Pracowałam jakiś czas w sklepie. Dwa, czasami trzy razy dziennie na zakupy przychodziła pewna dziewczyna i za każdym razem kupowała po 5 piw dla męża. Czasem przychodziła z synami. Chłopcy mieli może 5, 6 lat. Takie wycofane te dzieci, jakby powystraszane. Mimo próśb nigdy nie kupiła im nic, o co by poprosili. Było mi ich żal, więc czasami dostali ode mnie po lizaku.
Mam tę dziewczynę w znajomych na Fb i codziennie widzę dodane przez nią zdjęcia. Zdjęcia jej dzieci z opisem "Moje szczęścia". I czuję odrazę do niej, i jeszcze większą do jej męża. Mąż codziennie przepija średnio 15 zł, drugie tyle przepala, a tym dzieciaczkom 2 zł żałują. Zastanawiam się, czy nie zgłosić tej rodziny w MOPS-ie.
Dodaj anonimowe wyznanie
Zgłoś, nie zaszkodzisz, a możesz pomóc.
A co takiego ma zgłosić? Że facet sobie piwko popija? A czy to jest zabronione?
Tak. To alkoholizm. Jak matka tez se strzeli to już łamanie prawa. Dzieci musza mieć trzeźwego opiekuna.
Zgłoś, zdecydowanie.
A może słodycze maja w domu? I nie kupuje na każde zawołanie? Zglos, jeśli coś złego się dzieje to pomogą ;)
Możliwe też, że proszą o słodycze, których nie mogą jeść ze względów zdrowotnych. Możesz zgłosić :)
A tata jest na płynnej diecie i innej zupy mu organizm nie przyjmuje.
To jedna sprawa. Ale jeśli ojciec pije tyle piw to jest najprawdopodobniej alkoholikiem i codziennie w domu jest narąbany jak bela. To nie jest dobre środowisko dla dzieci.
Majer, pisałam o dzieciakach (sama mimo że wyglądałam na zdrową, jie mogłam większości słodyczy), a że ojcoec jest bardzo zaprawionym w płynnej diecie alkoholikiem, to druga sprawa
Nie ma nad czym się zastanawiać. Zgłoś. Sprawdzą ich, na pewno ta wizyta nie zaszkodzi, a możesz tym zdziałać coś dobrego.
Dwa czasami trzy razy dziennie po 5 piw i średnio 15 zł? Co wy tam za "piwo" macie? Nawet vipy z biedry droższe są:)
3 razy dziennie po 5 piw. Czyli 15 piw dziennie. Wychodziłaby złotówka za jedno
Mamuśka roku. Męża wspiera w alkoholizmie, a dzieciom żałuję na wszystko. Do tego hipokrytka.
Zgłoś to. Jeżeli w rodzinie wszystko jest dobrze, nie twoje zgłoszenie im nie zaszkodzi. Jeśli jednak coś jest nie tak, możesz im bardzo pomóc. Pewnie, czasem pozory mylą. Ale w takiej sytuacji lepiej dmuchać na zimne
Zgłoś. Moja siostra też została zgłoszona do mopsu, że niby dzieci bije, bo młody często miał siniaki. Gdy nabił sobie limo pod okiem, ktoś podkablował do mopsu. I powiem tak, faktycznie było ostre tłumaczenie i potem kontrole bez zapowiedzi, ale moja siostra i jej mąż nikomu nie mieli tego za złe, wręcz też stwierdzili, że dobrze, że ludzie takie rzeczy zgłaszają, gdy mają podejrzenia. Zgłoś, nie zaszkodzi, a może pomóc. Gwoli ścisłości u mojej siostry oczywiście patologii nie ma :D Dzieciak szaleje po dworze i sobie guzy nabija, a podbite oko załatwił sobie, gdy przewrócił się na szklany stolik w pokoju.
Zdecydowanie zgłaszaj, i to jak najszybciej.
emmm to jakie on piwa pije ze podczas 2-3 wizyt razy 5 piw babka wydaje tylko 15 zl?
zdecydowanie zglos, jesli widac, ze z dzieciakami ejst cos nie tak
10-15 piw dziennie, wroze marskosc watroby
a laska zaawansowane wspoluzaleznienie