#XlCpC
Kiedy napisze do mnie jakiś chłopak, któremu się podobam to próbuje go zbyć, tak żeby sam odpuścił. Metoda ta, zawsze działa i po kilku dniach odpuszczają.
Jednak kiedy po kilku miesiącach widzę go z inną jest mi przykro, że jestem nadal sama.
Zaufanie się buduje, a nie obdarza się nim na dzień dobry. Ale nic by się nie stało, gdybyś nieobowiązująco z kimś pisała, potem niezobowiązująco się spotkała itd.
Przypominasz mi pewnego niezrównoważonego gracza LOTTO, który zaraz po puszczeniu kuponów je darł - macie identyczne rozumki.
Czy ów gracz nie był przypadkiem płci żeńskiej? Takie zachowanie stanowi idealny przykład czegoś, co ironicznie nazywane jest „kobiecą logiką” ;)
Raz czy dwa zdarzyło mi się kupić kupon lotto i zapomnieć sprawdzić wyników (nawet nie wiem co się z kuponami stało, czy je wyrzuciłem w końcu czy zgubiłem).
To jest po prostu brak rozumu
Tak, wyszydzenie kogoś kto ma problemy z poczuciem własnej wartości najwyraźniej jest zdecydowanie dobrym pomysłem :<
no i po co
Czuję się tak samo. Kilka lat temu poznałem przez internet pewną, dziewczynę. Miła, sympatyczna, potrafiliśmy gadać długo przez kabel, nawet raz się spotkaliśmy. Potem odezwała się moja nieśmiałość i kontakt się trochę rozluźnił.
Mam nadzieję, że kiedyś znajdę kogoś... :)
PS: z jakiego jesteś miasta?
Nieufanie ludziom polega na tym, że trzeba kogoś poznać, stopniowo się mu zwierzać, a nie od razu machnąć historię swojego życia i dziwić się, że potem zna ją całe Twoje otoczenie. Ogarnij się, albo idź do specjalisty, bo to, co robisz zdecydowanie nie jest normalne.
Jezu to ja
Dobrze Ci tak. Odpeawiasz facetów, jednego po drugim, zimna kłoda bez serca. Kup se już kota, albo trzy od razu, silna i niezależna przyszła stara panno. Kociołek w piekle już czeka.
Pewnie, że będzie Ci przykro, bo wyobrażasz sobie ich związki w samych superlatywach. Jeśli facet tak łatwo odpuszcza, to wiedz, że nie był ciebie wart. I jeszcze klucz do wyznania ,,którym się podobam’’. Może z takim, który by Tobie się podobał inaczej byś rozmawiała?;) Nic na siłę. Spotkasz faceta, któremu będziesz mogła zaufać.
Bo i szkoda życia na idiotkę, która sama specjalnie zniechęca do kontaktu. Teraz to może nieświadomie robi 'dla próby', jak się uda związek to będzie udawać, że nie chce seksu - sprawdzić czy on jest dosyć wytrwały. Przed ślubem zacznie się zachowywać jak suka - sprawdzić czy gościu zasługuje na małżeństwo..?
Chore.
Ale głupi komentarz. Łatwo odpuszcza? Ma się starać o kogoś kogo nawet za bardzo nie zna, a ta osoba nie chce dać się poznać?
A teraz sytuacja w drugą stronę - laska zbywa faceta, a ten uparcie wciąż do niej pisze. Wiecie jakie to wkurzające? Mówię od strony kobiety, która jest w takiej sytuacji, od kilku lat co kilka tygodni pisze do mnie koleś, któremu nie pomagają żadne "nie", czy nawet to, że mam chłopaka. Mam się cieszyć, że jest taki wytrwały, bo to znaczy że naprawdę mu zależy? Jeśli kobieta zbywa faceta, to dla każdego normalnego faceta to znaczy, że po prostu nie chce z nim rozmawiać, faceci są prości i myślą prosto. To jedynie my, kobiety, potrafimy myśleć co innego, mówić co innego, chcieć co innego, a robić coś jeszcze innego.
spotkasz kiedyś samca alfa i będziesz go pragnąć całą sobą, będzie dla ciebie sensem istnienia, a on ci pokaże ile jesteś warta i ile może mieć kobiet, ale ty nadal go będziesz pragnęła całą sobą :)