Byłem chory, ale chciałem uczestniczyć w lekcjach, więc namówiłem nauczycielkę, żeby postawiła szkolny tablet na biurku i włączyła stream z lekcji. Nie ogarnąłem tylko, że to połączenie działało w dwie strony i jak ja oglądałem to, co dzieje się na lekcji, to wszyscy oglądali mnie leżącego na łóżku i grzebiącego sobie w gaciach. Oczywiście to była jedyna część mojej garderoby.
Dodaj anonimowe wyznanie
Ech.... dzieci jutuba.... ty nie namówiłeś jej na żadnego "streama" z lekcji tylko na włączenie zwykłej telekonferencji z wizją. Stream jako taki działa w jednym kierunku - ty byś tylko odbierał, nie byłbyś widoczny.
Wiem że się czepiam .... ale nie lubię nieścisłości.
No on namówił na streama, a że ona zrobiła konferencję to nie jego wina. :D
podsumuje to 2 literami alfabetu X D
Bajeczka.
Był taki motyw w jednej z bajek. Chyba w Dzieciakach z klasy 402.
Bajka. Od razu było by widać że coś jest nie tak.
Trzepales gruche? Pewnie Ci postawila pale :)
Trzeba było zasłonić kamerkę.
Grochowski r
Heh i Ty wróciłeś do tej szkoły? xD