#wrRKm
Ostatnio byłam tuż przed okresem, co u mnie często objawia się przeróżnymi problemami z wypróżnianiem. Podczas bardzo intensywnych podskoków z bieganiem i machaniem rękami, nagle mój pęcherz nie wytrzymał.
Popuściłam, ale na szczęście na ciemnych spodniach nie było tego widać, ani nawet czuć (piję dużo wody).
Gorzej, że pod sam koniec lekcji podczas rozciągania puściłam takiego cichacza zabójcę, że nauczyciel pozwolił nam wyjść do szatni jeszcze przed dzwonkiem.
Mam nadzieję, że do tej pory nikt nie wie, że to byłam ja.
Po pierwszym incydencje powinnaś odpuścić dalszy wf.
dziwie sie, ze cwiczylas mokra
Może trener fajny, nie poczuła różnicy :P
Dziwię się, że ćwiczyłaś tak ciężko w czasie miesiączki. Wiem, niektóre dziewczyny mają okres super, 4 dni i prawie jakby go nie było, ale są też takie z których leje się jak z kranu przez 7 dni. Czasami lepiej odpuścić :)
Pozdrawiam
@Pielgrzym autorka napisała że była przed a nie w trakcie
Mi nic na bóle menstruacyjne nie pomagało tak jak ćwiczenia na wfie, więc niekoniecznie warto unikać ćwiczeń w czasie okresu
To sie ciesz skoro Cię nie bolało, niestety osoby których nigdy miesiączka nie boli nie zrozumieją o czym mówimy
@puszekokruszek
„Ja głodna nie jestem więc głodu na świecie nie ma” to że Ciebie coś nie boli nie oznacza że nie boli drugiej osoby.
Ogólnie aktywność fizyczna podczas miesiączki jest bardzo wskazana. Zdecydowanie poprawia komfort miesiączkowania.
Pielgrzym jestem kobietą, która ma okres 7,8 dni, leje się ze mnie jak z kranu itd, a mimo to trenowałam i trenuje wyczynowo sport w ponad 30 stopniach często, pełnym słońcu w dwuczęściowym stroju kąpielowym, którego majtki są bardzo skromne. Wszystko się da. Wiele dziewczyn uprawia ten sport i jakoś nigdy nie słyszałam żeby któraś specjalnie narzekała. Kwestia zahartowania, przyzwyczajenia i nie płakania jak stara baba.
Etanolan siatkówka plażowa ;)
U mnie sie leje z kranu ale nie ma opcji nie cwiczenia, taka zasada. Do tego dochodzi lekkoatletyka i mordercze treningi codziennie. Nie kazdy ma taki komfort ale wlasciwie aktywnosc fizyczna jest bardzo dobra podczas okresu. Moze nie jakies maratony ale rzeczy typu joga jest bardzo wskazana. Lepiej to wplywa na psychike i organizm niz bezczynne lezenie w lozku ;)
Kurde powiem, że wam gratuluję organizmu, bo tak się składa że trenuje pływanie, ale mój organizm odrzuca tampony i nie toleruje wysiłku w trakcie okresu. Dobrze ktoś napisał, zajebiscie że was nie boli, ale to nie oznacza że każdy jest taki sam :)
Pielgrzym, a kto napisał, że nie boli?