#xb34L

Poryczałam sie wczoraj na filmie "Titanic". Oglądałam go pierwszy raz w życiu i moim zdaniem to majstersztyk, muzyki, fabuły, gry aktorskiej i przekazu. Piękna historia tragicznej miłości wpleciona w realia tamtych czasów. Mój facet mnie wyśmiał, a ja płakałam. Wiem, że to tylko film, ale historia tej dziewczyny, jej miłości i trudnych decyzji przeszyły mnie bardzo, że ciągle o tym myślę. Przykrym jest jak jeszcze 100 lat temu traktowane były kobiety i do czego były zmuszane żeby żyć.
ludojadow Odpowiedz

Wyłacz emocje i spójrz na ten film z logicznej perspektywy xD Ona była chodzącym złem, egoistyczną i samolubną laską i jeszcze pozwoliła umrzeć dwóm osobom xD Całe życie ukrywała naszyjnik za który mogłaby ustawić swoje dzieci i wnuki, a na koniec wyrzuciła go do oceanu żeby uczcic pamięć jakiegoś bezdomnego który ją dymał kilka dni na statku xD Ciekawe czy jakby doplyneła tym statkiem to powiedziałaby chłopu, no dobra, to nara, bo luksusy to jednak luksusy i kiepsko jest spac ze szczurami pod mostem xD Nie ustąpiła mu nawet miejsca na kladce, choć miejsce było i pozwoliła mu umrzeć, w łóżku też pewnie by mu zabierała cała kołdrę xD Góra lodowa nie wyrządziła co niektórym tyle szkód co ona xD

vylarr

Tak, mogła go wciągnąć na drzwi od szafy, spokojnie by się oboje zmieścili.

PeggyBrown2022

Nie lubię, jak ktoś mówi, że "facet dymał kobietę". Co za brak szacunku. Cały czas mam nadzieję, że jesteś trollem. Nie weszłabym nigdy w związek z kimś, kto tak przedmiotowo wyraża się o stosunku. Dziewczyny, omijajcie takich typów szerokim łukiem! A co do opinii o filmie, to autorka i ludojadow prezentują dwie skrajnie różne opinie. A może każde z nich po części ma rację?

ludojadow

Nie mierz innych swoją miarą, Ty traktujesz seks jako duchowe przezycie, a dla mnie to jedynie potrzeba fizjologiczna i moge codziennie uprawiać seks z inną, nie ma to dla mnie znaczenia, a nawet bedzie czymś bardziej jarającym xD

PeggyBrown2022

Wyjaśnij mi, proszę, dlaczego to facet "dyma kobietę" (jak rzecz), nawet jeśli to ona jest stroną bardziej aktywną. I czy wszystkie Twoje partnerki seksualne wiedzą, że mógłbyś to robić ciągle z innymi, czy może niektóre robią sobie nadzieję na związek, bo je mamisz albo nie wyprowadzasz z błędu? Ja tam nie byłam i nie będę dla nikogo jakimś łatwym łupem, ani zdobyczą.

ludojadow

Myślę, że facet dyma kobietę, bo tak sie przyjeło mówić i ot cała tajemnica xD A moje partnerki seksualne, to przeszlość, bo jestem w zwiazku od jakiegoś czasu, ale kiedy w nim nie byłem to nie chwaliłem się ile, co i kiedy xD No bo po co i jakby to miało wyglądać? xD

Postac Odpowiedz

Też płaczę na filmach. I ślubach. I przy książkach. Ale mój mężczyzna mnie nie wyśmiewa.

ohlala

Uwielbiam płakać przy różnego rodzaju sztuce :D Take małe katharsis.

SokoliWzrok Odpowiedz

Zabrzmi to boomersko, ale kiedyś to ogólnie były dobre filmy:
Gladiator, Ojciec Chrzestny, Zielona Mila, Forest Gump, Milczenie Owiec, Trylogia Władcy Pierścieni.
Chociaż perełki dzisiaj czasem też się zdarzają, jak np. Oppenheimer.

JoseLuisDiez

Tak, też odnoszę wrażenie, ze kiedyś powstawało więcej dobrych filmów, a teraz zbyt dużo filmów to gnioty przesiąknięte poprawnością polityczną, albo odgrzewane kotlety w postaci remaków hitów z przed lat. Wraz z postępem techniki, coraz większą rolę odgrywają CGI i efekty specjalne, a scenariusz, fabuła, czy gra aktorska są coraz bardziej marginalizowane.

Szwedacz

Mój ukochany film to Dwunastu Gniewnych Ludzi. Jak to jest zagrane! Już dawno aktorzy nie potrafią pokazać tyle, mimo że tamten film prawie w całości jest kręcony w jednym pokoju.

ArabellaStrange

Szwedacz, pełna zgoda! Film to majstersztyk, byłam zdumiona jak trzyma w napięciu i jaki jest przejmujący.

PeggyBrown2022 Odpowiedz

Ja na tym nie płakałam, ale uważam, że to wspaniały i piękny film. Nie przejmuj się reakcją faceta. Powinien mieć więcej zrozumienia. Nie musi płakać na filmach, ale niech nie wyśmiewa Twoich reakcji.

vylarr Odpowiedz

Polecam wersję z 1942.

karlitoska Odpowiedz

Piękna historia tragicznej miłości? To był co najwyżej romans. Piękne historie o miłości to jak ludzie tworzą coś więcej niż szkic aktu. Co kto lubi.

ArabellaStrange Odpowiedz

Też zawsze płaczę na Titanicu. Nie przejmuje mnie aż tak bardzo historia Rose i Jacka, ale te spokojne sceny, pokazujące ludzi, kiedy statek tonie. Tych, którzy wiedzieli, że się nie uratują i zostali w kajutach. Jest taka para starszych ludzi, przytulająca się na łóżku i matka z małymi dziećmi, opowiadająca im bajkę czy śpiewającą kołysankę na dobranoc… Za każdym razem mnie to wzrusza.

Ale mój mąż mnie nie wyśmiewa.

Dodaj anonimowe wyznanie