Mam młodszą o 9 lat siostrę. Gdy była bardzo mała i rozrabiała, straszyłam ją parówkami - mówiłam jej, że to palce niegrzecznych dzieci, które ucina im się za karę. Działało z każdym razem.
Taak, bo dzieci, w dodatku rodzeństwo poprowadzi dorosłą, rzeczową rozmowę. To normalne, że dzieciaki się straszą różnymi rzeczami :D
ToTylkoJa90
Dżizas, co za komentarz. Może dajmy dzieciom, być dziećmi.Owszem, rozmowa jest ważna, ale tego typu zagrywki między rodzeństwem, również kształtują relacje. I jest co wspominać. 😀
Ostrzenozeinozyczki
Jak sam byłem mały, to straszyli mnie czarną wołgą, która wywiezie mnie do lasu, gdzie wytną mi wszystkie organy.
Do dzisiaj z tego się śmieję :D
A wystarczyło normalnie porozmawiać.
Taak, bo dzieci, w dodatku rodzeństwo poprowadzi dorosłą, rzeczową rozmowę. To normalne, że dzieciaki się straszą różnymi rzeczami :D
Dżizas, co za komentarz. Może dajmy dzieciom, być dziećmi.Owszem, rozmowa jest ważna, ale tego typu zagrywki między rodzeństwem, również kształtują relacje. I jest co wspominać. 😀
Jak sam byłem mały, to straszyli mnie czarną wołgą, która wywiezie mnie do lasu, gdzie wytną mi wszystkie organy.
Do dzisiaj z tego się śmieję :D
Bazienka, ty jesteś nienormalna.