Mój mąż dostał awans w pracy i od tamtej pory, podczas intymnych chwil w łóżku, każe mi nazywać go SZEFEM. Za pierwszym czy drugim razem było to nawet zabawne, ale dziś mijają 3 miesiące od jego awansu i ten dalej chce, bym go tak nazywała. Jak się sprzeciwiam, to w trakcie drze się, że mnie zwolni i jeszcze bardziej mu odwala.
Jestem bardzo ciekawa, co o nas myślą sąsiedzi.
Dodaj anonimowe wyznanie
Że awansowałaś na żonę bo sypiasz z szefem.
W życiu najważniejszy jest kompromis. Jego przyjemność jest również ważna. Pora na poważną rozmowę z mężem.
Z Szefem chyba ;)
Jeśli w pracy zachowuje się podobnie to szybko straci to stanowisko i problem się rozwiąże.
W sensie że odzywa się jak debil.
Według niego bawicie się w odgrywanie ról...on ze swojej nie wyszedł....
przestan z nim sypiac dopoki nie zmadrzeje?
wyslij na terapie?
upokarzanie i pokazywanie na sile swojej wyzszosci nie jest zbyt normalne
Może stara się wyobrażać sobie, że zamiast Ciebie w łóżku jest kego sekretarka? :D
Zawsze możesz mu odpowiedzieć, że jeśli się nie uspokoi to odejdziesz z firmy tj z łóżka sypialnianego. Pracownik swoje prawa też ma, więc i on, i szef, powinni je znać.
Eee to z czym właściwie masz problem?
Czyżby Twój mąż awansował właśnie na przydupasa swojego szefa? I teraz potrzebuje się dowartościować w domu?
Najwyraźniej ma dobry towar. Niech się podzieli xD