#xejpp

Nie wiem od czego zacząć, może zacznę od początku. Mojej matce odkąd pamiętam marzyło się żebym poszła do zawodówki (teraz tzw szkoły branżowej) na kucharza uważała, że to najlepsze co mogę wybrać ja jednak nie za bardzo chcę tam iść. 


Owszem lubię gotować, ale tylko w domu i nie wyobrażam sobie pracować kiedyś tak bo po prostu nie, od zawsze moim marzeniem była klasa mundurowa więc tam złożyłam papiery. 


Odkąd to zrobiłam ciągle w moją stronę lecą wyzwiska niemal codziennie słyszę, że się tam nie dostanę i wyjedzie tak, że nigdzie nie pójdę. Przez to, że ciągle to słyszę zaczynam sama w to wierzyć po prostu się poddaje i nie umiem już walczyć z matką.
typerek18 Odpowiedz

Niemal wszystkim, którzy celowali w, zdaniem innych, nierealne cele towarzyszyło albo wyśmiewanie albo zwątpienie i wyzwiska. Idź po prostu przed siebie a po latach zobaczysz jak bardzo zostałabys w tyle, gdybyś zwatpiła lub posłuchała się w tym wypadku matki.

Qerxzq Odpowiedz

Podążaj za swoim marzeniem.

tramwajowe Odpowiedz

Jeśli ulegniesz, komukolwiek, to na pewno będziesz bardzo żałować.
A jeśli się nie dostaniesz, to nie koniec świata. Jest wiele różnych opcji, nie tylko te dwie. A jeśli pójdziesz gdzieś za rok, to nie jest to 'stracony rok'.

Jeśli to ma znaczenie, to prawdopodobnie jestem w wieku zbliżonym do Twoich rodziców. I to są słowa, które będę mówić swoim dzieciom.

GrubyJakKot Odpowiedz

Nie poddawaj się!

zolwzadhd95

To rozkaz!

mypsy Odpowiedz

Dokładnie tak jak pisali poprzednicy, podążaj za swoimi marzeniami i nie słuchaj co mówi matka. Mi też matka i rodzeństwo odradzali technikum pielęgniarskie, strasznie mnie to kręciło kiedyś, uwielbiałam zapach szpitala, moim marzeniem było tam pracować. Ale głupia ja posłuchałam i zrezygnowalam. Żałuje do dzisiaj, ale podjelam niedawno decyzje, że teraz na starość zrobię jakiś kurs w tym kierunku i mam nadzieje, ze podołam mojemu wyzwaniu.

Suomen

Muszę Cię rozczarować, ale nie ma kursów, po których możesz pracować jako pielęgniarka. Obecnie pozostaje ci jedna tylko opcja - studia licencjackie na tym kierunku. Bez tego nie uzyskasz uprawnień do wymarzonego zawodu.

Suomen

Możesz jeszcze zrobić kurs na opiekuna medycznego, jeśli zależy Ci na czasie, ale wtedy będziesz mieć inny zakres obowiązków i inną odpowiedzialność. Chociaż część usług świadczonych przez pielęgniarki pokrywa się z pracą takiego opiekuna, to są to jednak dwa osobne zawody.

pik21 Odpowiedz

Zrezygnowałam z wybranego technikum, też klasa mundurowa (policyjna z ekonomikiem) - bo rodzina na mnie nagadywała, podcinała mi skrzydła i inne uszczypliwe krytykowania. Poszłam w kierunku jaki był wg nich idealny. Męczyłam się przez 4 lata i do teraz, choć jestem już na etapie paroletniego pracowania i życia na swoim, żałuję że tę decyzję wtedy podjęłam, rezygnując z marzeń.

Suomen

A nie możesz się przekwalifikować?

Xanx Odpowiedz

Praca kucharza jest bardzo ciężka i niewdzieczna (*nie mówię o tych ultra ekskluzywnych restauracjach i światowej sławy kucharzach) także odradzam

Vito857 Odpowiedz

Ktoś mądry kiedyś powiedział "Don't care bout' people, just follow your dreams". I tego ci życzę/

XXXnicXXX Odpowiedz

3 lata temu poszłam do technikum gastronomicznego. Pomyślałam sobie „w sumie lubie gotować to czemu nie”. Nie przemyślałam tego i teraz bardzo tego żałuje, ze poszłam do tej szkoły. Gastronomia z reguły jest bardzo trudna i żeby trwać w tym zawodzie i być „kimś” (szefem kuchni) trzeba mieć talent i pasje. Jeżeli nie macie gdzie iść i postanawiacie iść do gastro przemyślcie to.

xdye3 Odpowiedz

Byłam w szkole mundurowej i bardzo miło wspominam.
Pamiętaj, aby nigdy nie iść tam gdzie rodzice Tobie KAŻĄ.
Musisz się sprzeciwić.

Zobacz więcej komentarzy (3)
Dodaj anonimowe wyznanie