#xC94t
Nie mam z tej przyczyny łatwości w uczeniu się dat, ale potrafię zapamiętać dużą liczbę słów w ciągu dwóch minut, jeśli je pogrupuję „kolorystycznie” (wg barwy dominującej). Samogłoski są zwykle jaśniejsze niż spółgłoski.
Lubię siódemkę, bo jest niebieska, a to mój ulubiony kolor. Kiedy piszę to wyznanie, mamy sierpień – ten miesiąc jest fioletowy.
Nie mam halucynacji i nie zażywam leków psychotropowych. Doświadczam synestezji.
7 jest zielone
7 jest jasnożółte...
Fobia ma rację :T
7 od zawsze była żółta.
8 jest zielone. Siódemka jest dla mnie bardziej purpurowa.
7 jest w kolorze fuksji. Zielona to jest 4 ;p
Fioletowa jest 8. A żółta 3.
7 jest czerwone
Śmieszne uczucie tak czytać Wasze komentarze, mając inne wyobrażenie. Dla mnie ósemka jest pomaramczowa, siódemka bladofioletowa, czwórka żółta itd. :)
Dla mnie zawsze 1 było białe, a 7 zielone. 4 to taki jasno pomarańczowy kolor, a 8 fioletowy :D
Dokładnie.U mnie też jest zielone
7 jest czarne, 5 jest zielone, no halo
A dla mnie wszystko jest czarne na białym 😂
Ja to wszystko przypisuję prawej i lewej stronie. Słowa, litery, liczby itp. Np. litera "E" jest prawa i wysoka, ale np. "O" jest lewa i niska. Słowa dzielę na sylaby i patrzę, czy więcej jest prawych sylab, czy lewych. Problem w tym, że litera/sylaba/wyraz itp. może być zarówno prawy niski i prawy wysoki. Dlatego mylę prawą z lewą stroną, bo słowo zarówno "lewo", jak i "prawo" są prawe, jednak litera "e" jest bardziej prawa i wysoka, niż litera "a", która jest prawa, ale niska. Dlatego LEWO jest u mnie po prawej stronie, a PRAWO po lewej, bo skro "a" jest niskie, to znaczy, że jest mniej prawe, niż "e". Nie wiem, czy ktoś to zrozumiał...
Wypiję guaranę i pójdę rozkminiać
Chyba zrozumiałam!
To już nie synestezja :)
Ale ja nie powiedziałam, że to synestezja xD
Ale... po co tak robisz?
Nie wiem, nie kontroluję tego, nie planuję itp. Łapię się na tym bardzo często, kiedy o czymś myślę, czy coś sobie nucę, nie wiem dlaczego, mam tak odkąd pamiętam :P
Ja mam jedynie lekkie zaburzenia obsesyjno- kompulsywne, np nie lubię nieparzystych liczb, chyba że to liczby pierwsze, najbardziej piątka :D
Rozumiem że jak zobaczysz liczbę nieparzystą większą od 10^30, a będzie ona liczbą pierwszą to rozpoznasz i polubisz, czy uznasz za zwykłą liczbę nieparzystą?
Przetwarzanie danych w toku... Proszę czekać
A jest tu ktoś kto wyobraża sobie dni tygodnia jako rozne rzeczy? Np niedziela to dla mnie serce z kolei sobote wyobrazam sobie jako światło padające z ulicznej latarni, natomiast środe jako tęcze. Od dziecka kiedy myśle o dniach tygodnia mam w głowie konkretny obraz.
Ja tak mam z miesiącami. Maj jest jasnoróżowy i wygląda jak kwitnąca wiśnia. Marzec brzmi brązowo i wygląda jak konar drzewa.
Ja widzę kolory dni tygodnia. Poniedziałek niebieski, wtorek pomarańczowy, środa różowa, czwartek granatowy, piątek fioletowy, sobota żółta, niedziela czerwona.
Pierwsze 3 słowa wyśpiewałam 😀
Vaiana <3
ABSOLUTNIE NIE :D Edyta Bartosiewicz- Jenny <3
Dla mnie zawsze cyfry miały charaktery, a większe liczby oznaczają histrie związane z cyframi.
Najciekawsze zawsze były 6, 7, 8 i 9, bo 6 była chłopakiem zakochanym w 7, 7 to fajna dziewczyna, która chciałaby być z 6 jednak cały czas łazi za nią 8, który swoją drogą jest strasznym dupkiem i ma powiązania z mafią, a 9 to pusta laska, która jest z 8 dla kasy. Mnożenie to spotkania liczb, więc 42 to randka 6 i 7 na klifie, a np. 56 to napaść 8 na 7. Ale jako że 56 zawiera liczbę 6, to 7 zawsze została przez niego uratowana.
Jej półkule,a właściwie płaty mózgu które u normalnego człowieka nie łączą sie szarymi komórkami,w tym wypadku to robią.Bardzo ciekawe zjawisko tak samo dzieje sie po spożyciu psyhodelików np.grzybków halucynogennych :v
Jak dla mnie to sierpień jest żółty. Fiolet pasowałby mi bardziej do marca :P
Marzec jest ciemnozielony jak dla mnie
A żółty jest kwiecień :D
Dla mnie kwiecień jest jasnoróżowo-jasnozielono-biały.
Dla mnie marzec brzmi brązowo i wygląda jak konar drzewa, a sierpień jest pomiędzy ciemnożółtym, a pomarańczowym. Zielony jest kwiecień, a maj jest jasnoróżowy.
Dla mnie marzec jest ciemnozielony
Ileż można tworzyć tych wyznań o synestezji?
Wincy!!!
Wincyj!!!