#xrebS

W domu wszyscy traktują mnie jak niechciane dziecko, przez 20 lat nie zaznałam takiej prawdziwej miłości domowego ciepła. I wiecie, co jest najgorsze? Dociera do mnie, że nie potrafię przez to pokochać mojego chłopaka i jestem z nim tylko dlatego, że okazuje mi więcej zainteresowania i dobra niż w domu.

Spaczone dzieciństwo nie pozwala mi cieszyć się tym, co mam, a krzywdzenie bliskich jak na razie wychodzi mi najlepiej. Zazdroszczę każdemu, kto ma normalny dom, bo moi rodzice zapewnili mi tylko rzeczy materialne, o uczuciach chyba już zapominając.
CzarnaKrowa09 Odpowiedz

Psycholog.

Dodaj anonimowe wyznanie