Nie wymawiam od urodzenia R. Dzisiaj zostałem odrzucony na rozmowie kwalifikacyjnej, bo „renomowana firma nie może zatrudniać ludzi, którzy nawet mówić nie potrafią”. Zanim wyszedłem, powiedziałem rekruterowi, że mogłaby, skoro może zatrudniać idiotów.
PS Nawet nie miałbym w tej pracy kontaktu z klientem.
Dodaj anonimowe wyznanie
Efekt dzikiego kapitalizmu, gdzie prywaciarz uważa się za boga. W normalnym kraju taka firma zapłaciłaby kilkanaście tysięcy grzywny + odszkodowanie za dyskryminację i szybko ustawiliby hr do pionu
Dlatego świat potrzebuje rewolucji feministycznej. Wtedy takie sytuacje będą jedynienw podręcznikach historii, ku przestrodze młodych
Wymyśl coś lepszego niż powtarzanie po innych
A najlepsze jest to, że ktoś mający specyficzne poczucie humoru nazwał tą przypadłość - reranie.
Nie masz kontaktu z klientem, bo nie wymawiasz R 😉
Na tym stanowisku nie miałby. Gdyby je dostał.
No i nie ma, i nie wymawia R.
na pewno jest na świecie język, w którym twoje "R" brzmi naturalnie. mam paru znajomych, którzy nie wymawiają "R" w sposób polski, ale w sposób niemiecki czy francuski jak najbardziej :D