Gdy ciocia była w końcówce ciąży, dziecku zechciało się przyjść na ten świat wcześnie nad ranem. Spokojny sen został przerwany wyraźnym sygnałem, że trzeba jechać do szpitala. Ciocia więc nie marnując ani chwili zaczęła szarpać wujka za rękę:
- Zdzisiek, wody mi odeszły!
Na co wujo nie przerywając snu:
- Śpij, śpij... Przejdzie ci...
Dodaj anonimowe wyznanie
Jak moja mama rodziła tata powiedzia, ze ma poczekać bo on się musi jeszcze wykąpac. ?
Najlepsze to, że poczekała ?
Jak ja się rodzilam to moja mama musiała poczekać aż się mecz skończy w telewizji i wszyscy widzowie pójdą spać żeby nikt się przypadkiem nie dowiedział że już rodzi
Nie wiem czy dobrze zrozumiałam ale przez tę kompiel , przez czekanie z porodem dziecko mogło przyjść na świat martwe :/
L0ka co ty gadasz? Zdrowe dziecko ot tak nie przyjdzie na świat martwe... poza tym to nie jest tak, że zaczną się skurcze i od razu dziecko wychodzi, często trzeba na to czekać kilka, kilkanaście godzin.
Jak mojej mamie odeszły wody to postanowili razem z tatą wstąpić jeszcze na zakupy. Pojechali do sklepu oddalonego jakieś 20min w jedną stronę od szpitala, zrobili na spokojnie zakupy i dopiero wtedy postanowili udać się na porodównkę ?
Tylko w filmach godzinę po odejściu wód dziecko już na świecie, nie trzeba od razu szybko do szpitala. Mógł sobie wujek jeszcze chwilę kimnąć :D
Nie zawsze :) mój po odejściu wód był po 1,5 godziny na świecie :)
monte to zazdroszczę. Pierwszy syn urodził się po 22h od odejścia wód, a drugi miał wywalone i czekałam 2 dni, aż w końcu miałam cięcie.. A znowu znajoma urodziła pół godz po odejściu wód i to migusiem i sama przyznaje, że każdej kobiecie życzy takiego szybkiego porodu ;)
Ja 15 minut po odejściu wód byłam na świecie. Wiec średnio widzę to czekanie ?
Mi wody odeszły w niedzielę, a syn się urodził w piątek i to przez cięcie
@mammykarolcia tak długo czekano? Ja po dwóch dniach już bezwodzie miałam, syn miał wysuszoną skórę (miesiąc mi zajęło doprowadzenie jej do normalnego stanu) i bardzo niski poziom glukozy.. To ja bym zwariowała czekając aż tyle.. Na szczęście ordynator miał trochę oleju w głowie (trafiłam do szpitala w sobotę, cc w poniedziałek) i powiedział, że nie może ryzykować zdrowia i życia dziecka..
@qwerty91 ja miałam bardzo dużo wód. Rodziłam za granicą i wszystko bardzo dokładnie sprawdzili i nie było zagrożenia dla dziecka. Podczas porodu naturalnego jeszcze 2 razy mi przebijali pęcherz bo cały czas były wody w brzuszku, ale trzeba było robić cc bo mały za duży i się źle ułożył
Oj bardzo sie mylisz mi w pierszej ciazy wody odeszly chwile przed 8 rano a o 9.20 cora byla juz na swiecie. Wiec trzeba od razu reagowac.
Ja przyszłam na świat 15 min po odejściu wód a moja siostra 20 min. :p praktycznie rodziła się w samochodzie ^^
Mi wody odeszly w trakcie porodu,biedna polozna cala mokra byla. Synek urodzil sie chwile pozniej :)
He ja Pojawilam sie o 6.30 w szpitalu,na porodowce po badanich o 7 i zaczely wody sie saczyc A urodziłam 7.30
Gorzej jakby miał tak twardy sen, że rodząca żona by go nie obudziła :-D
W przypływie bólu i emocji bez problemu by go obudziła, według mnie.
Bo podobno poród boli :D
hahahaha przejdzie, w końcu sen jest najważniejszy ????
Moja mama, gdy rodziła mojego młodszego brata i odeszły jej wody złapała za mop żeby posprzątać.
Ja usłyszałam dokładnie to samo, tylko wieczorem. :)
- boli mnie brzuch, chyba zaczynam.
- połóż spać to ci przejdzie.
Przeszło, 10 godzin później. :)
Moja mama oznajmila ze boli ja brzuch i sie chyba zaczelo. Byl to srodek nocy wiec moj genialny tato poradzil by wziela krople zoladkowe i poszla spac dalej :p
byłam przekonana, że powie coś w rodzaju: "jak odeszły to i wrócą" czy coś XD
Ja jak dostałam skurczy to przeczekalam aż skończy się przerwa i wszyscy wstaną (w przerwach miedzy pracą wszyscy śpimy) a potem do szpitala który był 5 minut drogi autem i tam rodziłam 2,5h ;)
Hahahahahahaah??