#77x1Z
Pierwszy raz miał miejsce siedem lat temu, na porodówce, kiedy rodził się mój syn. Drugi był wczoraj podczas oglądania kreskówki dla dzieci. Nie płakałem, jak to się mówi, "po męsku", wręcz ryczałem. Nigdy bym nie pomyślał, że serial, który oglądam razem z synkiem, doprowadzi mnie do łez.
Dla zainteresowanych: "Awatar: Legenda Aanga" S02E15, dokładniej chodzi o piosenkę stryja Iroh.
Wspaniała bajka i wspaniały odcinek.
Nie oglądaj Grobowca Świetlików ;)
Płakałam już przy pierwszej scenie 🥹