#Eq4ad
Jednak dzisiaj kompletnie mnie zaskoczył. Rozmawialiśmy na skype o prezentach na święta. W między czasie ogarniałam notatki na następne ćwiczenia. I wywiązała się mniej więcej taka rozmowa:
- Czyli co, ty mi kupujesz GTA V, a ja tobie piżamkę jednoczęściową...? - zapytał chłopak.
Moje myśli tymczasem zeszły na inny tor:
- Kurczę, muszę założyć nową teczkę na podstawy prawoznawstwa, bo koleś daje nam dużo kartek, a nie chciałabym tego pogubić, na pewno do sesji się przydadzą... - mówię.
- Orzeszki - wtrącił chłopak.
- Co? - pytam zdezorientowana.
- Chleb.
- Czekaj, co? O co ci chodzi?
- No właśnie. Teraz wiesz, jak ja się czuję, kiedy z tobą rozmawiam.
Popłakałam się ze śmiechu.
ale
to nie jest śmieszne
wygląda to tak, jakbys miala go totalnie w dupie
Right.
Współczuję chłopakowi. To musi być jak gadanie z trzylatkiem w sklepie z zabawkami.
Right. Przebiegł mi po plecach dreszcz żenady w czasie czytania tego wyznania i doszły do tego podobne wnioski.
Aha. No bardzo smieszne chlopak zadaje Ci pytanie czy o czyms opowiada a Ciebie to nawet nie interesuje. Bardzo mu wspolczuje, moglabys w koncu spojrzec poza czubek swojego nosa...
Nie cierpię takich ludzi
Oj ja też. Młodzież jest wychowywana w kulcie indywidualiności. "Jesteś wyjątkowy i to cię czyni wielkim". Przez takie niezdrowe schematy wpajane głównie przez popkulturę rośnie nam pokolenie, które przekonane o swojej wyjątkowości będzie podbijać świat chociazby tym "chaotycznym mówieniem", które jest takie śmieszne i fajne, cool i wyjątkowe, itd., bo nic więcej nie ma do zaoferowania. A zamiast zwalczać swoją ułomność, będą ją usprawiedliwiać tym, że są wspaniali tacy, jacy są.
Młodzież? To typowy sposób zachowania mojej mamy i babci. XD
O ile można zrozumieć stosunkowo częste zmiany tematu w rozmowie czy ciągnięcie paru tematów w sposób przeplatany, to zignorowanie pytania jest już chamskie. Może spróbuj zacząć właśnie od tej kwestii?
Podstawowe pytanie, to czy ktos chce rozmawiac (dialog), czy tez mowic (monolog). Sporo osob nie do konca rozumie ta subtelna roznice.
Podziwiam chłopa. Dla mnie to Ty jesteś roztrzepana i niezorganizowana ...
Ma facet cierpliwość. Mało kto by miał taką do kogoś, kto ma gdzieś co się do niego mówi i wyskakuje z losowymi rzeczami w czasie rozmowy.