#xAHBZ
Czego moja narzeczona dotychczas nie wiedziała, to że Magda jest wyjątkowo atrakcyjną kobietą, typ "modelki". Widziałem po niej, że odnotowała ten fakt, co więcej była z niego zauważalnie niezadowolona. Nie chciałem aby czuła się zagrożona, bo bardzo ją kocham i tylko ona się dla mnie liczy, więc powiedziałem jej na ucho "Nie masz czym się martwić, ona jest zupełnie nie w moim typie, mi się podobają pulchniutkie kobiety".
Gdyby ktoś jeszcze chciał użyć tego tekstu to z góry ostrzegam, że już lepiej nic nie mówić.
I co zrobić w takiej sytuacji będąc kobietą? Cieszyć z wierności męża czy obrażać przez krytykę? Ciężkie to życie kobiet... :D