#bCGQH

Mój tata „na starość” zrobił się bardzo upierdliwy. Nie w takim sensie, że np. nie ogarnia technologii i ciągle potrzebuje pomocy. Zamienił się w niecierpliwca i męczybułę. Dzwonił o coś zapytać. Drobiazg, nic pilnego. Byłam pod prysznicem, więc nie odebrałam. Dzwonił pięć razy, potem zaczął dobijać się do mojego męża, bo ja nie odbieram. W drugą stronę też tak działa. Mąż nie może odebrać? Po 4-5 próbach raz po raz zaczyna wydzwaniać do mnie. I tak za każdym razem. Tłumaczymy, że czasami nie możemy odebrać i niby rozumie, ale no... Inny przypadek. Poprosił mnie, żebym mu coś załatwiła. Powiedziałam z góry, że to chwilę zajmie. Tego samego dnia SMS „czy jak załatwione?”. I następnego dnia znów pyta, następnego znów... Tłumaczę mu, że jestem chora i nie mogę pojechać załatwić. I tak codzienne pytanie, czy już. Tak samo pisze mi wiadomości, że córeczka to już w ogóle go olała, w ogóle się nie odzywa, nie odwiedza... Ale halo? Ostatni raz gadaliśmy dzień wcześniej! Z mojej inicjatywy! A byłam u rodziców trzy dni wcześniej. I może się to wszystko wydawać pierdołami, ale powtarzalny charakter tych zachowań męczy. Staram się dbać o emocje mojej rodziny, ale to już przesada. Wiem, że może tata po prostu potrzebuje uwagi, ale ja naprawdę nie daję mu jej jakoś mało. Jestem dorosła, mam męża, dziecko. Nie mogę sobie pozwolić na codzienne widzenia z rodzicami. A prawdę mówiąc, nie mam nawet takiej potrzeby. Są mi bliscy, ale nie chcę spędzać każdej wolnej chwili z rodzicami. Ponadto tata z wiekiem robi się coraz bardziej zgryźliwą marudą i też mam swoją wytrzymałość na słuchanie cały czas, jacy ludzie w jego otoczeniu są głupi, męczący, irytujący itd. A mówi o tym zawsze, jak się widzimy, i prawie tylko o tym (powiedziałabym, że w jego rozmowach 80% to narzekanie na ludzi z otoczenia, 15% to prośby, pytania i dopiero 5% jego wypowiedzi to jakieś inne rzeczy). Męczące.
upadlygzyms Odpowiedz

Pierwiastek męski silny w tobie jest.
Jak powiedziałaś ojcu, że sprawę załatwisz, to załatwisz. Nie trzeba ci o tym przypominać co pół roku.

Kichu Odpowiedz

Ile tata ma lat?

Ma 59.

Kichu

Wydaje się normalnym zachowaniem osoby w jego wieku. Nie musi to być ani demencja ani Alzheimer. Starzeje się, ma więcej czasu na oglądanie telewizji . Pewnie też go przyzwyczaiłaś, że dzwonisz codziennie i często ich odwiedzasz. Wystarczy, że raz nie zadzwonisz to panika, że coś się stało...to też jest zrozumiałe. Mają tylko Ciebie. Daj na luz, pomyśl ile wam jeszcze razem zostało, 10 może 15, góra 20 lat razem. Takie drobnostki nie powinny Cię denerwować. Jak rzeczywiście przyjdzie choroba starcza to dopiero będzie ciekawie, więc już teraz wyluzuj i daj im dużo miłości

coztegoze2

@Kichu 59 to wcale nie jest stary facet. Owszem już nie najmłodszy ale nie róbmy z osoby w tym wieku starego dziadka, który ma prawo się chwytać swojego dziecka, bo jest nieporadny i nie da rady chodzić więc narzeka. Jak teraz się tak zachowuje to co będzie jak będzie miał 70?

Jeśli tata bardzo się zmienił pod tym kątem to ja bym obserwowała czy coś się nie dzieje np. mikrowylewy i namawiała na wizytę u lekarza. Jeśli był upierdliwy kiedyś i teraz się to nasila to niestety może być pogłębienie cech charakteru.

Kichu Nie, nie ma tylko mnie. Ma żonę, ma moje rodzeństwo, ma wnuczęta.

coztegoze2 na pewno całe życie był człowiekiem, który wiecznie widzi we wszystkim wady, to się nie zmieniło. Całe życie patrzył na ludzi i nigdy nie powiedział nic miłego. Tylko "ale się paskudnie zestarzał", "ale utył", "nieporadny kretyn". Tylko teraz prawie tylko o tym mówi. Z potrzebą kontaktu to nie wiem w sumie. Jak mieszkałam z rodzicami, nie wydaje mi się, żeby taką potrzebę miał. Zwykle zjadał i szedł do innego pokoju posiedzieć nad swoim hobby, zaczęło się po mojej wyprowadzce.

TakaOna100 Odpowiedz

Tacie potrzebne jest zajęcie, cokolwiek by przestał skupiać się tylko na sobie. Może dla odmiany Ty dasz mu jakieś zadania? Zakupy, odebranie dziecka z przedszkola/szkoły, załatwienie czegoś…

coztegoze2

Tata to powinien mieć też hobby i jakiś znajomych żeby nie wisieć na córce i jej rodzinie cały czas. Teraz jest ten czas żeby go zachęcić, bo pomyślcie co będzie jak trafi na emeryturę - ile wtedy będzie miał czasu żeby na Was wisieć. Lepiej przeciwdziałać temu już teraz. Spróbujcie go zapisać na jakieś zajęcia dodatkowe, znajdźcie mu jakieś ciekawe wydarzenia. Pasja go może odmłodzić.

Boję się dawać mu zadania, bo z reguły spełnia je, no, umiarkowanie. Nie brakuje mu chęci, a raczej ogarnięcia.

coztegoze2

@Urukaa to tym bardziej powinien dostawać zadania i tym bardziej trzeba ustawiać granice teraz oraz ćwiczyć różne rzeczy. Twoi rodzice nie będą żyć wiecznie. A co będzie jeśli to mama pierwsza odejdzie jeśli piszesz, że tacie aż tak bardzo ogarnięcia brakuje? Dopiero się będzie działo i będzie dużo gorzej niż jest teraz. Teraz ma mamę pod ręką.

JMoriarty Odpowiedz

Nie chcę cię martwić, ale to może być początek Alzheimera. Zwłaszcza jak się włącza agresja.

Ale skąd wzięła się agresja? Jest marudny, nie agresywny. I zawsze był marudny, tylko teraz coraz bardziej.

HansVanDanz

Urukaa
Może to zmiany hormonalne. Obniżony poziom testosteronu. Tak, takie zmiany to nie tylko domena kobiet.
Czy ojciec pracuje? Mężczyźni często czują się dobrze, będąc potrzebnymi. Mogąc robić coś pożytecznego. Jeżeli nie ma pracy, hobby, bądź możliwości "wykazania się", mogą być znudzeni.
Mój ojciec jest starszy, ale nie potrafi odpoczywać, lubi czuć się potrzebny, gdy ma zajęcie. Może być zmęczony, ale szczęśliwy, potrzebny.

Tak, pracuje.

Dodaj anonimowe wyznanie