#xEB8m
Pewnie kojarzycie, że plastycy noszą takie czarne duże teczki.
Pewnego dnia wracam już do domu autobusem, ciasno jak w puszcze, znudzona stoję i słucham muzyki, i w pewnym momencie pani około 60-tki pyta mnie, gdzie kupiłam taki fajny telewizor....
Cały autobus w śmiech.
Gdy pewnego dnia szłam sobie z teczka ze szkoły przechodziłam obok robotników którzy stwierdzili ze te szkoły sa coraz dziwniejsze skoro każą nam nosić tablice za karę xD wut ? XD pomijam momenty w których teczka o mało co nie stała sie przyczyną różnych wypadków ...
...wypadków...
Ja kiedyś szłam sobie z teczką, a gdy zawiał mocny wiatr, teczka zdzieliła mnie po głowie ;-)
Prawie jak żagiel albo ten moment kiedy musisz zejść lub wejść po schodach , cuudownyy ;D
Niech ktoś zatrzyma ten autobus śmiechu.
A kierowca autobusu wstał i zaczął klaskać :p
A pasażerowie zbierali zerwane boki ;)
@YenneferzVengerbergu czyżby nawiązanie do Tivolta? :D
komentarz śmieszniejszy od wyznaniaXD
@Kalbi - Sapkowski napisał cykl o Wiedźminie i tam pojawia się Yennefer.
@AlexisCross Nie chodziło mi o nazwę autorki komentarza, ale jego treść ;)
@Kalbi, nawiązanie do super śmiesznych historyjek z Chwili dla Ciebie ;)
@Kalbi Nałogowo to ja czytam książki niż oglądam filmiki na youtubie. A jak już coś, to ambitniejszego sobie obejrzę. Ale to takie moje upodobanie, każdy robi to co lubi. Pozdrawiam :)
Plastyk pozdrawia!
Mnie kiedyś pewien pan spytał czy teraz każą nam takie duże plecaki targać
Teczka pewnie się zawstydziła, że została pomylona z telewizorem. :)
Może się dowartościowała :)
A kierowca też sie smiał?
Kierowca wstał i zaczął klaskać :D
naturalnie dokazywal razem z nimi
Otworzył szampana :D
Też chodziłam do plastyka. Pomijając teczki, które przy wietrze robiły za żagle i znosiły człowieka w tylko sobie znanym kierunku, najbardziej irytujące były dni, kiedy teczki niet, ale był akurat rysunek i malarstwo z zadaniem z rysowania węglem. Jak się węgiel wżarł w dłonie, to nie dało się ich tak szybko domyć, z drugiej strony gdy się o tym brudzie zapominało i miało się jasne ubranie... wiadomo. Potem ludzie w komunikacji miejskiej się odsuwali, bo człowiek brudny = brudas = a jak brudas, to na pewno śmierdzi :P Ale i tak tych 6 lat nie zamieniłabym na nic innego.
Druga sprawa już bardziej komiczna wynikła jak mieliśmy w ostatniej klasie za zadanie namalować w domu dość duży obraz (60 x 80 cm) przedstawiający akt. Potem się przynosiło do szkoły, konsultowało z profesorem, zabierało z powrotem i nanosiło poprawki, przynosiło znowu... I tak kilka razy, A że to bydle było duże, to dużo osób nosiło płótno w rękach i nie owijało w żaden papier ani nic, czyli świecili piersiami, waginami i penisami wśród ludzi. W końcu zaczęły do szkoły wpływać skargi od starszych osób mieszkających w pobliżu, że w szkole jakaś pornografia jest...
A teczka śmiala się i dokazywała razem z nami...:D
my te teczki nazywamy szafą do Narni :')
Ostatnio tak się uśmiałem jak wchodziłem po schodach.
Dominik, to Ty?
i gdzie kupiłaś ten telewizor? xD
śmiechom nie bylo końca