Chcę powiedzieć krótko i na temat. W wieku 17 lat miałam wpadkę z moim chłopakiem. Rozważaliśmy aborcję i dom dziecka, jednak po prostu nie umiałam tego zrobić. Dzisiaj mam 24 lata, mamy swój dom, dobrą pracę i dwójkę cudownych dzieci. Niedługo planujemy ślub, trzymajcie kciuki!
Dodaj anonimowe wyznanie
Czyli w sumie o czym jest to wyznanie? O tym, że autorka coś tam sobie kiedyś pomyślała i tyle?
O tym, że pomimo jakiegoś popełnionego błędu, można wyjść na prostą.
To nie jest wyznanie w takim razie tylko miła historyjka.
Rozważała aborcję, dla mnie to jest wyznanie.
dla mnie to raczej jakaś prolajferska propaganda. W internetach kazdy moze sobie być kim chce, a tutaj to jż w ogóle
Dlaczego myśl o aborcji to błąd? Rozważałaś wszystkie za i przeciw. Podjęłaś decyzję i Ci się udało. Ale to nie znaczy, że każdemu w życiu tak się powiedzie.
Trochę taka prolife propaganda, choć wątpię czy zamierzona. Argument anegdotyczny za tym, że po co aborcja, jak i tak będzie super. A to, że nie wszyscy mają taką sytuację, to no cóż...
Nie wiem czy Wy piszecie do mnie, ale ten komentarz miał być pod wyznaniem do autorki.
Nie uważam myśli o aborcji za błąd i nie jestem pro life. Broń Borze szumiący, wypraszam sobie. Ten komentarz miał być w myśli - who cares? Autorka rozważała aborcję, ale jej nie zrobiła, jest szczęśliwa, ale to nie znaczy, że każdy będzie, jeśli ją sobie odpuści. Bo każdy człowiek jest inny. Teraz czaicie?
Chyba po prostu chodziło o pochwalenie się jak to fajnie ma w życiu. Z ciekawości. Dom rodzice kupili?
@Berenika1345 #ZXgdR
20k miesiecznie XD
Kupiłam w sklepie budyń czekoladowy a w domu okazało się, że złapałam za waniliowy, moje życie skomplikowało się do tego stopnia aż pojawiła się myśl by wywalić ten budyń, na szczęście doszłam do wniosku by dodać kakao i będzie budyń czekoladowy.
Bohater, którego potrzebowaliśmy, a o tym nie wiedzieliśmy!
Ja kupiłam gorzką czekoladę na brownie i jedna tabliczka trafiła się z pomarańczą... 🙄🙄🙄
Kmystery miałem taką samą sytuację! Brownie wyszło jakieś dziwne z tą z kawałkami pomarańczy
Puściłaś się i miałaś farta. O czym było to wyznanie?
nie zesraj się z zazdrości
Berenika1345 chyba jednak nie do końca twoje życie jest udane skoro jesteś taka nerwowa...
cze Sel, jak zycie?
Selevan, ludzie się puszczają i co z tym zrobisz jak nic nie zrobisz :D ?
Jestem w szoku,że masz jakiegokolwiek plusa. Nie trawię takiego prostactwa.
Też wielu rzeczy nie trawię, a muszę z tym żyć.
Niech się puszczają, ale niech nie piszą o tym wyznań pod którym przekonują każdego losowego użytkownika, że mają fajne życie.
Jeśli wpadka z chłopakiem to puszczalstwo to łał coś w twoim życiu poszło mocno nie tak.
Selevan jesteś idealnym przykładem, że człowiek może wyjść z incelstwa ale incelstwo nigdy nie wyjdzie z człowieka.
A tak na boku, jak to zrobiłeś, że znalazłeś dziewczynę nie mając kwadratowej szczęki :0
Naucz mnie tej mocy lordzie sidious !
Wiele razy o tym mówiłem, ale jako że macie w dupie merytoryke i gdy tylko zobaczycie coś negatywnego o kobietach to włącza wam się tryb hetery, to nie macie pojęcia o co chodzi, i że moje znalezienie dziewczyny nie kłóci się z moimi poglądami.
Mi to nie przeszkadza, tylko ty źle określasz fakty. Twoja laską z tobą wpadnie to też ktoś ci powie że się puściła, jak reagujesz?
Oszukuj się dalej, że nie zmarnowałaś sobie życia.
Mam cudownego męża, zarabiamy 20tyś miesięcznie, mamy cudowne dzieci, kupujemy dom i robimy wesele za 100k, Coś ci jeszcze powiedzieć :-)?
@ Berenika: Nie czepiam sie, powaznie pytam z malpiej ciekawosci. Czujesz sie szczesliwa? Jesli tak, to od kiedy?
o, Wiewiórka trafiła na Anonimowe ;)
normalni ludzie nie odczuwaja potrzeby chwalenia sie pieniedzmi obcym ludziom
Ja bym instruktaż przeczytała (nie dla siebie, bo na nastoletnią ciążę w moim wykonaniu już się nie załapię), ale dla wszystkich stojących przed dylematem. Jak zarabiać 20K w 5 lat rodząc w międzyczasie 2 dzieci - poradnik dla 17-latki.
[inne mlode matki jej nienawidza]
Myślę, że tu nie chodzi o to czy zrobiła tę aborcję czy nie, tylko o to jak dziecinnie opisuje swoje szczęście przez pryzmat zarobków i wesela za 100k :D
Szkoda bo wyznanie choć infantylne to brzmiało na swój sposób uroczo a po tym komentarzu widzę już tylko typową karynę której udało się trafić na obrotnego chłopaka.
Myślę, że gdyby faktycznie było tak dobrze i czułabyś się spełniona, nie próbowałabyś przekonać wszystkich tu zgromadzonych, o swoim niebywalym szczęściu. Wygląda to tak, jakbyś sama siebie na siłę próbowała w tym utwierdzić.
Doobra, po tych 20 tysiącach miesięcznie i weselu za 100 tysięcy (trochę idiotyzm) widać, że albo prowokacja, albo kompleksy jak z Berlina do Tokio.
Jesteś tak bardzo szczęśliwa, że musisz się wykłócać z randomami z neta.
Oni zazdroszco, a ja przecież zarabiam tyle pinionzkuw!!!11
I ciul nas to interesuje
No i?
I co w tym anonimowego? Rozważanie aborcji? Spoko, że wam się tak udało, ale nie wciskajcie waszego zapatrywania każdej jednej kobiecie.
O jakie puchate wyznanie, od razu dzień ładniejszy :)
Puchaty to może być kot, a nie wyznanie. Dajcie już spokój z wciskaniem wszędzie tego słowa.
Nie Ty pierwsza, nie ostatnia. Następny!
Byle z ciekawym wyznaniem.
Obtarły mnie ostatnio buty, a byłam kilkadziesiąt km od domu i nie miałam innych na zmianę. Kupiłam plastry, przykleiłam gdzie trzeba i już było dobrze