#wVOw6

Boli mnie podejście płci pięknej do zagadnień finansowych w związku. Pokłóciliśmy się o pieniądze, których ona nie chce mi oddać. Trzasnąłem drzwiami i wyszedłem. Moja była to córeczka tatusia, pomimo że pracuje w sklepie z butami za minimalną krajową, życie prowadzi jakby zarabiała co najmniej dwa razy tyle. Wszystko było dobrze, dopóki tatuś sypał hajsem, ale kiedy pandemia wykończyła mu biznes, siłą rzeczy musiał przestać, bieda zajrzała mu w oczy i sam teraz ledwo ciągnie. Zamiast współczuć staruszkowi, zaczęła mieć do niego pretensje i to był dla mnie pierwszy sygnał ostrzegawczy.

Połowa miesiąca mija, a moja była laska już nie miała pieniędzy nawet na chleb. Pomyślałem sobie – no dobra, kij, nauczy się i przywyknie w kolejnym miesiącu. Jedliśmy za moje, pożyczyłem jej jeszcze 700 zł na jej babskie rzeczy, i przyszedł drugi miesiąc, gdzie było to samo. Znów żyliśmy za moje i nie dość, że mi hajsu nie oddała, to pożyczyła kolejne 700 zł. Znamy się rok, pół ze sobą mieszkamy i zakomunikowałem jej, że związek związkiem, ale ma się ogarnąć i zacząć żyć jak przystało na minimalną krajową, bo nie jesteśmy w małżeństwie, a ja nie mam napisane na czole bankomat. Rypła focha, mieliśmy kilka cichych dni i jakoś to życie wracało do normy.

Pewnego pięknego słonecznego poranka wyciągam ze skrzynki rozliczenie za wodę. 1800 zł niedopłaty. Wyszło jej kąpanie się dwa razy po 30 minut w ciągu dnia we wrzątku. Powiedziałem jej, że niech będzie, że dzielimy na połowę i odejmuje sobie od mojej części jej dług dla mnie. I jeb, kłótnia, gdzie już chciałem się wyprowadzać, później druga, gdzie już się wyprowadziłem. Poczułem się tak, jakby moim obowiązkiem było jej utrzymanie. Związku, który istnieje od około roku. Może są faceci którzy sobie pozwalają, ale ja nie jestem jeleniem, żeby dawać się naciągać lasce na hajs. Nie mogę ogarnąć sposobu w jaki na mnie patrzyła i jak mi próbowała grać na męskim ego. Zarzuciła, że zostawiam ją z długiem, którego nie ma jak zapłacić i poleciały do mnie słowa powszechnie uznane na obelżywe i wulgarne. Nie poznałem dziewczyny. Zagotowałem się, kiedy znajomi zaczęli mi mówić, że rozpowiada, że jestem złotówą i takie inne.

Nie ogarniam jak można być tak pozbawionym wstydu i honoru jak ona, żeby robić facetowi jazdy, bo nie chciał jej utrzymywać, jednocześnie być za równouprawnieniem. A jeszcze bardziej rozwalają mnie jej koleżaneczki, które by mi oczy wydrapały, no bo jak to? Jakim prawem nie chcę dawać jej swoich pieniędzy? XD Zapalił mi się poważny error w głowie. Po tym co odwaliła i odwala mam nadzieję, że będzie tak głupia i nabierze providentów na życie i na zadłużenie ze wspólnoty. Później bociana, żeby spłacić providenta, a później vivusa, żeby spłacić bociana, a później to już z górki i windykator zrobi puk, puk…
Awtroil Odpowiedz

I bardzo dobrze. Uznaj tą kasę co na nią poszła, jako zapłatę za usługi seksualne i zakończ tą sprawę. Z jej znajomymi i psiapsi też nie musisz się zadawać.

zblakanyUmysl1911

Wtedy zrobi z niej dziwkę, a ona się szanuje przecież:)

Anonimowane

Dla niego też może być upokarzającym ustanawianie, że musiał jej "płacić" za seks. Taki sposób myślenia to żadne rozwiązanie.

Zielonypomidor Odpowiedz

Dla mnie jesteś hipokrytą, jak na lewym L4 robisz fuchy to wszystko gra, czyli jak cię dziewczyna wykorzystuje finansowo, to jest zła, a jak ty wykorzystujesz swojego pracodawcę, który musi płacić za twoje lewe zwolnienie, to jesteś po prostu zaradny...

Alinkalinka

W punkt.

ohlala Odpowiedz

Nie znam i nigdy nie znałam żadnej kobiety, która byłaby utrzymanką. To tak w kwestii wstępu, bo uogólniasz mówiąc o "podejściu kobiet do finansów".

Po tym, jak piszesz w komentarzach widać, że jesteś trochę niedojrzały, co zapewne ma wpływ na to, jakie partnerki wybierasz. Skoro byliście ze sobą tylko rok, to nawet nie można mówić o tym, że ona ukrywała się ze swoimi tendencjami do szastania kasą.

Makigigi Odpowiedz

Ooo ludojadow - już tu było wyznanie jak to nadajesz się do związków #Iwjyi. To ta sama dziewczyna? Zapomniałeś wspomnieć, że mieszkałeś u niej za darmo?

Atropos

Właśnie wydawało mi się że skądś kojarzę autora i jego wyjątkowo dojrzały związek

tortczekoladowy Odpowiedz

ludojadow, jesteś strasznie niepoważnym człowieczkiem. Próbujesz nas przekonać do tego, jaki zostałeś wykorzystany, odpowiadając na większość komentarzy "ALE JAK WY MOŻCEICIE TEGO NIE CZAIĆ?!?! XDD", na merytoryczne argumenty użytkowników, że zwyczajnie nie masz racji (nawiązuje również do wyznania z mieszkaniem u dziewczyny (swoją drogą mam nadzieję, że kopnęła Cię w dupę)).
Normalna wymiana zdań z Tobą nie istnieje, jeśli ma się inne zdanie od Twojego. Podejrzewam, że w życiu codziennym podobnie się zachowujesz, tym bardziej zaczynam współczuć tej biednej kobiecie, która z Tobą mieszkała.
Ktoś również słusznie zauważył, że biorąc L4 i okradając swojego pracodawcę nie widzisz w tym nic złego, ale ciśniesz swoją byłą o to, że brała od Ciebie pieniądze (partnera, najbliższej osoby, gdzie w normalnym związku wspiera się siebie nawzajem).
Całe szczęście uwolniłeś te dziewczynę od siebie.
I nie opowiadam się za kobietą, tylko dlatego że sama kobietą jestem. To tylko i wyłącznie Twoja zasługa "krzykaczu" :)

Soczewica Odpowiedz

Ludojadow, ale cię fantazja ponosi. Ta dziewczyna to ta sama co z tego wyznania Iwjyi? "Moja dziewczyna dostała w spadku mieszkanie po babci i po pół roku znajomości postanowiliśmy zamieszkać tam razem. "
To w końcu ona na tobie pasożytuje czy ty na niej?

Soczewica

"ludojadow
Chcesz mi powiedzieć, że w związku dwojga ludzi jedno drugiemu powinno płacić odstępne za mieszkanie? XD"

rybaczki

Też w pierwszej chwili tego nie zauważyłam, że to ten sam autor. Oboje są w tym związku siebie warci w takim razie...
Ale zauważyłam, że wtedy wszyscy jechali po autorze, teraz wszyscy po dziewczynie.
Niemniej dobrali się idealnie. Chad myślący że trzeba koło niego skakać i księżniczka nie ogarniająca czym jest pieniądz

Vito857 Odpowiedz

To nie jest tak, że ona jest pozbawiona wstydu i honoru. Ona tak została nauczona w domu rodzinnym - że facet zarabia na każdą jej zachciankę i w jej słowniku nie ma czegoś takiego jak brak kasy.

Tatsu4 Odpowiedz

Jestem w szoku, że komentarze pod wyznaniem głównie popierają Twoja byłą Oo <szok>
Jestem dziewczyną ale dla mnie OCZYWISTYM jest, że wyciągnięcie ręki w potrzebie a sponsorowanie osoby która ewidentnie nie chce się ogarnąć i chce żyć ponad stan to dwie różne rzeczy! Dobrze zrobiłeś.

ad13

Buldog, o czym Ty znowu piszesz??

Tatsu4

Buldog to albo internetowy trol albo usprawiedliwiająca swoje zachowanie utrzymanka. To jej (i tylko jej) komentarze pod tym wyznaniem są akceptujące postępowanie dziewczyny

@tatsu4 Żeby takich kobiet jak Ty było więcej, świat byłby piękniejszy xD Niestety tendencja lasek w pułapie wiekowym którymi się interesuje (19-24) nie idzie w tym kierunku xd

@buldogFrancuski. Tak..... chciała odreagować stres zakupami i mieć prawo do szczęścia za moje pieniądze xD Jprd wymiękam.......

Soczewica

Autorem jest ludojadow, który stale dodaje wyzwania tego typu. Kilka miesięcy temu dodał Iwjyi a teraz dodaje wyzwanie wykluczające poprzednie

Sinha

Czyżby Buldog znowu usunął konto? Ciekawe ile czasu min i e zanim się znowu pojawi.

Alinkalinka Odpowiedz

Nawet czytać się nie chce tych marnych wypocin po pierwszym zdaniu. Jeśli uważasz, że ogólnie kobiety mają takie podejście, to znaczy, że tylko z takimi masz do czynienia, a to z kolei świadczy o fakcie, że takie do Ciebie lgną, bo oprócz hajsu nic nie jesteś w stanie zaoferować. Może jak się ogarniesz i przestaniesz uogólniać, to trafi Ci się normalna dziewczyna. Ale póki co nadziei nie ma.

Zfrustrowana Odpowiedz

Nie zdales jej egzaminu. I tak by cie zostawila predzej czy pozniej. Ona byla z tych co lubia latwe zycie a ty jestes z tych ktory nie chcial lub nie potrafil jej tego zapewnic. Tak samo bedziesz postepowal z kazda inna. Skapy czy biedny facet to ostatnie czego ogarnieta kobieta chce w zyciu. Jezeli byla ladna to zobaczysz jak szybko znajdzie sobie kogos kto odpowiednio doceni jej wdzieki. Musisz sie nad soba powaznie zastanowic, albo skonczysz jako stary kawaler lub bedzie cie chcial jedynie otyly zdesperowany i zakompleksiony kopciuszek ktoremu bedzie wszystko jedno, aby tylko ci stawal :p

Zfrustrowana

Zanim jej wdzieki sie skoncza bedzie miala duzo czasu, zeby sie dobrze ustawic. Wystarczy pomyslec.

@zfrustrowana, prędzej skończę jako stary kawaler i będę dymał z doskoku niż dam się naciągać jakiejś randomowej lali na hajsiwo xD

Dak

Tak z ciekawości czy w Twoim spojrzeniu na świat mężczyzna który zostawia kobietę dla młodszej i bardziej atrakcyjnej też jest "ogarnięty"?

DioBrando

Zfrustrowana - jesteś świetnym trollem.
,,Skapy czy biedny facet to ostatnie czego ogarnieta kobieta chce w zyciu." - to mnie rozśmieszyło najbardziej. Naprawdę dobry, zabawny trolling. Doceniam kunszt i jestem wiernym fanem.

ohlala

@DioBrando

Ale tutaj trochę racji ma. Oszczędny - tak, skąpy - idź mi stąd. A z biedą to generalnie zależy od tego, co jest jej powodem. Jeśli całkowity brak ogarnięcia, to nie ma o czym gadać.

DioBrando

olala - kobiety też mogą chodzić do pracy.

ohlala

@DioBrando

Ale co to ma do rzeczy? Ja, jako kobieta, która pracuje, nie chciałabym za partnera kogoś, kto jest nieporadny życiowo. A ze sknerami trudno się żyje - osobiście nie zarabiam tylko po to, żeby mieć pieniądze na koncie. Mam oszczędności, ale też wydaję pieniądze na różne, niekoniecznie niezbędne do życia, rzeczy.

Przemiel3258

@Hvafaen Ciężko powiedzieć, że to jest troll, pamiętam tego samego użytkownika ze strony Wyznajemy, popierała i usprawiedliwiała ona rozwiązłe zachowania kobiet takie jak zdrada, czy sprzeniewierzenie środków, na które partner ciężko zarabiał. O ile pamiętam wstawiła też kilka wyznań o tym, że z partnerem jej się nie układało, więc zaczęła zdradzać z jakimś gościem, mówiąc że to jest korepetytor języka angielskiego czy coś, kolejne o tym że za pomocą GPS śledziła kiedy partner wraca XDD, a także usprawiedliwienie, że jej partner nie zaliczył jej shitty testu i dlatego została "zmuszona" zdradzać, więc albo to jest umoralniajace kurwiszcze albo wkurwiąjacy troll.

Przemiel3258

Nie wiem czy to ta sama osoba, ale nazywała się Sfrustrowana i pierdoliła wręcz identyczne kocopoły

Zobacz więcej komentarzy (18)
Dodaj anonimowe wyznanie