#x5t0s
Jeden ze współlokatorów coś sobie szykował i włożył słoik do garnka, żeby podgrzać zawartość. Słoika jednak nie otworzył. W pewnym momencie poszedłem do kuchni zmyć naczynia, przyszła też współlokatorka. Robimy swoje, ja zmywam naczynia, ona szykuje obiad i tu nagle jak nie huknie. Współlokatorka chyba się nieźle wystraszyła, ja myślę „Co jest, k***a?!”. Tak, słoik pod wpływem ciśnienia wybuchł. Rozchędożył się na setki drobnych kawałków, jego zawartość uświniła głównie sufit i górę ściany (a to 2-3 metry nad podłogą). Trochę też wylądowało na mnie (koszula ubrudzona) i na współlokatorce (na szczęście nic poważnego nam się nie stało). W reakcji na huk zbiegli się pozostali obecni współlokatorzy i goście. Jeden się zapytał: „Jest szansa, żebyśmy to tak wyczyścili, żeby nie trzeba było malować ścian i sufitu?”. Ja akurat musiałem iść na zajęcia, jak wychodziłem, to dwóch czyściło sufit mopem. Bez powodzenia – sufit i ściany nadal zabrudzone. Chyba jednak trzeba będzie malować ściany i sufit.
I naszła mnie jeszcze taka refleksja: Jeśli kobieta za kierownicą jest tematem żartów, to powinien nim być również mężczyzna w kuchni :)
Ej, ale mężczyzna w kuchni jest super! O ile potrafi gotować :p
Tak samo jak kobieta za kierownicą, o ile potrafi prowadzić ;d
O ile :P
No to witam :D
Jak nie umie gotować, ale posiada "inne umiejętności" również w kuchni się baaaardzo przydaje :D
No sorry, akurat facetów umiejących gotować jest więcej niż kobiet umiejących prowadzić :P
E tam słoik, kilkanaście butelek niedofermentowanego piwa ma siłę wybuchu jak konkretny granat :v
Wiesz z doświadczenia? :D
Na szczęście nie, ale znajomemu piwowarowi całą szafkę rozerwało.
Moje pierwsze piwo, póki co grzecznie leży w fermentorze :3
Ha ha nalot bombowy? Moja mama kiedyś robiła weki na zimę. Konkretnie dżem śliwkowy. Wstawiła słoiczki do gara z wodą i gotowała. A że to trochę trwa poszła oglądać serial. No i tak oglądała ze zasnęła. Obudziły ja wystrzaly z karabinu ??? wpada do kuchni a tam wszystko w dzemie. Woda się wygotowala. Słoiczki rozsadzilo. Było dużo sprzątania i ściany trzeba było malować ?
Święte słowa, refleksja super!! :)
Na pewno nie studiowaliscie fizyki :)
Najsmutniejsze jest chyba to, że nie potrzeba do tego znać jakoś fizyki. Żeby zrobić to, co ten pan, trzeba się urodzić głupim. :p
Albo mieć kaca :D
Mężczyźni w kuchni są super ^0^ O ile potrafią gotować ?
Powiem Tobie, ze sama mam kolegow, co to sa wybornymi kucharzami! Wedlug mnie mezczyzni sa w tej dziedzinie mistrzami :D
Rozchędozył zamiast rozpie*dolił. Zapamietam ten zamiennik :D
Też tak miałem, ale w słoiku były buraczki :) Do dzisiaj mam plamę na suficie, a już minęło jakieś 2 miesiące.
moja wspóllokatorka tak gotowała jajko kiedyś - godzinę :) wybuch jakby ktos bombę zdetonował i cały sufit w jajku