#wHNj4
Pewnego dnia wyznał mi, że kiedyś nie spał do północy, a jego pluszaki ożyły i z nimi rozmawiał.
Do domu wróciłam po dwóch tygodniach. Przez siedem dni nie spałam do drugiej w nocy i czekałam, aż moje pluszaki ożyją i ze mną porozmawiają. Dopiero po tych dniach zrozumiałam, ze skubany mnie okłamał.
Kiedyś Cię znajdę : /
Ja to jak byłem mały to przykrywałem kołdrą pluszaki, bo było im zimno, a sam spałem odkryty, huehue. :D
To było wczoraj...
Eee... yyy... Nawet nie wiem jak na to odpowiedzieć...
Oj tam, ja do tej pory zabieram czasami mojego ulubionego, wytarmoszonego pluszaka na wycieczki po górach i wtedy dbam, by niczym nie był przygnieciony, miał dobry widok i był mocno przywiązany, żeby się nie zgubił. Ale nie twierdze, że jestem do końca normalna. XD
zrobiłeś mi dzień XD
Ja spie bez poduszki bo moj pies lubi na nich spac i oczywiście zabiera większość kołdry :D
Ja też swojego pluszaka przykrywam :D
Ja przykrywalam wszystkie pluszaki, bo nie chciałam żeby któremus było przykro ze go pominelam :D
@AndyAnderson czyżbyś był fanem kreskówki ,,Świat według Ludwiczka"? 😉😃
@Andy
Ile masz lat? ;P
tez przykrywam swoje miski (iggy i hugh), zeby bylo im cieplo.
Nie przejmuj sie moja maskotka ma swoją własną poduszke 👌
Zawsze chciałam pogadać z moimi pluszakami! :D najbardziej obawiałam się jednak, że będą krzyczeć na mnie bo w nocy skopywałam je z łóżka i spały na podłodze..
Nie okłamał... Moje pluszaki którejś pięknej, księżycowej nocy przemówilły. Naprawdę. Gorączka 40 stopni i nawet podłoga zachęcała do pogawędki... 😦
Pozdro z podłogi nabiera nowego znaczenia. :-)
... znajdę Cię! Znajdę Cię! Jesteś coraz bliżej!
- nie potrafiłam się powstrzymać xD
Wiem! Kidyś Cię znajdę...
o kurde, dopiero teraz zauważyłam że nie byłam oryginalna z moim komentarzem :x
"Znajdę Cię i dopadnę!" ~ Geralt z Rivii
Ps. Jak byłem mały zawsze po Toy Story miałem rozkminę, czy moje zabawki łażą i rozmawiają kiedy mnie nie ma/kiedy śpię. xD
Ja rownież i chciałam ich zawsze przyłapać jak gdzies idą albo rozmawiają miedzy sobą :D
Przeczytałam paluszkami ;_;
Ja czekałam w wigilię do północy wierząc, że moja siostra przemówi ludzkim głosem. Nie przemówiła.
Siostra?
Yes, of course. ( czy jakoś tak) :D
;o Twoja siostra nie mówi? ;O
Co tu się...? O.o
Mówi, ale chodziło mi o to, że jest wredna na codzień i liczyłam, że chociaż wtedy wykaże jakieś ludzkie odruchy :D
Aaaa.... Trzeba było tak od razu!
2 tygodnie w szpitalu z palcami do szycia ? :D
E tam, niedopatrzenie 😂
Yep, bo musieli je kontrolować i codziennie zmieniać opatrunek, w domu się nie dało. :<
I bedziecie razem ;D
Ach ci faceci i ich ożywające paluszki :D
Pluszaki!!
Autokotekta!
Ale wyszło zabawnie nie powiem :P