#77x1Z
Pierwszy raz miał miejsce siedem lat temu, na porodówce, kiedy rodził się mój syn. Drugi był wczoraj podczas oglądania kreskówki dla dzieci. Nie płakałem, jak to się mówi, "po męsku", wręcz ryczałem. Nigdy bym nie pomyślał, że serial, który oglądam razem z synkiem, doprowadzi mnie do łez.
Dla zainteresowanych: "Awatar: Legenda Aanga" S02E15, dokładniej chodzi o piosenkę stryja Iroh.
Dobry, wzruszający odcinek. Przychodzi mi do głowy wiele innych wzruszających momentów z różnych tekstów kultury i nie wiem co w tym konkretnym akurat na Ciebie podziałało. Może to, że też jesteś ojcem a tam chodzi o żal z powodu śmierci syna?
Ze słów "kreskówki dla dzieci" wnioskuję, że nie sięgasz sam po treści animowane. Nie zamierzam nikogo do niczego przekonywać, ale wiedz że samo medium obfituje w wiele wartościowych pozycji, które doceni także dorosła osoba.
Wyszedł nowy Kalitan Bomba, można by obejrzeć :)
Dragomir tak i jest średni, czyli super ;) A tak poważnie to chodzą plotki, że Otyły Pan nie ma z tą produkcją nic wspólnego i wszyscy się zastanawiają czy to tylko chamski marketing czy jednak prawda (bo w końcu prawa do Bomby sprzedał 4fun tv za jakieś śmieszne pieniądze)
Nie oglądaj Grobowca Świetlików ;)
Płakałam już przy pierwszej scenie 🥹
Wspaniała bajka i wspaniały odcinek.