#yE1Gl

Dawno, dawno temu, kiedy byłam jeszcze w podstawówce (chyba 3 klasa) znalazłam torebkę na strychu. Była mała, zgrabna, czerwona i prawie nowa. Otworzyłam ją, ale nic ciekawego tam nie było. W jednej kieszonce znalazłam jednak białe, podłużne coś, opakowane w folijkę. "To musi być breloczek!" - nie miałam wątpliwości.

Wszystko się zgadzało, był nawet specjalny sznureczek do przywiązywania. Dumna z odkrycia przyozdobiłam swoją dziecięcą torebeczkę breloczkiem. Dopiero kilka dni później dowiedziałam się, że to nie był breloczek tylko tampon.
E3960 Odpowiedz

Ta dziecięca niewinność :D

blablabla Odpowiedz

Jakiś czas temu zepsuł mi się nowy telefon wiec miałam jakiś stary telefon gdzie były miejsca na zawieszki. Moja siostrzeniec ok 4 lat spytała się mnie czy może mi coś przyczepić do telefonu by wyglądał ładniej. Zgodziłam się. Ku mojemu zdziwieniu był to tampony.

hymm Odpowiedz

HAhahahaah padłam

Drojan Odpowiedz

Ale przypał

Dodaj anonimowe wyznanie