#wfXeq

Gdy urodził się mój pierwszy potomek, żona kategorycznie powiedziała NIE na kolejne dzieci. Na początku próbowałem ją jeszcze przekonać, ale gdy wytłumaczyła mi jak źle zniosła poród, odpuściłem. Żyło nam się wspaniale przez kolejne siedem lat, aż nagle żona zaczęła się jakoś dziwnie zachowywać. Była cały czas poddenerwowana, markotna.

Pytałem czy coś się stało, ale zapewniała, że nic jej nie jest. Aż pewnego dnia wróciłem do domu, a tam czekały na mnie spakowane walizki oraz wściekła i jednocześnie zapłakana żona. Zaczęła krzyczeć, kazała mi się wynosić, nie chciała mnie słuchać. Próbowałem się dowiedzieć o co chodzi, ale nie chciała powiedzieć.

Byłem w szoku wcześniej układało nam się znakomicie, nie zauważyłem żebym zrobił coś złego, a tu nagle coś takiego. Dopiero po kilku dniach nachodzenia rodziny oraz wielu telefonów do żony dowiedziałem się, że jest w ciąży i uważa, że to ja specjalnie przebiłem prezerwatywę. Wtedy i ja się zdenerwowałem, ponieważ nic takiego nigdy nie zrobiłem - szanowałem jej decyzje o braku drugiego dziecka.

Padło wiele nieprzyjemnych słów, myślałem, że to ona mnie zdradziła i nie chce się przyznać. Rozwiedliśmy się. Kilka miesięcy później urodził się drugi syn, zażądałem testu na ojcostwo. Tak, jestem jego ojcem, ale to w niczym nie pomogło. Próbowałem ją przeprosić, pogodzić się, by chociaż przy dzieciach jakoś normalnie się zachowywać.

Mój pierworodny niedawno miał wesele, więc wiadomo tato z mamą musieli być. Podczas jednej z zabaw, gdzie ktoś za karę musiał wykonać jakieś zadanie, mój synek dostał zadanie, żeby przyznał się do swego największego sekretu. Był już lekko podpity. Nie zapomnę miny żony, gdy przyznał się, że gdy miał 7 lat przebił rodzicom prezerwatywy ponieważ zawsze chciał mieć brata. Nie mam pojęcia skąd on wtedy wiedział, o tym do czego służą prezerwatywy i o tym, gdzie je trzymamy. Żona zapytała czemu wcześniej nic nie powiedział. Syn odparł, że się bał, a potem było już za późno.

Cóż, teraz żona mi przebaczyła. Idziemy na pierwszą od dwudziestu lat randkę, może coś jeszcze z tego będzie. W końcu stara miłość nie rdzewieje.
Louisjana Odpowiedz

Jeśli to prawda, to ogromnie współczuję Waszemu drugiemu synowi 😟 chyba nie ma nic gorszego dla dziecka niż świadomość (nie czarujmy się, dzieci głupie nie są), że z powodu tego iż pojawił się na świecie rodzice się rozstali, bo mama nie mogła wybaczyć tacie (tylko czego na litości boską... Jak się uprawia seks to trzeba będzie liczyć z możliwością ciąży) i w gruncie rzeczy nikt go nie chciał. Bardzo smutne. Nie życzę nikomu.

zjawiskowa

"w gruncie rzeczy nikt go nie chcial" nieprawda, bo starszy brat go chcial ;)

Strawberry3

Wydaje mi się, że mama nie mogła wybaczyć tacie nie dlatego, że zaszła w ciążę, której nie chciała, ale dlatego, że została posądzona o zdradę.

Witonim

Połowa ciąż na świecie (jak nie więcej) rozpoczyna się w ten sposób, i jakoś wciąż wszyscy żyjemy :)

HenrykGarncarz

Tata (raczej) tez go chcial :)

anonimowakk

raczej temu dziecku nikt tak wprost tego nie powiedzial xd

HenrykGarncarz

skad wiesz?

pt95a Odpowiedz

Ale co żona Tobie miała wybaczać?! Chyba Ty jej powinieneś wybaczyć. I to porządnie się zastanowić, zanim to zrobisz.

zakretas123 Odpowiedz

Nie jestem pewna czy ja bym chciała spotykać się znów z kimś to mnie tak zawiódł jak ona Ciebie. Zresztą zniszczyła życie nie tylko Wam, ale przede wszystkim dzieciom.

joshspookyjim

Właśnie o tym samym pomyslalam, kurcze zrobic taka afere, tak spaprac wspolne życie... no, nie wiem. Ale życzę powodzenia autorowi i jego byłej żonie, niech sie zejda i beda szczęśliwi ;)

sprzaaataaaczkaaa

A mąż podejrzewając ją o zdradę nie zrobił źle?

crazysquirrel

Niesamowite jak wielu rodziców jest egoistami. Nie wiedzą jak krzywdzą swoje dzieci. Miałam podobną sytuację ze strony ojca. Moja mama na szczęście się zawsze bardzo starała, mam tam jakiś z nim kontakt, choć przez wiele lat nie chciał mnie poznać, jednak mama nigdy tego tak nie ujmowała. Tłumaczyła, że wyjechał w bardzo długą podróż (ma zawód gdzie się wiele podróżuje). Potem jak poznałam ojca. Zawsze tłumaczyła mi, że każdemu zdarza się błądzić, ale teraz zmądrzał. Cóż dorosłam, uważam, że wcale nie zmądrzał, ale jestem wdzięczna mamie chociaż za te pozory i niezaognianie konfliktu.

milkaa029

Tak też sobie pomyślałam.. Ja na miejscu autora bym powiedziała a masz to co chciałaś, nie wierzyłaś to cierp :)

Glikglukglikgluk Odpowiedz

Rany boskie, nie uwierzycie, ale spotkało mnie to samo ze strony męża - tak bardzo chciał mieć trzecie dziecko, że od pół roku przekłuwał prezerwatywy... No i bach, szósty tydzień...

Frimes

Współczuję...

Vanja90

Zabiłabym...

pantarei

Nie, nie to samo.

bazienka

to sie tabletki bierze albo uzywa kilku metod
chcesz byc dalej z takim perfidnym oszustem? przeciez to jak gwalt

Pers

To go ciągnij za gwałt i usuń pasożyta

little38 Odpowiedz

Ja się w sumie dziwię,że po takich akcjach w oogóle chcesz z nią gadać, o randkach nie wspominając... Chyba jesteś lepszym człowiekiem niż ja, bo ja bym tego nie zapomniała:)

mmatesz

dwadziescia lat robi swoje, ludzie zapominaja o dawnych urazach, tak czas leczy rany

Noxxxx Odpowiedz

Żona nie wie że prezerwatywy nie są w 100% skuteczne?

muza21

są, jeśli się nie zsuną i nie zostaną uszkodzone, lub nie mają fabrycznej skazy. W tym wypadku przecież to dziecko ją przebiło.

Abigail666

Też mnie to dziwi. Jak chciała mieć pewność, to mogła sama dodatkowo stosować inne zabezpieczenie.

h0nesteyes

No przebite na pewno nie są skuteczne.

softkitty

W sumie wskaznik pearla dla prezerwatywy idealnie uzytej to 3 tzn, ze jest skuteczna w 97% inaczej: na 100 par stosujacych ją w ciagu roku 3 raczej wpadna. Jesli bardzo nie chce miec sie dzieci warto stosowac podwójne zabezpieczenie tzn pigułka/spirala i prezerwatywa lub sie wysterylizowac.

Angouleme

W ogóle nieprzyjemne jest podejście ginekologów do podwójnego zabezpieczenia. Stosuję podwójne, bo bardzo nie chcę mieć dzieci, a sterylizacja jest w Polsce nielegalna. Za stosowanie tabletek i prezerwatyw wyśmiało mnie 3 z 4 ginekologów do których chodziłam :)

AdaWitch Odpowiedz

Twoja żona była żałosna. Ja nie umiałabym przebaczyć takiej krowie zrujnowania małżeństwa, bo ma jakieś chore domysły.

sprzaaataaaczkaaa

Przecież on podejrzewał ją o zdradę! To nie jest rujnowanie małżeństwa?!

JestemPomarancza

@sprzataczka po tym jak ona go oskarżyła o oszukanie jej... w nerwach gada się różne rzeczy 😃

Vanja90

sprzaaataaaczkaaa: Ale żeś się uczepiła tego oskarżenia o zdradę... nie widzisz większego problemu tylko skupiasz się na tym konkretnie. Ale miał prawo się zastanawiać, skoro wiedział, że on NA PEWNO nie starał się zapłodnić żony i się zabezpieczali, a mimo to skończyło się ciążą. I to ona wykazała się większym brakiem zaufania, jak się ostatecznie okazało, bezpodstawnym.

Angouleme

@Vanja90, co Ty gadasz? Oboje wykazali się brakiem zaufania w tym samym stopniu.
1. Ona wiedziała, że używali prezerwatyw, nie starali się o dziecko, spała tylko z mężem - oskarżyła męża o przebijanie prezerwatyw.
2. On wiedział, że używali prezerwatyw, nie starali się o dziecko i że na pewno nie próbował tego sabotować - oskarżył żonę o zdradę.
Ja tu widzę równą winę obu stron.

speedway4her Odpowiedz

Przepraszam, ale skoro ona BARDZO NIE CHCIALA DZIECKA, to dlaczego sama sie tabletkami nie zabezpieczala tylko oczekiwala tego od faceta? Sex uprawia sie w dwoje....

asa

Może oboje uzgodnili że taka forma antykoncepcji im odpowiada? Ja nie chcę brać tabletek więc też użyealiśmy gumek.

speedway4her

Ale bedziesz miec pretensje tylko do swojego faceta o ciaze czy w razie wu wezmiesz to na klate?

asa

Nie, nie będę mieć pretensji. Zdaję sobie sprawę że żadna metoda nie zabezpiecza nas w 100 % .

Angouleme

Nie każdy może używać tabletek. Czasem są do nich przeciwskazania medyczne. Poza tym podejście ginekologów jest śmieszne czasami, jak się im przyzna, że chce się stosować podwójną antykoncepcję, bo bardzo nie chce się ciąży. Mnie wyśmiało 3 z 4. I przekonywało, że po co, skoro każda z tych metod ma bardzo wysoką skuteczność, że to tylko albo bezpodstawne trucie organizmu tabletkami, albo bezsensowne męczenie się z prezerwatywami

ArcyCiekawaNazwa Odpowiedz

Nawet jeśli prezerwatywa by nie była przebita a twoja żona zaszła w ciąże to nie byłaby to niczyja wina.Nie ma antykoncepcji która gwarantuje w 100% że sie nie zajdzie w ciąże.Najbardziej na tym wszystkim ucierpiało drugie dziecko

NFZ Odpowiedz

Ale widać jakie zaufanie miała do ciebie że ci nie wierzyła. A zaufanie to podstawa związku.

Zobacz więcej komentarzy (23)
Dodaj anonimowe wyznanie