#wsg7L
Przez pierwsze dziesięć lat życia miałem nieustanny katar alergiczny, więc do moich receptorów węchowych nie docierało dostatecznie dużo zapachów, żeby nauczyły się je rozpoznawać.
Prawdopodobnie pierwszym zapachem, jaki poznałem, był ten w oczyszczalni ścieków. Uroki wycieczki szkolnej.
Potem już było łatwiej, ale nadal szło powoli. Tak naprawdę nie potrzebowałem tego zmysłu, bo zastąpiłem go dotykiem i smakiem. Chociaż czucie smrodu na języku jest nieprzyjemne.
Wszystko się zmieniło ostatnio, kiedy się zakochałem. Nie po raz pierwszy, nie w tym rzecz. Perfumy mojej wybranki są dość charakterystyczne. Często czuję je, kiedy jej już nie ma w pobliżu. Oprócz tego mój nos zrobił się ambitny. Na przykład, postanowił wyczuć gumową dętkę z odległości półtora metra, zanim ją znalazłem. Od dłuższego czasu mój węch się rozwija.
Piszę to, bo właśnie po raz pierwszy w życiu poczułem zapach kwiatów wiśni.
PS. Nie jesteśmy razem. Jeszcze nad tym pracuję :)
Jak dalej będziesz tak ewoluował to będziesz miał lepszy węch niż pies :)
haha piez przypomnialo mi sie jak robilem loda pewnej babce ktura miala tak pomarszczonego kótaha jak jakis pies xD i tak robila nosem szór szór to ja myślałem, że jej nogi z zawiasuf wyjdom boniena oliwoione xDD
Wie ktoś jak zgłasza się na anonimowych? -.-
@Mitsuki wątpię, żeby się dało... Najlepiej ignorować :)
Odnośnie pierwszej odpowiedzi : Nick wszystko wyjaśnia 😅😅
śmiechłam.
Ale fajne wyznanie! :) Cieszę się, że wszystko idzie w dobrym kierunku :)
Ja bym nie przeżyła bez zapachu piwnicy, więc współczuje:/
nie przezylas bys bez zapahu piwnicy czyli bys nie przetrwala czyli bys nie kontynuowala swojego gadunku. jednym slowem fapież do zapahu piwnicy
A ja książki :)
fapież do ksionszek
Zapach ksiazki tez uwielbiam! Jeśli chodzi o osoby to tak samo ;)
Nie ma nic gorszego niz smród kompotu z suszu. Zatka się nos a mimo to czuć ten dym
"Niedowęszę" hahaha, dopiszę to sobie do osobistego słownika :D
"Niektórzy ludzie niedowidzą lub niedosłyszą, a ja NIEDOWĘSZĘ". - naplułam chrupkami do szklanki z sokiem, umarłam i powstałam :D
Za to mi sie robi na odwrot, i nie wiem czemu :D W kazdym razie gratuluje i szczescia z dziewczyna zycze ;)
Niedowęsze xd
Życzę sukcesów w tej "pracy" :)
Masz szczęście, że nie mając w pełni rozwiniętego zmysły węchu, masz smak. W większości przypadków brak węchu również wiąże się z brakiem smaku...
Wiem coś na ten temat... :/ Czuję tylko bardzo wyraziste smaki, wiem, że coś jest pikantne, słone, kwaśne, gorzkie. Nie pamiętam smaku czekolady, a kotlet schabowy ma taki sam smak jak krokiety, tylko konsystencja inna...