A ja, że ludzie należący do "podziemia" rzeczywiście spotykają się pod powierzchnią ziemi...
Redhairdontcare
Ja zawsze myślałam, że wchodzą do takich tuneli a'la metro i tam mają swoje siedziby podziemne :D
sexylablador
Wiem, że to może głupie pytanie, ale to w końcu anonimowe i jakoś wstyd mi zapytać gdzie indziej. Czy państwo podziemne faktycznie było pod ziemią? Mógłby mi ktoś odpowiedzieć, naprawdę nie wiem.
Misiaaaa
Z tego co mi się zdaje to komunikacja czasami była prowadzona podziemnie.
OstatniHorkruks
Wstyd się przyznać, ale anonimowe. Mam 20 lat i dopiero te komentarze mnie oświeciły. Zawsze się na polskim i historii zastanawiałam o co chodziło z tym Polskim Państwem Podziemnym, czemu nikt z tamtejszej władzy nigdy nie zszedł pod ziemię aresztować Polaków, skoro wiedzieli, że tam się nielegalnie zbierają. Wgl wyobrażałam to sobie jako dosłownie państwo pod ziemią, ze sklepami i wszystkim, ukrywającymi się przed patrolami. Tak jak w Shreku Forever ogry zawijały całe miasto w dwie sekundy przed patrolem czarownic
Midnight005
@veeey szczerze mówiąc dopiero teraz zdałam sobie sprawę, że tak nie jest... w sensie wiedziałam, że to tylko tak się nazywa, ale za każdym razem jak słyszę "państwo podziemne" wyobrażam sobie ludzi siedzących w podziemnych tunelach...
Nie chce ci nic mówić ale czasami tak jest - znam miasto (w Polsce - żeby nie było) gdzie faktycznie jeszcze kilka lat temu był bazar, w pewny miejscu było przejście, a tam była wydzielona część bazarku - gdzie jak się pojawiała w pobliżu policja - to nagle wszyscy wyparowywali ..... także ten.... niewolników czy narkotyków (hmm.... chyba) tam nie kupiłby - ale spooooro nielegalnych rzeczy - bez akcyzy, przemycanych itp. już tak - więc niekoniecznie się myliłaś.
Ja tak samo! :D W sumie hasło "czarny rynek" do teraz mi się z tym kojarzy.
A ja, że ludzie należący do "podziemia" rzeczywiście spotykają się pod powierzchnią ziemi...
Ja zawsze myślałam, że wchodzą do takich tuneli a'la metro i tam mają swoje siedziby podziemne :D
Wiem, że to może głupie pytanie, ale to w końcu anonimowe i jakoś wstyd mi zapytać gdzie indziej. Czy państwo podziemne faktycznie było pod ziemią? Mógłby mi ktoś odpowiedzieć, naprawdę nie wiem.
Z tego co mi się zdaje to komunikacja czasami była prowadzona podziemnie.
Wstyd się przyznać, ale anonimowe. Mam 20 lat i dopiero te komentarze mnie oświeciły. Zawsze się na polskim i historii zastanawiałam o co chodziło z tym Polskim Państwem Podziemnym, czemu nikt z tamtejszej władzy nigdy nie zszedł pod ziemię aresztować Polaków, skoro wiedzieli, że tam się nielegalnie zbierają. Wgl wyobrażałam to sobie jako dosłownie państwo pod ziemią, ze sklepami i wszystkim, ukrywającymi się przed patrolami. Tak jak w Shreku Forever ogry zawijały całe miasto w dwie sekundy przed patrolem czarownic
@veeey szczerze mówiąc dopiero teraz zdałam sobie sprawę, że tak nie jest... w sensie wiedziałam, że to tylko tak się nazywa, ale za każdym razem jak słyszę "państwo podziemne" wyobrażam sobie ludzi siedzących w podziemnych tunelach...
Ja myślałam, że gdzieś w rogu albo od tyłu są stragany z bronią, fałszywymi dokumentami... Więc nie jesteś sama :D
Nie chce ci nic mówić ale czasami tak jest - znam miasto (w Polsce - żeby nie było) gdzie faktycznie jeszcze kilka lat temu był bazar, w pewny miejscu było przejście, a tam była wydzielona część bazarku - gdzie jak się pojawiała w pobliżu policja - to nagle wszyscy wyparowywali ..... także ten.... niewolników czy narkotyków (hmm.... chyba) tam nie kupiłby - ale spooooro nielegalnych rzeczy - bez akcyzy, przemycanych itp. już tak - więc niekoniecznie się myliłaś.
To jeszcze nic! Ja myślałam, że na pchlim targu sprzedaje się pchły. Namawiałam koleżanki żeby tam pójść i kupić trochę na nielubianą polonistkę :D
Ee... to co sie robi na czarnym rynku?
Kupuje masło z węgla
Ja myślałam, że tam wszystko musi być w kolorze czarnym, a ludzie nie ubrani w czarne ubrania nie mogli tam nic kupić.
Jakby nie patrzeć, prawie trafne skojarzenie. ;)
I ma to sens z czym się trudno nie zgodzić.
Czekaj... Całe życie żyłam w kłamstwie....
Spokojne ja też
To tak nie jest?! :O