#xQ0zb

Po 3 latach związku zaczęłam marzyć o zaręczynowym pierścionku. Młoda i naiwna dziewczyna przeglądająca z rozmarzonym wzorkiem strony oferujące biżuterię... I nadszedł ten cudowny dzień! Okoliczności nie były szczególne, staliśmy pod katedrą, gdy on uklęknął przede mną i wsunął mi pierścionek na palec. Zapytał:
- Wyjdziesz za mnie?
Serce zaczęło łomotać mi z radości, zabrakło powietrza, by coś powiedzieć i... Zorientowałam się, że pierścionek to nie pierścionek, a metalowe kółko. Wstał, śmiejąc mi się prosto w twarz:
- Żartowałem!
Mruknęłam tylko:
- No zabawne.
Starałam się niczego po sobie nie pokazać, ale gdybym nie usiadła, na pewno straciłabym przytomność.

Nigdy więcej nie poruszaliśmy tematu tego żartu, ale w tamtej chwili poczułam się jakbym dostała w twarz.
Odeszłam po kolejnym roku już nieszczęśliwego związku.
Yagodah Odpowiedz

żarty żartami, ale to już było czyste chamstwo

Pustelnikzwyboru

Kocham cię i chcę spędzić z tobą resztę życia.
.
.
.
He he, żartowałem tylko.

KatarzynaKatarzyna

@TryToHateMe - I właśnie dlatego nie rozumiem tego całego hejtu na chłopaka. W zasadzie to w ogóle nie rozumiem parcia na to, żeby mieć pierścionek, wyjść za mąż i mieć dzieci :/ To raczej nudne.

Asceptio

Żeby ktoś sobie z Ciebie nie zażartował w równie perfidny sposób.
Jak dla mnie było to do granic szczeniackie zachowanie.

HenrykGarncarz

Katarzyna mów za siebie. Dla Ciebie nudne, dla innych spełnienie marzeń

Little

"Kochanie, pamiętasz jak mówiłam że się zabezpieczam? Ha ha żartowałam, tu jest USG naszego dziecka"

NNieZdecydowana

To by była idealna zemsta Little ;)

TwentyOnePilotss Odpowiedz

Juz lepiej jakby nic nie robil, bo po co robic nadzieje

TyjoiJishwa

Dokładnie TwentyOnePilots

Martwy

Ech i ten odwieczny dysonans.
Z jednej strony kobiety gardłują jakie to są ważne, mądre i samodzielne, i że imperatyw małżeństwa to narzucony przez patriarchalny system...
A z drugiej każda marzy o zaręczynach, ślubie itd.
Ciekawe że autorka wyznania chciała ślubu z tym człowiekiem, czyli jej odpowiadał - potem nagle "nieszczęśliwy związek". Nieszczęśliwy bo co? Bo się nie chciał oświadczyć?
I tak jeszcze wrzucę kamyczek: a może on nie był pewien jak ona zareaguje na prawdziwe oświadczyny? I to była taka "próba generalna"? I zobaczył że ją zatkało, mylnie zinterpretował że ona nie chce i do tematu nie wracał...

zulugula

Rozumiem kobiety ktore oczekują małżeństwa. To w pewnym sensie jakies zabezpieczenie i powazna deklaracja, a nie bzykanie bez zobowiązań

Martwy

Tak jakby bzykanie bez zobowiązań było jednostronne.
I w dodatku brzmi jak prostytucja - "chcesz się bzykać, powinieneś się oświadczyć".
Co ona, kupuje sobie męża tym bzykaniem?

Buka85

Martwy nie każda, nie każda...jak dla mnie ślub to jest szopka robiona pod publikę i nic więcej. Nie potrzebuję publiki, żeby wyznać miłość mojemu partnerowi i przysiąc mu wierność,zresztą nie słowa są ważne a czyny. Nie uważam, żeby mój związek był uboższy, bo nie mamy ślubu, zbudowaliśmy szczęśliwy związek, ciepły dom, swój mały świat gdzie jesteśmy bardzo szczęśliwi. A że nie wydałam kupy kasy na raz założoną sukienkę, limuzynę czy wiązankę? Zwiedziliśmy za te pieniądze kilka państw i mamy nie dość, że cudowne wspomnienia, to jeszcze poznaliśmy kawał świata.

Psyduck Odpowiedz

Ja nie rozumiem jednej rzeczy. Ja z narzeczonym nie raz rozmawiałam o tym, kiedy byśmy chcieli się zaręczyć, wziąć ślub itp. Tak ciężko przeprowadzić taką rozmowę? Ja rozumiem, że chciałaś być zaskoczona przez niego, ale nie ma też co zostawiać wszystkiego w rękach faceta. My rozmawialiśmy nie raz, a i tak same zaręczyny były cudowną niespodzianką i wspaniałym dniem.

Nietaktowny Odpowiedz

Pamiętacie wyznanie dziewczyny, której chłopak też sobie tak zażartował? Różnica jedynie taka, że on miał prawdziwy pierścionek, a kolega nagrywał jej reakcje... Czy niektórzy naprawdę nie rozumieją, że z pewnych rzeczy się nie żartuje. Imion, narodowości, zawodów, chorób... A żart z zaręczynami to już w ogóle bezmózgowie level hard. ;)

softkitty Odpowiedz

Warto na poczatku sie dogadać w kwestii typu: czy chcemy brac slub, miec dzieci, kiedy.... Nie kazdy zaklada, ze relacja skonczy sie ślubem. Część osób woli żyć w konkubinacie.

leniwalisica Odpowiedz

Dobrze, ze rzuciłaś tego buraka

RobynAdriannea

Cham lvl 526318823099

Ryuuk Odpowiedz

Gościu grubo przesadził nie zawracaj sobie głowy tym palantem

Ciezkozalozyctukonto Odpowiedz

Hah, miałam podobną sytuację. Wspinaliśmy się z moim lubym na wysoką górę w Budapeszcie. Zaczęłam jęczęć, że nie mam siły. Żeby mnie wesprzeć, chłopak powiedział "chodź moja elfico, na górze czeka pierścień". Chodziło mu o nawiązanie do "Władcy pierścieni", ale mojego zaskoczono-podjaranego wyrazu twarzy nie dało się przeoczyć. Wk**wu, kiedy zaczął tłumaczyć o co chodziło również...

BlackMusic Odpowiedz

Ale cham 😡😡

RozowyKucyk Odpowiedz

Potrzebowałaś jeszcze roku by odejść albo to ja jestem radykalistką

Zobacz więcej komentarzy (12)
Dodaj anonimowe wyznanie