicy, to zwykłe chamy i prostaki, którzy nie potrafią się przyznać do błędu. Poszłabym do nich z tym mięsem i rzuciła je im prosto w twarz!
A najgorsze jest to, że te prostaki częściej zarabiają więcej niż ludzie inteligentni po dobrych studiach. Tak to już się popieprzyło w tym kraju.
To trzeba budowlankę kończyć a nie studia. Nie każdy jest prostakiem i nie każdy robi takie wały. To charakterystyczne dla tanich i "solidnych" firm. Chcesz dobrze zrobiony remont? Bierzesz porządną firmę.
To by było dosłowne rzucanie mięsem ha
Sku*wysyny...
Nie dość, że spieprzyli robotę to jeszcze się za to mszczą w tak prymitywny sposób.
Wyraża więcej niż tysiąc słów ...
Rzuciłabym w nich te mięso
Wiem, że szkoda pieniędzy, ale może zgłoszenie sprawy do sądu byłoby dobrą opcją?
I ganiaj ich, i szukaj wiatru w polu...
Dlatego warto zapłacić więcej za porządna firmę bo suma sumarum wyjdzie na końcu podobnie a chociaż bez nerwow
Zrobiłabym w ich firmie istny armagedon! Co za chamstwo.
No świetny pomysł na zemstę...
Jak tak można w ogóle? Trzeba być skończonym idiotą by zrobić zleceniodawcy taki ''żart''.
Opisz ich w internecie. Zadzwoń do kierownika
Jak dobrze że moj facet jest budowlancem i nie bede miala do czynienia ze "specjalistami"
Jak to mówi pan Wiesio: U siebie rób jak u siebie, a u obcego na odp....