#xmAaK
Do sedna: Dla cudzoziemców była opcja dodatkowa, aby przez pierwszy rok studiować sam język polski co by łatwiej nam było na już konkretnym kierunku.
Było nas około 30 w grupie, mieliśmy normalne zajęcia, zaliczenia, „wychowawcę” itd.
Na koniec roku wiadomo, trzeba się było pożegnać. Standardowe zakończenie roku jak w liceum, wszyscy ubrani galowo, kwiaty dla wychowawcy itd.
No i o tych kwiatach właśnie mowa. Kolega z Turcji, który tak bardzo się przejął wydarzeniem, kupił dla naszej szanownej Pani profesor kwiaty. Wiązankę. Z napisem „ostatnie pożegnanie”.
Pani profesor lekko zaskoczona, ale wyrozumiała na szczęście, więc wybuchła śmiechem jak i kilkoro innych studentów, którzy załapali o co chodzi.
Do dziś jest to historia nr 1 w mojej rodzinie.
Aż przypomniała mi się zasłyszana historia o napisach: kobitka poleciała do Chin, ponieważ kraj bardzo się jej podobał. Tam na jednej z ulotek zauważyła napis, który jej zdaniem ładnie wyglądał, i poleciła tatuażyście zrobić jej na ręce taki sam. Zrobione.
Kobitka wróciła do Polski i pochwaliła się znajomym Chińczykom, jaki ma piękny tatuaż związany z Chinami. Koledzy mieli bardzo niewyraźne miny. Dlaczego?
Napis brzmiał: ,,szybko i tanio". Ups.
Czy było to adekwatne do zawodu?
Nie :D Ot, wynik nieznajomości języka i wielkiej ochoty na ,,ładny i chiński" tatuaż.
@znaszkubana, ani trochę nie współczuję. Przecież trzeba być debilem, żeby wytatuowac sobie jakiś randomowy napis w obojętnie jakim języku.
Też nie współczuję. Mogła się chociaż zapytać co to znaczy. ;)
dobrze, że tatuator nie chciał skorzystać z oferty :D
Wredna ja to na miejscu Chińczyków raczej bym się śmiała...
To troche glupio
Dobrze, że nie uznała tego jako groźbę :D
Na początku przeczytałem twój nick jako "Zaczarowany Kabel" hahaha
Nie neguję, ale aż się dziwię, że ktoś nie napisał "urban legend". Ja historię z taką wiązanką słyszałam już kilka razy :)
a ta historia nie krąży po necie w lekko innej wersji?
Widocznie uczyli Was tylko słownictwa potrzebnego na zajęcia :)
Nigdy nie wiadomo gdzie coś lub ktoś wybuchnie
Tymbardziej, że kolega z Turcji :D
Byłoby z pewnością bombowo
Które to już okrążenie w internecie? ;)
Może to była przepowiednia
Moja pani od Polskiego w gim mowila taka samą historię xD uczyła obcokrajowców języka Polskiego
Słyszałam kiedyś taką historię...