Moja siostra poszła z przeziębieniem do lekarza. Lekarz kazał jej zdjąć stanik, bo inaczej nie da się niby dobrze osłuchać płuc. Siostra oczywiście się nie zgodziła, on nalegał (stary oblech), aż w końcu dosłownie po kłótni powiedział jej, że jak nie zdejmie tego stanika, to on nie da jej zwolnienia z pracy. Wyszła oburzona i poszła normalnie do pracy. W pracy opowiedziała o sytuacji swojemu koledze, a on tak się oburzył, że zadzwonił do tej przychodni ze skargą, podając się za krewnego mojej siostry. Opisał całą sytuację, a w odpowiedzi usłyszał, że skargi na tego "doktora" są co chwilę, ale oni nic z tym nie mogą zrobić, bo typ ma układy i pracuje tu od x lat, więc go nie zwolnią.
Dodaj anonimowe wyznanie
Układy nie lubią mediów :D wystarczy cynk do gazety/portalu, kontakty są na stronach. Nikt nie nadstawi swojego półdupka, więc układziki nie pomogą. Enjoy.
Ale media lubią pieniądze. Mało wiesz o świecie. Heh gdyby wszystko dało się do mediów świat byłby łatwiejszy :P
Jakbyś nie wiedział, to media też mają swoje układy.
Czy to dzieje się na Pomorzu?
Obawiam się, że to się dzieje wszędzie.
W Wawie. Ale fakt, to się dzieje wszędzie. xD
#tematdlauwagi xd
Moja ciotka mówiła że jak była młoda i poszła z bolącą nogą do lekarza, to też jej kazał zdjąć bluzkę. A teraz (30 lat i 40 kg później) co najwyżej w gardło zajrzy.
Jest jeszcze rzecznik odpowiedzialnosci zawodowej w izbie lekarskiej i komisja etyczna. Nikt tam nienmoze zamiesc sprawy pod dywan.
Ale sie ustawil..
Haha pamiętam jak musiałam iść do lekarza medycyny pracy a on mi powiedział że mam mu pokazać wzgórek łonowy inaczej mi książeczki nie podbije typ miał 81 lat
Pracuje w przychodni i pytałam lekarzy pierwszego kontaktu dlaczego tak jest. Powiedzieli, że muszą zobaczyć ciała kobiece w tych obrębach bo zdarzały się sytuację że pacjentki były długo leczone i nic nie skutkowało a bardzo częstym przypadkiem były owrzodzenie piersi. Śmieszą mnie oburzenia pacjenta gdy LEKARZ prosi ich o rozebranie się...
A ja widziałem lekarzy co osłuchali przez koszulkę... Jest mi wtedy wstyd, bo to debilizm kompletny i strata czasu.U mężczyzn zazwyczaj każe się zdjąć koszulkę i osłuchuje się na klatce piersiowej, u kobiet ze względu na stanik i piersi składające się z tłuszczu, to często niemożliwe więc robi się to tuż pod stanikiem. Można i tak, ale gdyby mnie pytać to lepiej bez stanika, bo można osłuchać też pomiędzy piersiami i nad, a nie tylko pod. Tak samo z tyłu trudniej słuchać przez zapięcie od stanika... Do tego jak stanik ma ten "metalowy drucik" to przeszkadza bardzo w słuchaniu ( więc jak idziecie do lekarza to bierzcie staniki bez tego czegoś, takie zwykłe).
@DarkPsychopathII widziałeś kiedyś stanik? mając go na sobie można normalnie osluchać pluca nad piersiami i między nimi. Pasek z zapieciem na plecach wystarczy przesunac o pare centymetrow w gore/dol jak juz chce sie dokladnie w miejscu zapiecia osluchiwac.. Stanik zakrywa piersi zazwyczaj lekko ponad sutki więc miejsca do osłuchiwania jest sporo.
Ten drucik nazywa się fiszbina i znajduje się w ogromnej większości staników, stanowi podporę miseczki, bez niego biustonosz nie zbiera tak dobrze biustu. Do tego staniki wireless (bez fiszbin) występują tylko w mniejszych rozmiarach.
Etolan niekoniecznie, przy rozmiarze 65C jest mi bez fiszbin niewygodnie. Staniki sportowe od tego rozmiaru również mają usztywnienie w tym miejscu z jakiegoś względu. Rozmiar biustu to nie tylko litera miseczki, ale również obwód, sama literka niestety nie mówi nic
Wichurka niektóre staniki mają pasek szerokości kilku cm i wtedy jest problem, bo nie da się go przesunąć. To są chyba takie sportowe czy jak tam się zwą. Choć większość ma ok 1cm szerokości i to jeszcze ujdzie w przesuwaniu
Mikan, a do lekarza jak często chodzisz? Chyba raz na kilka miesięcy przeżyjesz bez fiszbin ( a fiszbiny to nie są przypadkiem takie kości jak u wielorybów?, tzn. z nich zapewne robili staniki dawno temu i nazwa się przyjęła, taka dedukcja)
Etanolan ja nie jestem kobietą i się nie znam na typowo kobiecych sprawach. Nie wiem jakie są rodzaje staników, jakie typy podpasek, ile cm mają buty na obcasie i jakie są rozmiarówki pierścionków i biżuterii. Mówię to co wiem i widziałem.
"ja nie jestem kobietą i się nie znam na typowo kobiecych sprawach"- otóż to, bo takich głupot to dawno nie czytałam. xD :P Nawet gdy ma się duże piersi, a co za tym idzie szerokość paska z zapięciem jest spora to da się go przesunąć. Można ewentualnie odpiąć haftki, jeśli pacjentka wyrazi zgodę, ale stanik podtrzymać na biuście i tyle, jeśli bardzo przeszkadza to zapięcie. W swoim życiu przez uwarunkowania genetyczne (wszystkie kobiety w rodzinie bardzo cycate, i to niestety tak niezdrowo bardzo cycate, że kręgosłup siadał), przez swoją nadwagę, a potem też przez mocne schudnięcie miałam piersi od rozmiarów określanych jako "o ja pierdolę skąd tyle cyca" po "masz takie fajne jabłuszka" i jakoś NIGDY ŻADEN LEKARZ nie kazał mi zdjąć stanika, bo mu przeszkadza w osłuchiwaniu, a choruję często.
Nawet pasek szerokości kilku centymetrów da się przesunąć bez żadnego problemu, specjalnie dla ciebie wygrzebałam mój jedyny stanik z takim właśnie paskiem i sprawdziłam. Doceń to poświęcenie i przestań wymyślać te głupoty.
@aceofspades - potwierdzam że prawie każdy stanik da się przesunąć, nawet pod samą szyję.
Etolan, wiem, że istnieją delikatne, koronkowe staniki bez fiszbin, jednak przy moim (dość małym) rozmiarze biustu nie widzę dla nich zastosowania innego niż bielizna erotyczna. Piersi podczas chodzenia, biegania, schodzenia po schodach itd ruszają się, staniki wymyślono po to, by je unieruchomić, bo tak jest wygodniej. Dodatkowo, przy takich stanikach sutki mogą odznaczać się pod ubraniem lub przebijać. Więc ani one wygodne, ani praktyczne. Do lekarza tym bardziej nie pójdę w staniku z seksownej delikatnej koronki…
Etolan, wierzę, że moim kolegom w biurze również nie przeszkadzałby trzęsące się piersi i prześwitujące sutki młodej współpracownicy… niech każda nosi bieliznę, w której jej wygodnie ;)
Bądź tu lekarzem i próbuj pomagać ludziom...
Chyba "bądź tu lekarzem i próbuj molestować pacjentki..."
Jakoś u innych lekarzy nie trzeba pokazywać cycków, by osłuchali płuca i stwierdzili czy jest szmer czy nie.
Bo ci młodzi to nic nie umieją. Dobry, starej daty lekarz, przytyliby się. Płucek przy okazji osłuchał. I sprawdził, czy jakiegoś guzka zbędnego nie ma.
Wiesz majerku, czasem coś jest śmieszne raz, drugi, trzeci. Ale jak robisz z siebie błazna non stop, to to już żałosne. Z każdym komentarzem jestes coraz bardziej nudny i obleśny. W moim odczuciu masz jakieś kompleksy i szukasz poklasku.
Nie spełniasz się w pracy, czy tak nudne masz życie, że nic nie robisz tylko piszesz komentarze?
Z ciekawości pytam ;)
BogiemJestem, to samo przyszło mi na myśl. Czasem uda się napisać coś zabawnego, błyskotliwego, ale kiedy ktoś próbuje być taki zabawny i błyskotliwy non stop, to wychodzi jak zwykle ;). Co za dużo, to niezdrowo, jak się nie ma dobrego żartu, to się nie żartuje na siłę, bo efekt jest odwrotny, niż by się chciało.
Człowieku, który jesteś bogiem, naprawdę uważasz ze majer odpowie na Twoje pytania...?
Widzę, że jestem w zdecydowanej mniejszości, ale ja się uśmiechnęłam po przeczytaniu ;) Lubię taki złośliwy humor jak prezentuje Majer, nawet jeśli bywa suchy.
@Jesteś BOGIEM - gdybyś nie był Bogiem, czułbym się zobligowany ci odpowiedzieć.
A ja tam lubie komentarze @Majera. Jego poczucie humoru pozytywnie mnie do niego usposabia. Pozdrawiam.