#xeNDH

W czasach gimnazjum dostałam tajemniczego SMS-a z nieznanego numeru. Ta SMS-owa wymiana przerodziła się we flirt ze starszym ode mnie mężczyzną, który miał mój numer na telefonie i nie wiedział skąd.

Romansowaliśmy tak kilka dobrych dni, aż stwierdziliśmy, że wypada się spotkać. Umówiliśmy się w miejscu publicznym, na wypadek wszelki :)

Jakie było moje zdziwienie, gdy na miejscu spotkałam swojego kuzyna. Powiedzieliśmy sobie "cześć" i się minęliśmy. Nigdy nie powiedziałam tego nikomu z rodziny. Z kuzynem też na ten temat nie rozmawiam, choć minęło już parę dobrych lat. Wciąż się łapię za głowę, jak tylko o tym pomyślę.
ArabellaStrange Odpowiedz

To chyba wyszło najlepiej jak mogło.

HansVanDanz Odpowiedz

Moja kuzynka gdy byliśmy w wieku nastoletnim (burza hormonów, rok różnicy) wiele razy mówiła mi, że by mnie przeleciała, gdybyśmy nie byli spokrewnieni. Rodzina dalsza. Po latach zrozumiałem, że czekała na moje przyzwolenie. Dobrze, że nie ogarnąłem, bo jednak było by dziwne. A może nie.

wyzwolonaa Odpowiedz

To nie ty powinnaś się wstydzić tylko on

Dodaj anonimowe wyznanie