#Ol6KN
Studiuję medycynę i potrzebowałam więcej czasu na naukę, a praca pochłaniała go zbyt dużo, więc musiałam się zwolnic, bo nie utrzymałabym studiów. Wtedy zdecydowałam się na agencje towarzyską, jednak tam również praca wymagała większych ilości czasu. Ostatecznie wróciłam do umawiania się przez internet, tylko że już za pieniądze. Również najpierw chciałam poznać klienta i nie na wszystkie propozycje się zgadzałam. Obecnie pracuje tak już jakiś czas, umawiam się wtedy, gdy mam na to czas, dzięki czemu spokojnie zdążam z nauką, a pieniądze wystarczają. Ogółem czuję się szczęśliwa, naprawdę lubię taki przygodny seks, a do tego poznaje nawet bardzo fajnych facetów, z którymi mogę się nawet spotkać na zwykłą rozmowę przy kawie. I zawsze się zastanawiam, dlaczego kobiety takie jak ja są aż tak potępiane.
Nikomu nic złego nie robię, mi nikt tez nie. Również nie rozumiem jakoby moja praca była brakiem szacunku do samego siebie. Dla mnie taki brak szacunku jest wtedy, gdy robi się cos wbrew sobie, samemu zadaje się sobie ból lub dobrowolnie robi się cos, co odczuwa się jako poniżenie. Ja się tak w ogóle nie czuje. Nie robię niczego wbrew sobie, wręcz odwrotnie, sprawiam sobie przyjemność i jeszcze zarabiam. Także zupełnie nie czuję, abym robiła cos złego. A jakby kogoś ciekawiło czy miewam żonatych klientów to tak, ale odmawiam takim spotkań.
Co prawda to nie moja sprawa, co się dzieje w ich małżeństwie i nie jestem od umoralniania żonatych facetów, ale nie zgadzam się tylko dlatego, żeby uniknąć ewentualnych problemów z małżonkami owych panów. A raz się tak zdarzyło, że pan rzekomo w trakcie rozwodu zafundował mi później nękanie telefonami od jego żony. Dlatego dla własnego bezpieczeństwa unikam. I na koniec warto dodać, że mi nie chodzi o promowanie prostytucji ani nic z tych rzeczy. Dziele się tylko moim sposobem na prace, który jest dość anonimowy. Wiedza tylko najbliżsi przyjaciele i rodzice (nie podoba im się to, ale uszanowali mój wybór).
Moje następujące pytanie nie ma na celu obrazy, tylko taka ciekawość: Ile płaci się za taką przyjemność? Tak ogólnie pytam.
Jeśli dziewczyna jest zarejestrowana na takiej Roksie, to bardzo możliwe, że za godzinę bierze około 150 złotych, bo przeważnie takie są tam ceny. Nie mam założonego tam konta żeby nie było, kiedyś po prostu z ciekawości badałam tą stronę, czytałam opinie gości pod profilami tych dziewczyn itd.
Docha,chwalisz się ,że twój facet chodzi na dziwki? Masakra
@Dzieckonestle A widzisz tu chwalenie sie czy udzielenie informacji na podstawie swojego zrodla? I
I tak czy siak Docha, zalatuje desperacją Twojego faceta. Nie chciałabym być z facetem, który korzystał z takich usług. Po pierwsze: to jakieś takie obżydliwe, bezuczuciowe i dodatkowo mi się kojarzy z chorobami przenoszonymi drogą płciową. Po drugie: jak ktoś kiedyś korzystał, to teraz też może, np na kawalerskich itd., Po trzecie: czy naprawdę czuł aż taką potrzebę, żeby musieć zamawiać prostytutkę, jak pizzę? Nie mógł po prostu kogoś poznać? Poczekać? Zawsze jest też przyjaciółka ręka. Oczywiście to Wasza sprawa, mam nadzieje, że mu ufając, nie popełniasz błędu.
Vampire7,
Zalatuje i tu od Ciebie konserwatyzmem i małomiasteczkowym światopoglądem. To że ktoś kiedyś korzystał z takich usług gdy był stanu wolnego, nie znaczy wcale że będzie korzystał dalej w związku. Czy jak na stole w domu stoi obiad, to zamawiasz pizze? A co do desperacji, to powiedz mi, czemu uważasz, że facet któremu się chce jest od razu totalnie zdesperowany? Na co miał czekać? Aż znajdzie drugą połówkę? Może nie każdy chce jej szukać, a ma ochotę na seks? "Niechaj ten kto jest bez grzechu pierwszy rzuci kamieniem"
Vampire7 ja tam rozumiem Twój tok rozumowania i sama bym się nie związała z kimś takim. Płacić za seks to jest brak szacunku do siebie w moich oczach.
@Nauglamir Czym twoim zdaniem objawia sie brak szacunku do samego siebie w przypadku autorki? Pisze, ze jest szczesliwa, przygodny seks sprawia jej przyjemnosc oraz zarabia. Ja nie widze problemu.
@Docha albo sporo przepłacił albo była jakaś super-vip-fullserwis...
Ja ci powiem ze dla mnie bardziej uwlaczajace jest bycie złodziejem niż prostytutka. Ty zarabiasz na swoje utrzymanie a złodziej po prostu zabiera coś komuś bez żadnego wysiłku.
Stereotyp jaki powstał o prostytutkach wziął sie z tego, ze duża ich część robi to faktycznie wbrew sobie. Jeśli Tobie jest dobrze z taka sytuacja - tym lepiej dla Ciebie. Szczęścia!
@wergil Ale prostytucja istnieje od zawsze i jakos nie widac jej wplywu na wspolczesnosc. Wiec ile jeszcze mielibysmy czekac, aby cos stwierdzac?
@wergil No wlasnie to potępienie nie ma logicznego uzasadnienia.
Nasze społeczeństwo potępia to tylko dlatego, że seks według kościoła to coś złego. Bo to mniej więcej w średniowieczu prostytutki zaczęły mieć problemy.
Wystarczy cofnąć się do czasów starożytności i poczytać o tamtejszej prostytucji. Nikt nie miał z tym problemu, a wiele słynnych przygodnych pań miały wysoki status w społeczeństwie.
FoxyLadie - niekoniecznie potępienie może wywodzić się z kościoła. Istnieje jeszcze coś takiego jak moralność i etyka, która wcale nie musi wiązać się z religią. Dodatkowo do tego dochodzą kwestię jak: miłość (np ze seks powinien być z miłości), zazdrość zdradzanych małżonków, choroby przenoszone drogą płciowa i ciąże z klientami. Poza tym prostytucja to kupczenie własnym ciałem, oddawanie się za pieniądze, dlatego nie jest to często społecznie akceptowalne.
@Vampire7 Ale juz modelka, ktora rowniez zarabia cialem jest okej, tak?
Najważniejsze, że jesteś szczęśliwa ;))
Też nigdy nie rozumiałam, dlaczego prostytutki są tak potępiane, a na przykład gwiazdy porno już nie, obie pracy są związane ze sprzedawaniem swojego ciała. I tylko prostytutkom się za to dostaje. Dla mnie nie ma nic złego w byciu prostytutką, gwiazdą porno czy kimkolwiek innym, jeżeli nikt nikogo nie krzywdzi w tym siebie.
Baw się dobrze
Najważniejsze, że sama dobrze się z tym czujesz ;)
Ja tez baaardzo lubię seks, więc trochę Cię rozumiem, jednak nie mogłabym robić tego co Ty, bo dla mnie seks najlepszy jest z miłości. Jest to bliskość i bardzo duża więź z ukochanym/ukochaną, która buduje się właśnie poprzez seks, nawet jak jest on ostry, bo na tym też polega zaufanie i oddanie się drugiej osobie. Oczywiście przedstawiam tylko mój punkt widzenia. Absolutnie Cię nie potępiam, bo to Twoje życie. Powodzenia na studiach ;)
Dla ciebie z miłości - jak sama podkreślasz, to jest twoja subiektywna ocena. Dla niej najlepszy seks jest w inny sposób. Dla mnie ani za pieniądze, ani tak naprawdę z miłości. Nie powinno się oceniać wszystkich na podstawie swoich subiektywnych upodobań. Tak samo nie powinno się zabraniać dżemu truskawkowego tylko dlatego, że ktoś lubi bardziej wiśniowy.
Odnośnie twojego innego komentarza - moralność i etyka również grają rolę w seksie ze wzglęgu na religie. Jak kiedyś ludzie chodzili na orgie mimo bycia w związku, to nikt nie robił z tego problemu. Jak jeszcze dawniej ludzie uprawiali seks w celach czysto prokreacyjnych, to też było to ok. Dzisiejsze spojrzenie na seks - tylko w związku, tylko z miłości - wywodzi się z lat panowania religii i bogobojności.
Tak samo nie jest złe uprawianie seksu za pieniądze. W każdej pracy pracuje się ciałem. Budowlańcy pracują całym ciałem, kasjerki rękami, prostututki znów czymś innym. I powiem ci, że na brak szacunku zasługuje ten, kto swojego ciała nie szanuje i doprowadza je do chorób itp, np pracując fizycznie po 10 godzin dziennie 6 dni w tygodniu. Autorka wyznania robi to, co lubi i nie szkodzi jej to. Tak samo jak np trenerka fitness. Też pracuje ciałem i też jej to sprawia przyjemność. Tylko, że trenerka fitness ma zakryte według kościoła odpowiednie części ciała i nie trzeba nią poniewierać ;-)
A swoją drogą co sądzisz o tantrycznych masażystkach?
FoxyLadie czyli rozumiem, że gdyby twój partner uprawiał seks z kimś innym, bo miał na to ochotę to nie będziesz mieć z tym problemu?
Nalli, a co twoje pytanie ma wspólnego z moim komentarzem?
No chyba, że tak po prostu chciałaś sobie uciąć ze mną pogawędkę, to chętnie odpowiem. Byłoby mi przykro, gdyby mój facet uprawiał seks z kimś innym, dlatego powiedziałam mu, że gdyby czasem 'niechcący' zrobił coś głupiego i nic nieznaczącego, to ma mi nie mówić. Wierzę, że człowiek nie jest idealny i popełnia błędy, których nie chce. Ale to nie znaczy, że mój świat i związek z mojej perspektywy ma na tym ucierpieć. Jego błąd, niech sam się zmaga z wyrzutami sumienia, ja z tym nie chcę mieć nic wspólnego. Wiem, to kontrowersyjne, ale to tylko mojego przypadku się liczy, a inni niech sami na swój sposób interpretują zdradę.
Między innymi dlatego "Jak kiedyś ludzie chodzili na orgie mimo bycia w związku, to nikt nie robił z tego problemu" i ogólnie z powodu tonu całej wypowiedzi . Dla mnie seks jest ukoronowaniem miłości i nie wyobrażam sobie by mój partner uprawiał seks z kimś innym. Dla ciebie to czysta rozrywka, więc czemu by ci było przykro? Przecież to nie ma nic wspólnego z miłością. Przecież to tak samo, jakby poszedł na kręgle z koleżanką, albo zabawil się w inny sposób.
Masz strasznie nieprzyjemne wybiórcze podejście do dyskusji. Dobranoc.
A ty jesteś okropną hipokrytką. Dobranoc
Kiedyś "lekkie prowadzenie się" było potępiane bardziej niż dzisiaj, bo nie było antykoncepcji. Wtedy faktycznie uprawianie seksu z kim popadnie nie było dobrą decyzją ze względu na cenę, jaką się za to płaciło- niechcianą ciążę i samotne utrzymywanie dziecka. Dzisiaj też istnieje ryzyko, ale jednak można mu zapobiegać.
Skylla, antykoncepcja bądź aborcja istniały już od zawsze ;-) Inaczej zawód prostytutki by nie istniał w takim wymiarze. W niektórych krajach są muzea antykoncepcji, polecam. Chociaż czasem może zaboleć jak się czyta o połówce cytryny wciśniętej przed seksem w waginę. Mimo wszystko, kobiety od zawsze były kreatywne w tych sprawach i nie mam tu na myśli nic złego - po prostu musiały.
Pozdrawiam koleżankę po fachu :D
Jest mnóstwo dziewczyn zarabiających w ten sposób, a my sobie nawet nie zdajemy z tego sprawy, że je znamy. Kilka moich znajomych zarabia tak na życie lub grając w filmach +18, a o ilu pewnie nawet nie wiem. Nie potępiam prostytutek, nawet bardzo je szanuje, ich praca nie jest łatwa i bezproblemowa