#wT8Ol
Fajnie się spało, do czasu gdy obudziło mnie silne uderzenie z liścia w twarz i krzyki. Po tym nagłym przebudzeniu zobaczyłam, że leżałam opierając się głową o ramię jakiegoś 40-letniego faceta, w dodatku jeszcze przytulając jego rękę, a nade mną stoi jakaś wymalowana kobieta, która wydziera się na mnie i na tego pana, że znalazł sobie "młodą dupę". Zostałam zwyzywana od kurtyzan i wszystkich brzydszych synonimów tego słowa. Kiedy inni pasażerowie busa mówili, żeby się uspokoiła, ona jeszcze bardziej zaczynała przeklinać, więc kierowca kazał jej wysiadać.
Facet wstał i wysiadł z kobietą na najbliższym przystanku, a ja z obolałym policzkiem zastanawiałam się, czy zrobiłam naprawdę coś tak strasznego, że musiałam zostać uderzona.
Na drugi dzień spotkałam w busie tego samego faceta, który przeprosił mnie za swoją żonę oraz za śliwę, którą mi zrobiła.
Ta kobieta nauczyła mnie nie spać w autobusie...
Słucham? Zostałaś pobita w miejscu publicznym i jedyny wniosek to: nie spać w autobusie?! Byłaś na obdukcji? Byli świadkowie, czy zrobiłaś coś, żeby babsko pociągnięto do odpowiedzialności?
Tak odwrotna sytuacja .... przy większości wyznań o tym jak kobieta "nakryła" swojego partnera z kochanką jest długa lista komentarzy, co by dany komentujący zrobił zarówno jemu jak i jej. I to czasami przy wyznaniach gdzie były tylko podejrzenia, wskazówki, a tu proszę... przyłapani na gorącym uczynku; "wtulone w siebie dwa pier...e gołąbki"....
Kiedyś, mialem taka robote, ze ok 1,5h drogi busem, wiekszosc spedzala na spaniu. 90% to chłopy. "Bus chrapiacych niedzwiedzi" koleżanki mialy przeebane
Bo kobiety w ogóle nie chrapią... ta...
Jesteście razem już dwa lata?
@czteryporyiseler nie,to było 5lat temu
No patrzcie, a ja kiedyś tylko szybę i fotel zaśliniłem