#y0QjN
Jak może wiecie, na razie wszystkie wykłady odbywają się zdalnie.
Pewnego dnia na nudnym wykładzie poczułem potrzebę wyłączenia go i obejrzenia jakichś filmików w internecie. Mogłem sobie na to pozwolić, ponieważ wykłady są nagrywane, więc mogłem to nadrobić w każdej chwili.
Włączyłem sobie wykład profesora Jordana Petersona. Kto ogląda ten wie, że profesor często nagrywa filmiki, siedząc przy biurku.
W tym momencie weszła do mnie mama, żeby przynieść mi herbatę. Ja już wydygany, że przypadł, bo powinienem być na wykładzie. Ważne jest to, że słuchałem wykładu na słuchawkach, więc mama nie słyszała dźwięku.
Mama tylko spojrzała na ekran, postawiła kubek z herbatą na biurku, powiedziała "już wychodzę, miłego wykładu" i wyszła.
Odetchnąłem z ulgą.
Później jak rozmawialiśmy o tym, jak mi minęły zajęcia, mama powiedziała, że mam przystojnego wykładowcę.
Nigdy się jej nie przyznam. ;)