Wracałem kiedyś mocno pijany z imprezy i wziąłem taksówkę. Kierowca rozpędził się do ponad 100 na godzinę w terenie zabudowanym i powiedział: "Czy ty też czasami uważasz, że życie nie ma sensu?". Wytrzeźwiałem momentalnie.
Kiedyś jechałem taksówka, facet jechał zbyt szybko, ale bezpiecznie - przeprosił mnie, powiedział że śpieszy się na cmentarz. To był jego ostatni kurs tego dnia, a po odstawieniu mnie na miejsce pojechał na pogrzeb kogoś z rodziny/znajomego.
Silas
No jakby mnie ktoś jadący bardzo szybko powiedział, że spieszy się na cmentarz, to pewnie mimowolnie zacząłbym się bać.
Ostrzenozeinozyczki
"Czy wierzy pan w Boga ? Czy myślał pan kiedyś o śmierci ?"
Kiedyś jechałem taksówka, facet jechał zbyt szybko, ale bezpiecznie - przeprosił mnie, powiedział że śpieszy się na cmentarz. To był jego ostatni kurs tego dnia, a po odstawieniu mnie na miejsce pojechał na pogrzeb kogoś z rodziny/znajomego.
No jakby mnie ktoś jadący bardzo szybko powiedział, że spieszy się na cmentarz, to pewnie mimowolnie zacząłbym się bać.
"Czy wierzy pan w Boga ? Czy myślał pan kiedyś o śmierci ?"
Żart stary jak świat
Chyba zbyt często ktoś mnie wiózł 100km/h w terenie zabudowanym, żebym tak zareagowała.
Nie ma się czym chwalić.
Mam tak samo jak Ty.
No tragedia. Tyle kasy w bloto. Wyrazy wspolczucia.
Ja tam śmiechłam ;d