#xV9WT
Pewnego dnia owa koleżanka przyszła do nas ze łzami w oczach. Jak mogłam się domyślić, spędziła upojną noc z nowo poznanym kolegą. Tym razem jednak karma/Bóg/Allah/Latający Potwór Spaghetti wreszcie się zdenerwował i postanowił ją ukarać za przyprawianie drugiej połówce więcej rogów, niż ma przeciętne stado baranów na Podhalu. Jej kochankowi pękła gumka... Cóż więc zrobiła owa rozwiązła dama, mając przed sobą perspektywę ciąży z praktycznie nieznajomym facetem, który w dodatku zapadł się pod ziemię zaraz po? Wyciągnęła zaskórniaki i pojechała do Czech? Z płaczem wyznała partnerowi, co dotychczas wyczyniała, gdy nie było go w Polsce? Ustaliła tożsamość kochanka, po czym pozwała go o alimenty? Nic z tego! Jak tylko jej chłopak przyjechał do Polski, upiła go najlepszym winem od mojej siostry, po czym, usprawiedliwiając się zżerającą ją tęsknotą za ukochanym, zaciągnęła go do sypialni, gdzie wypełniła swój kobiecy obowiązek, sprytnie zapominając o skorzystaniu przy tym z zabezpieczenia. Trzy tygodnie później okazało się, że jest w ciąży.
Na wieść o tym, że jego dziewczyna zostanie mamą, chłopak koleżanki siostry zadeklarował, że zaopiekuje się nią i dzieckiem, co bardzo ją ucieszyło. Ciąża i poród, z tego, co wiem, przebiegły bez większych komplikacji. No, może oprócz jednej:
ku zaskoczeniu matki lekarze wyciągnęli z brzucha czarnego jak smoła niemowlaka, który był żywą kopią jej partnera.
No cóż, skoro chłopak przyjeżdżał do Polski raz na ruski rok i ją zaniedbywał, to tak naprawdę przez większość czasu była singielką. A to, że dziecko jest czarne - mogła mieć jakiegoś praprapraprapradziadka z Afryki, była taka sytuacja dwa lata temu w USA. W każdym razie mam nadzieję, że jej luby okaże się prawdziwym mężczyzną i zamieszka z nią i dzieckiem na stałe
To nie te czasy gdy jak mężczyzna zapłodnił był zmuszony wziąć ślub itd. co zresztą było złe dla samych kobiet bo gwałciciel mógł potem regularnie gwałcić.
@zdystansowany
Dlatego testy DNA powinny być standardem przy porodzie.
Czyli dlaczego? Że nawet nie chce kobieta ślubu a jedynie pieniądze? Ja stwierdzam że nawet po to by płeć ustalić należy robić. Chodzi mi o nienormatywne (teraz tak się chyba pisze zamiast nienormalne) chromosomy płciowe takie jak np. XXX choć mam wrażenie że pewne organizacje chcą by takie rzeczy nie wychodziły od razu (nawet olimpijczykowi płci nie sprawdzają) a poza tym ich raczej nie obchodzą płcie biologiczne.
Tak czy siak ten kontrowersyjny użytkownik tym razem nie napisał aż takich głupot. Zwrócił mą uwagę na to że ojciec jest w tej niejasnej historii nieznany i ma mą pochwałę za to.
vylarr może być standardem dla Ciebie, każdy ma do tych testów dostęp. Niezależnie od opinii żadne państwo nie będzie takich testów finansować, bo to nie w jego interesie 😅
Równie dobrze można by twierdzić że jakakolwiek bezpłatna forma dostępu do medycyny nie jest w interesie państwa.
Oświeć mnie co jest w interesie państwa? Podaj 5 takich rzeczy.
Tutaj twój komentarz nie jest tak irytujący. Takie potraktowanie kobiety (i mężczyzny) jak sugerujesz pasuje do klimatu tej gawędy w której jest mowa nawet o wypełnianiu kobiecego obowiązku odbywania stosunku płciowego z chłopakiem. W mej wyobraźni omawiana przez nas historia dzieje się dawno temu kiedy ludzie źle się traktowali.
Tak wiem ludzie dziś się źle traktują a ja naiwnie udaję że jest inaczej.
@vylarr to by była oznaka braku zaofania do kobiety. Zamiast patrzeć drobiazgowo na geny lepiej się zastanowić, czego brakowało zdradzającej kobiecie
skoro chłopak ją zaniedbywał to powinna z nimi zerwać, a nie go zdradzać xd
Takie są efekty wciskania ciemnoty.
Czekam na wzrost urodzeń polskich dzieci czarnej odmiany barwnej przez wciskanie ciemnoty na tym portalu.
Murzyn z obcego kraju, który nie uciekł na wieść o ciąży? Niby mogłoby się zdarzyć, ale prawdopodobieństwo jest takie jak to, że jutro będzie zaćmienie słońca.
A jak często się zdarza że jest dwoje ludzi w związku. Jeden w Polsce drugi poza nią i to ten pierwszy zdradzi z czarnym jak smoła (to rzadki odcień skóry nawet wśród negroidów) i oczywiście zdradzający jest kobietą i oczywiście zdradzi z mężczyzną i oczywiście zajdzie z nim w ciążę i jest ta kobieta zaskoczona (być może przez daltonizm albo przez głupotę albo jedno i drugie) a nie przerażona że urodziła dziecko o takim samym kolorze co ojciec? A jak często się zdarza umiejętność odróżniania odcieni skóry u negroidów? Czyżbym był wybitnie uzdolniony że widzę że nie każdy jest tak samo czarny? Ale bądźmy poważni!
Na pewno jesteś wybitny w jakiejś dziedzinie, ale o co Ci chodzi w tym komentarzu?
Drugą część komentarza swego bo niestety w jednej się nie zmieścił pisałem tyle że oczywiście ukazał się kolejny komentarz w międzyczasie. To naprawdę przerażające jak ja żyję. Może po przeczytaniu całości będziesz wiedział i masz tam też napisane w czym jestem wybitny.
Żeby nie było pola do różnych interpretacji z komentarza w czym jestem wybitny spieszę nieśpiesznie z wyjaśnieniem że w byciu śmieciem.
,,A jak często się zdarza że jest dwoje ludzi w związku. Jeden w Polsce drugi poza nią i to ten pierwszy zdradzi z czarnym jak smoła (to rzadki odcień skóry nawet wśród negroidów) i oczywiście zdradzający jest kobietą i oczywiście zdradzi z mężczyzną i oczywiście zajdzie z nim w ciążę i jest ta kobieta zaskoczona (być może przez daltonizm albo przez głupotę albo jedno i drugie) a nie przerażona że urodziła dziecko o takim samym kolorze co ojciec?"
No nie wiadomo o co chodzi bo pytanie rozdzieliłem na 2 zdania.
,,A jak często się zdarza że jest dwoje ludzi w związku jeden w Polsce drugi poza nią i to ten pierwszy zdradzi z czarnym jak smoła (to rzadki odcień skóry nawet wśród negroidów) i oczywiście zdradzający jest kobietą i oczywiście zdradzi z mężczyzną i oczywiście zajdzie z nim w ciążę i jest ta kobieta zaskoczona (być może przez daltonizm albo przez głupotę albo jedno i drugie) a nie przerażona że urodziła dziecko o takim samym kolorze co ojciec?"
Teraz lepiej ale wiem że dalej trudne do zrozumienia przez brak przecinków które gdybym się jeszcze zaczął zastanawiać gdzie stawić to pisałbym jeszcze dłużej i może w rezultacie wcale nie napisał. Jeszcze raz tłumaczę że jestem mistrzem w myśleniu pośród śmieciu tak długo że sam już stałem się śmieciem.
Z tego co wiesz? To ty może niewiele wiesz. Może nie z brzucha. Może w ogóle nie była w ciąży koleżanka twej siostry. Ja już wiem. To klon smolastego jegomościa a nie jego syn.