#xSZy5
Na kilka tygodni przyjechała do mnie mama i razem z moją córką siadały w punkt 16 przed telewizorem i oglądały turecki serial. Na początku trochę to obśmiewałam, bo słyszałam, że to są seriale dla babć i na pewno mi nie przypadłoby do gustu. Ale wróciłam któregoś razu wcześniej z pracy i obejrzałam z nimi ten serial i mnie naprawdę wciągnął... A najbardziej lubię to, że w tym serialu nie ma nadmiernej nagości czy wulgaryzmów, tak jak w produkcjach streamingowych. I tak prawie codziennie punkt 16 siadam sama bądź z córką i oglądamy serial, mam możliwość odtworzenia w późniejszym czasie, to nawet wieczorem sobie nadrabiam.
Mój mąż nawet podchwycił temat i jak mamy gdzieś wybierać się po południu, to musimy najpierw odhaczyć serial i dopiero wtedy możemy jechać :D
Jak kiedyś w TV leciało "Wspaniałe stulecie", to spoilowałem mamie, babci i ciotkom - z historii.
Jak byłam w Centrum Onkologii to wszyscy oglądali XD I po prostu 16 i wszędzie było słychać tą muzykę z tego, bo w każdej sali telewizor właśnie na to był włączony XD
=>Meanness Parę lat temu zdarzyło mi się leżeć kilka dni w szpitalu, w kilku osobowej sali. Wszystkim rodziny przynosiły drobniaki, żeby mogli włączać telewizor w sali, a ja byłem gotowy dopłacić, żeby tego NIE robili! Leżenie na ortopedii i ciągłe słuchanie wymądrzeń "doktora House'a" to była tortura!
W Centrum Onkologii nie potrzeba było drobniaków to telewizor leciał cały dzień, nawet jak się szło na dół jeść XD
Tak, wbrew pozorom tureckie seriale są całkiem spoko. Na pewno nie wylewa się z nich taki obrzydliwy patriarchat i mizoginia jak np. z Klanu czy M jak miłość
tur tur tur tur tur tur tur tur, tur tur
Wąsacz!
To mega urocze