#wT5R0

Wczoraj mój szef wpadł do mojego gabinetu i zlecił mi telefoniczną rozmowę z pewnym klientem naszej firmy. „Tylko uważaj. Ten gość jest strasznym kut#sem!” - ostrzegł mnie. Chciałam zrobić wrażenie osoby, która nie boi się trudnych wyzwań, ma duże doświadczenie w rozmowach z trudnymi interesantami i jest pewna siebie, więc od razu rzekłam: „Spokojnie. Dam radę. Z kut#sami radzę sobie znakomicie! Codziennie mam z nimi do czynienia!”. Szef spojrzał na mnie z grobową miną, westchnąwszy ciężko pokręcił głową i wyszedł.

Dopiero po chwili dotarło do mnie, jak zabrzmiało to, co powiedziałam...
Feniks06 Odpowiedz

Nie przejmuj się. Mógł jedynie pomyśleć, że dorabiasz jako dama do towarzystwa a nie, że masz jego na myśli :D

Ssynapse Odpowiedz

Krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje

AntekBezMajtek

Napisała, krowa 😉

P4ulin4

Krowa daje mleko tylko po urodzeniu cielaka wiec nie wiem co ma ryczenie do tego

P4ulin4

Ale ryczenie nie ma absolutnie nic do stosunku dlatego to głupie.

Dodaj anonimowe wyznanie