#yFjwV

"Leczyłem się" z homoseksualizmu w pewnym ośrodku. To słowem wstępu. O tym, ze jestem gejem wiedziałem od zawsze. Pierwsze moje zauroczenia zawsze były w kolegach, potem pierwsze fascynacje seksualnością oraz pierwsze zakochania. Nigdy nie mówiłem otwarcie o swojej orientacji, wiedzieli tylko przyjaciele. Jednak pewnego dnia postanowiłem, że chciałbym poinformować o tym rodziców. Powodów było kilka, miałem dość ciągłego meczenia mnie w stylu "kiedy dziewczynę przyprowadzisz", chciałem po prostu, żeby wiedzieli oraz miałem wspaniałego partnera, z którym nawet mieszkałem, jednak musiałem utrzymywać, że to tylko współlokator.

Moja rodzina zawsze była zgrana i dobrze się rozumieliśmy. Nie sądziłem, że tak zareagują na wieść o mojej orientacji. Mama wpadła w panikę, tata był skrajnie oburzony. Gdy emocje lekko opadły, oboje stwierdzili, że ich to przeraza i chyba nie chcą mieć ze mną już nic więcej wspólnego. Płakałem jak dziecko. Byliśmy naprawdę świetną, kochającą się rodziną, więc tym bardziej nie mogłem pojąc jak taki szczegół mógł zmienić ich nastawienie do własnego dziecka. Jednak horror dopiero miał się zacząć. Rodzice uznali, że mam zacząć się leczyć jeśli chce, abyśmy dalej żyli w zgodzie. Nie chciałem żadnego leczenia, czułem się dobrze będąc gejem, ale czułem się tak potwornie zraniony, że zgodziłem się. Po prostu nie chciałem ich tracić. Dziś wiem, że to był błąd. Znalazłem pewne miejsce zajmujące się owym leczeniem. Wyglądało to trochę jak terapia grupowa. Było nas kilku, siadaliśmy w kółku i każdy przedstawiał swoja historie. Dostawaliśmy też zadania typu umówienie się z jakaś kobieta, a potem zdanie relacji ze spotkania i tego, co nam się w owej kobiecie podobało. Zaczynało się niegroźnie, jednak z czasem miałem wrażenie, że nie chcą z nas robić hetero, a homofobów.

Przede wszystkim straszyli nas jak ta orientacja złe na nas wpływa, że my niby cierpimy podświadomie, że od gejowskiego seksu pojawiają się problemy z potencją, że człowiek homo nie rozwija się prawidłowo, że prawdziwe szczęście jest tylko z kobietą. Do tego w sporej mierze opierano wszystko na religii (jestem ateistą), co również mi się nie podobało. Zaczęło nas straszyć jak źle skończymy, jeśli nie przestaniemy żyć w tym grzechu. Miałem tego dość. Ciągle wpajanie mi, jaki jestem zły, że jestem problemem dla społeczeństwa, że ja niby cierpię. Zacząłem się wtedy załamywać, w końcu sam zacząłem postrzegać siebie jako ten obrzydliwy błąd. Mimo wszystko dalej pociągali mnie mężczyźni, a tylko wmawiałem sobie, że podoba mi się jakaś kobieta.

Ogółem czułem się tak poniżony i wycieńczony, że po prostu zrezygnowałem. Uznałem, że moje cierpienie nie jest tego warte, nawet, gdy stracę rodziców. Tak tez się stało. Ówczesnego partnera tez straciłem przez to leczenie. I tak zostałem wrakiem człowieka, bez rodziny i miłości. Aż pewnego dnia spotkałem Kacpra. To największe szczęście w moim życiu. Wyciągnął mnie z tego stanu, dał mi wsparcie, zrozumienie i miłość. Już 5 lat jesteśmy razem.
Arszenik Odpowiedz

Co za ciemnota... sam fakt, że prowadzone są terapie "leczące" homoseksualistów jest przerażający. A ludzie, którzy takowe terapie prowadzą to mroki średniowiecza.

veriki

Dlaczego? Niektórzy ludzie chcą się z tego leczyć, że tak kolokwialnie powiem. Poza tym niektóre terapie z sukcesem to robią, więc wydaje mi się, że dobrze prowadzone ośrodki mają rację bytu.

Anonwho

Co robią z sukcesem? Wypracowują u ludzi poczucie winy, za coś, na co nie mają wpływu i sprawiają, że ta osoba jest do takiego stopnia "zahukana", że dla świętego spokoju wiąże się z osobą innej płci krzywdząc siebie i tę inną osobę? No faktycznie, oby więcej takich placówek!

veriki

Nie. Było kiedyś wyznanie mężczyzny po takiej terapii. Nie zahukanego, ale szczęśliwego i zadowolonego z terapii. Autor tamtego wyznania brzydził się swoją orientacją i chciał to zmienić i taki ośrodek właśnie mu pomógł.

Anonwho

Proszę cię, naprawdę w to wierzysz? Orientacja seksualna to nie jest coś, co można sobie od tak zmienić. Z tego wynika, że równie dobrze z heteryka można zrobić geja.

Puffballofdoom

@veriki, a myślisz, że brzydził się sam z siebie? Nie dlatego, że otoczenie i społeczeństwo dawało mu znać, że "coś jest z tym nie tak"? Owszem, niektóre osoby chcą chodzić na takie "terapie" i to zazwyczaj objaw niekaceptacji siebie lub innych problemów, które powinno się rozwiązywać wizytą u normalnego psychologa.
A że są przypadki "szczęśliwe" po takich terapiach? Są. Osobę niepewną siebie, nienawidzącą części siebie możesz przekonać, że przecież ma teraz żonę/męża, znaczy jest szczęśliwa, bo wszystko jest w porządku, tak?

veriki

Ja to rozumiem. Ale czy wykluczone jest, żeby ktoś sam z siebie nienawidził się za to, że jest homoseksualistą? Przecież są ludzie, którzy nienawidzą bycia kobietą i chcieliby być mężczyzną i odwrotnie. Nie chcę wchodzić w umysły tych ludzi, ale czemu mamy wykluczać, że faktycznie są osoby, które wcale nie chcą być homoseksualni i chcą z takiej terapii skorzystać? I mając na myśli terapię, nie mówię o takiej opisanej przez autora posta, tylko wspomaganej przez wykształconych specjalistów.

livanir

A propo brzydzenia się swojej orientacji.
Ja jestem hetero. Nie pociągają nie fizycznie dziewczyny i... Tego się wstydzę. Bardzo pragnę bycia biseksualna, by patrzeć na charakter danej osoby, a nie na "wygląd"(Przynajmniej nie w taki sposób). Są na to terapie?
Wątpię by społeczeństwo mi to wmówiło, nie jestem tym typem osoby. Raczej własne pragnienie z w.w. powodu :(

DownZpiekla

Ja w ogole nie pojmuje idei owego "leczenia". Bardziej bym to okreslila mianem, ukrycia tej orientacji gdzies gleboko w sobie i nauczenia sie zycia z plcia przeciwna. Poniekad rozumiem, ze osoba homo moze czuc sie zle ze swoja orientacja i marzyc o zwyklej rodzinie, stad jego chceci leczenia. Tylko, ze to nie jest leczenie, bo orientacja sie nie zmienia, a jedynie mozna sobie wykreowac pewne zachowania i mechanizmy takie jak u osoby hetero. Poza tym ciekawi mnie jaki specjalista podjal by sie "leczenia" czegos co nie jest chorobą, zaburzeniem.

Kicialka

Z tego co czytałam, leczenie homoseksualizmu głównie opiera się na obrzydzeniu go. Nie na wpojeniu pociągu do płci przeciwnej, a do obrzydzenia płci tej samej, przez to homoseksualista kończy z własną orientacją przytłumioną i wepchniętą w głąb siebie, ale bez jakichkolwiek heteroseksualnych zachowań (tzn one mogą się pojawiać, ale nie będą wychodziły od niego, tylko od tego „prania mózgu” któremu został poddany podczas „leczenia”).

Co do komentarza @livanir - osoby biseksualne patrzą na wygląd innych. Przecież to nie jest tak, że będąc bi musisz rzucać się na wszystkich i dopiero ich charakter decyduje, czy jesteś nimi zainteresowana, czy nie. Bi też mają swoje określone typy, mało tego, niewielu w tej grupie jest takich, którzy odczuwaliby tak samo silny pociąg do obu płci. Raczej opiera się to na Skali Kinseya (czyli jedną osobę bi najbardziej i najczęściej będą pociągać kobiety, a jedynie delikatnie mężczyźni, drugą głównie mężczyźni, bardzo rzadko kobiety etc. etc.).
By nie zwracać uwagę na wygląd, płeć czy inne takie mechanizmy, musiałabyś być np. panseksualna.

SirZoan16

Dewiacje sexualne się leczy a homoseksualizm pomimo wykreślenie z listy chorób nadal jest uznawany za dewiacje.

Zobacz więcej odpowiedzi (16)
Xhidden Odpowiedz

Szczęścia życzę ❤❤❤

Luna2 Odpowiedz

Tylko ciemnota myśli, że orientację seksualną się leczy. Wkurza mnie takie gadanie i mam ochotę walnąć w łeb każdego kto tak myśli. Krzesłem w dodatku. To po prostu jest. Odkrywamy podczas dorastania nasze orientację, fetysze itd. Moim zdaniem nie ma nic złego w byciu gejem lub lesbijką. Niech żyją swoim życiem, ale niech nie krzyczą, że są tacy, a nie inni.

SirZoan16

Leczy się bo to chore

TylkoMuzykaPowazna Odpowiedz

7 metrów pod ziemią!

NiecnaDama

Właśnie mam takie samo odczucie! Jakbym czytała streszczenie jednego z odcinków!

Jio

@Niecnadama mam prawie pewność, że ktoś po prostu sobie napisał streszczenie tego odcinka.

Anonwho Odpowiedz

I to wyznanie stoi w idealnej opozycji, do tego potworka z niezweryfikowanych, w którym gość pisze, że był gejem, ale teraz jest szesliwym mężem i ojcem, bo się z tego wyleczył.

Anonwho

Dobra, niech mi ktoś wyjaśni, o co tu chodzi. Naprawdę myślicie, że można się wyleczyć z homoseksualizmu?

antuan

tak jak można w wieku 40lat stwierdzić, że pomimo posiadania żony i dzieci jest się gejem. To w jedną stronę można, a w drugą już nie?

Anonwho

A kto mówi, że można? Orientacja jest stała, nie można jej zmienić ani w jedną, ani w drugą stronę.

BucketsofRain

można kod tego wyznania prosić? jestem ciekaw

Anonwho

gef6t

Redhairdontcare

To nie jest stwierdzenie, że jest się homo, tylko przyznanie się do prawdy po tych 40 latach. Takie mamy społeczeństwo, że wiele ludzi walczy latami z prawdziwym sobą i wychodzi to dopiero, jak już nie mają siły się ukrywać

SirZoan16

Gdzie masz naukowe dane ze tak wielu ludzi walczy z tym? Nie masz nie siej propagandy pedale

rozdrazniona Odpowiedz

Takie terapie powinny być zakazane. Co do religii to w kk Biblia i tak jest traktowana wybiórczo, więc dlaczego się tego fragmentu o homoseksualizmie uczepili?
Trzymaj się Autorze i życzę Ci duzo szczęścia z Twoim partnerem

Szklankawody2 Odpowiedz

Kiedy dziewczynę przeprowadzisz... serio was tak rodzice „męczą”?
Mam 22 lat, i ani razu żadnego chłopaka do domu nie przeprowadziłam, ani nie słyszałam takich pytań ;) (P.S Nie, nie straszę wyglądem :p)

DownZpiekla

@Szklankawody2 No to moze masz szczescie, ale wbrew pozorom takie meczenie jest powszechne. Tak samo jak "kiedy dzieci?".

SirZoan16

Dokładnie tak samo męczące jak tek wyznania o homosiach na anonimowych

DownZpiekla

@SirZoan16 Nikt ci nie kaze ich czytac. Mi tez nie kazde wyznania przypadaja do gustu.

SirZoan16

Ty masz gust.... Ty jesteś dewiantka sexualna

DownZpiekla

@SirZoan16 Dewiacją seksualną jest przykladowo zoofilia, koprofagia czy masochizm. Biseksualizm ani homoseksualizm nie jest dewiacją seksualną, a orientacją. Ile razy mozna ci tlumaczycz...

SirZoan16

A możesz tłumaczyć ile chcesz dla mnie to będzie zawsze chore i tak dzieci wychowam a one swoje. Nie będzie w tym kraju nigdy przyzwolenia na dewiacje jak homoseksualizm

GrazynaZarkoOffical

Oby twoje dzieci były homo bo patrząc na twoją głupotę musisz mieć strasznie kiepskie geny.

SirZoan16

Czyli ty jesteś homo bo jesteś zjeb i natura się broni?

GrazynaZarkoOffical

NIe wiem czy wiesz ale homoseksualizm to taki jakby "kodon stop" w rozmnażaniu. Np materiał genetyczny jednego z rodziców był uszkodzony i wtedy natura bierze sprawy w swoje ręce (to jeden z wielu czynników wpływających na orientację) :v
I tak. Jestem zjebany bo rozmawiam z takim zerem jak ty.

SirZoan16

Ja mam 3 dzieci a ty gówno na penisie, tak że nawet natura jest po mojej stronie gównolubię

Zobacz więcej odpowiedzi (2)
Malinowysorbet Odpowiedz

To że to co przeszedłeś Cię nie złamało świadczy o tym że jesteś bardzo silny, dużo szczęścia życzę.

Srokata Odpowiedz

Bardzo dobrze że zrezygnowałeś :D Takie terapie powinny nie istnieć...

PlastelinowyKubeczek Odpowiedz

I pomyśleć, że żyjemy w XXI wieku.

Zobacz więcej komentarzy (15)
Dodaj anonimowe wyznanie