#y8TTC

Miałam 7 lat, gdy zmarł mój ukochany tato. Od tego czasu panicznie się bałam, że stracę mamę i zostanę sama.

Dwa lata później byłam na wakacjach u dziadków, ze mną była również dwójka starszych kuzynów (13 i 14 lat). Mama musiała iść do pracy, obiecała, że wróci jak zwykle za 8 godzin. Zabijałam czas bawiąc się z psem, gdy nagle przybiegli kuzyni i oznajmili, że mama miała wypadek w pracy i nie żyje.

Mój świat wtedy się zawalił, wybiegłam zapłakana z posesji dziadków i postanowiłam, że dołączę do tatusia i mamy w niebie poprzez rzucenie się pod rozpędzony samochód.

Jak pomyślałam, tak zrobiłam... Obudziłam się w szpitalu i zaczęłam płakać, że nie chcę żyć sama bez mamy i taty. Nagle do pokoju przyszła mama i zaczęła mnie przytulać, wyjaśniając, iż to, co mi powiedzieli kuzyni, to był tylko ich durny żart.

Dla mnie skończyło się to złamaną nogą i rozbitą głową, a dla kuzynów soczystym wpier*olem od dziadka. Chyba podziało, bo nigdy więcej nie robili durnych żartów z innych... A, no i ukochana mamusia jest ze mną do dziś. ❤
CzarnaSowa Odpowiedz

Nogi bym z tyłków powyrywała za takie "żarty"

SadMem

@Korekta po co? Nich cierpią, umierają powoli 😈

Peeves Odpowiedz

W wieku 13/14 lat powinno się już włączyć myślenie.

Chutas

Wtedy się wyłącza, ponieważ hormony działają i jest to okres dojrzewania.

CindyCin

To nie jest żadne usprawiedliwienie!

Dzulia Odpowiedz

Ale bym dała nauczkę gówniarzom. O mało nie doprowadzili do tragedii...

icstond Odpowiedz

Najgorzej to miał tu kierowca.

karolinamazda Odpowiedz

Ja pierdziu, jak można tak powiedzieć małemu zrozpaczonemu dziecku...

mamyczas Odpowiedz

Żarty? Już ja bym pokazał gnojkom żarty, jakbym ich wziął w obroty.A raczej nie wziąłbym, bo nastały takie czasy, że wystarczy lekko szturchnąć dzieciaka, a tu już prokurator za płotem odczytuje akt oskarżenia za znęcanie się nad małoletnim.

Sebastian001

Bo to prawda. Dlaczego masz popychać dziecko? Klaps jest po to by dziecku coś uświadomić i ukarać, ale bicie dziecka to już po co?

mamyczas

A klaps to nie jest bicie dziecka? Poza tym nie mówię, żebym dzieciaka lał po pysku, ale jakbym mu dupę pasem złoił, to może by zrozumiał, bo jakbym mu powiedział kilka słów do słuchu, to prawdopodobnie przyniosłoby to niewielki skutek, a dzieciak wyszedłby tylko wściekły na to, że dostał opierdziel, nie myśląc o tym, co właściwie zrobił. Nie jestem zwolennikiem bicia dzieci, ale czasem trzeba, poza tym jak czasem patrzę na te wszystkie rozwydrzone bachory to nic tylko wziąć pas i lać, bo nie każdy zrozumie sens "wielkich przemów", ale już to, że dupa boli, i że może zaboleć jeszcze bardziej zrozumie każdy. Mimo to w tym kraju niestety nastała taka mentalność, że rodzic, nauczyciel czy ktokolwiek inny nie może nawet pogrozić palcem, bo to zaraz znęcanie się, a dzieciaki mogą wszystko i są praktycznie bezkarne. Założę się, że jakby jakiś "życzliwy" sąsiad zadzwonił na policję to dziadek miałby problem.

Sebastian001

Klaps jeśli nie jest mocny i na goły tyłek to tylko symbol, więc to nie jest bicie, bo nie boli. A ty najpierw siebie zlej pasem tak jak chcesz dzieci, a później pomyśl czy chcesz im to zrobić.

mamyczas

Ja chce bić dzieci?! Co ty pier**lisz człowieku, ja wcale nie chce, sytuacja w której musiałbym zastosować taki środek to absolutna ostateczność. Pomyśl zanim coś napiszesz idioto, bo stwierdzenie, że "chce" bić dzieci osobiście mnie obraża.

Sebastian001

Ale słowo „idioto” to już nic nie? xd Coś trudno mi uwierzyć, że bicie to dla ciebie ostateczność skoro dla kogoś nieznajomego w internecie tak się zachowujesz. A ja nie napisałem, że chcesz bić dzieci, tylko, żebyś siebie samego zlał pasem W TEN SAM SPOSÓB co chciałbyś te dzieci. I jeszcze wspomniałeś o rozdwydrzonych bachorach, ale to chyba nie tobie oceniać na co zasługuje obce dziecko, bo ty tego dziecka nie znasz tylko widzisz jedną czy pare sytuacji.

mamyczas

Twoje wypowiedzi można jedynie określić jako idiotyczne. Nie wiem kim jesteś i obchodzi mnie to tyle, co zeszłoroczny śnieg, ale zdenerwowało mnie to, że jakiś koleś próbuję ze mnie zrobić sadystę tylko dlatego, że powiedziałem co myślę. Poza tym radzę ci się zwyczajnie tak się nie nakręcać, bo robisz człowieku problem tam gdzie go zwyczajnie nie ma. Poniosły mnie trochę emocje, jak przeczytałem wyznanie, ALE czy naprawdę myślisz, że coś bym zrobił obcym dzieciakom? Od razu podkreślę zanim zdąży cię chwycić ból czterech liter, co jak widzę nie jest u ciebie czymś niezwykłym, jakby to były moje dzieciaki pewnie też bym nic nie zrobił, bo zwyczajnie jestem mimo wszystko zbyt miękki, nawet jak się denerwuje :) Bardziej w całej tej sytuacji chciałem zwrócić uwagę na to, że niezbyt częste, kontrolowane, niezbyt silne i UZASADNIONE kary cielesne nie są wcale niczym złym. Sam nigdy nie byłem w ten sposób karany przez rodziców, bo zwyczajnie nie było to konieczne, ale widocznie czasem taka kara też może być środkiem wychowawczym. Poza tym wykorzystując twoją własną logikę, na podstawie kilku komentarzy (a właściwie przede wszystkim tego jednego) potrafisz wywnioskować, że przemoc fizyczna nie jest dla mnie ostatecznością? W końcu jak to podobnie, jak z tymi dziećmi jednorazowa sytuacja, a ty mimo to wysuwasz już tak daleko idące wnioski? Cytując klasyka z komentarza wyżej "xd".

Sebastian001

Po pierwsze to chyba ty masz jakieś zapędy sadystyczne, bo zachowujesz się jakbym cię na czymś nakrył, a nie po prostu napisał „Zanim zlejesz tak dziecko najpierw wypróbuj to na sobie”, bo nawet gdybyś był karany w ten sposób to już dawno nie pamietałbyś jakie to uczucie, więc najpierw wypadałoby sobie to zrobić i pomyśleć jak poczuje się dziecko. Po przeczytaniu wyznania emocjonujesz się tak, że piszesz coś czego nie myślisz, ale dziecko, które zrobiłoby coś bardzo złego to jeszcze dasz radę się opanować. A my tutaj nie mamy wglądu do tego na co bardziej chciałeś zwrócić uwagę tylko na twój cały komentarz. I powtarzam jeszcze raz nie napisałem, że chcesz bić dzieci lub jesteś sadystą, tylko, że najpierw zbij pasem tyłek sobie, a później dzieciom gdybyś po tym jeszcze miał ochotę. Ja byłem bity dlatego klaps to dla mnie jedyne „bicie”, którym się posługuje i popieram. Ty nie byłeś, więc nie pamiętasz wstydu, upokorzenia, bólu, awantury.

xxyyzz

@mamy czas, Olej to. Nie ma sensu z tym człowiekiem wchodzić w dyskusję. Zawsze gdy pojawia się temat dzieci, w szczególności ukarania ich, to on pierwszy się pojawia.

mamyczas

Cóż, każdy ma prawo wyrażać swoje poglądy i pewnie odpuściłbym szybciej, ale koleś zwyczajnie wjechał mi na ambicję sugerując mi sadyzm, a ponadto denerwowało mnie to, że moja argumentacja trafiała jak krew w piach, nie wywołując żadnej nawet najmniejszej refleksji, a jedynie kolejne sugestie o sadyźmie. Nie zamierzam już dalej kontynuować tego wątku, bo myślę, że zarówno ja jak i Sebastian powiedzieliśmy sobie już wszystko, a dalsza dyskusja będzie zwyczajnie bezproduktywna :)

Sebastian001

Po pierwsze reakcją na twoje komentarze są moje odpowiedzi, które cytują twoje. A to, że ty tak się podniecasz wyznaniem, że piszesz rzeczy, których nie chcesz (napisałaś, że pisałeś komentarz w emocjach

Zobacz więcej odpowiedzi (2)
Nightcrawler13 Odpowiedz

Ale debile... ja przepraszam ale w tym wieku to już można właczyć myslenie.

Hermiona12 Odpowiedz

Inteligencja (a raczej jej brak) tych kuzynów mnie powala

OPeruit Odpowiedz

Tortury z filmu "saw" nie byłyby nawet rekompensatą za odniesioną w tym momencie szkodę psychiczną, ale na twoją "grę w odwecie" czekamy

LisyaStark Odpowiedz

Okropne... Zabiłabym takich na miejscu...

Zobacz więcej komentarzy (3)
Dodaj anonimowe wyznanie