Całe dzieciństwo nie mogłem pojąć, że w kościele wciąż wychwala się Bin Ladena, o którym przecież ciągle w telewizji mówiłą, że jest taki zły. Okazało się, że to po prostu ja nie znam tekstu pieśni i tylko w moim wykonaniu "Hosanna na wysokości" zawsze brzmiała "Osama na wysokości".
Dodaj anonimowe wyznanie
Ja z kolei do wieku dobrych kilkunastu lat bylem swiecie przekonany, ze w oryginale pewna koleda brzmi 'bog sie rodzi, mocno chleje' :)
Mistrz :D
Hahahaha
Kiedy byłam mała zamiast "przyjął ciało z Maryi dziewicy" mówiłam " przyjął ciało zmarłej dziewicy XD.
boskie :)
LOL - brzmi jakby JC był kierownikiem prosektorium...
dobrze że nie: "przejął ciało zmarłej dziewicy"
Nie tak źle. Ja brałam "Hosanna" za "sarna", aż nie zabaczyłam prawidłowej wersji w książce od komunii :D
uwielbiam przekręcane teksty w kościele ;p ty przynajmniej byłeś dzieckiem, gorzej jak pół kościoła dorosłych WIERNYCH zamiast "chwała Twa wieczny Panie na wieki nie ustanie" śpiewają "na wieki niech ustanie"...
Haahahaahahahhaha skisłam hah xD
Bombowe :D
Dobrze że nie Obama na wysokości xd
you made my day XD
ja gdy byłam mała, mówiłam każdą kwestie, tą którą wypowiadali inni w kościele, i tą którą wypowiadał ksiądz. Nie wiem czemu nie zorientowałam się, że jestem jedyna i byłam bardzo oburzona, czemu koleżanka zwróciła mi uwagę z tego powodu...