#w7qy4
Otóż parę dobrych lat temu, w dzień świąt Bożego Narodzenia, jedziemy na Wigilię do siostry mojej mamy. Tak się złożyło, że po drodze do mojej cioci i wujka mieszka również rodzina mojego taty. Ogólnie rzecz biorąc, nie utrzymujemy aż tak bardzo bliskich kontaktów, no ale że święta, postanowiliśmy ich odwiedzić
Wiedzieliśmy, że wynajmują oni górne piętro (dolne zajmowała inna rodzina) w takim małym domu. Zatrzymujemy auto na podjeździe i razem z tatą wchodzimy do środka (mama wolała zostać w aucie). Po wejściu powiedzieliśmy: „Dzień dobry” i udaliśmy się od razu na górę, nie zwracając uwagi na to, kim są ci ludzi z dołu, wiedzieliśmy tylko, że mieszka tam sobie jakaś rodzinka, ale nigdy nie było okazji ich poznać. Gdy byliśmy już na piętrze okazało się, że w żadnym pokoju nie ma żywej duszy. No ale ja jako mały chłopiec chciałem jeszcze poszukać i zajrzałem do łazienki, a w niej siedzi na klopie, bez majtek, zupełnie mi obcy facet, któremu wszystko widać. Facet (chyba ze strachu) zerwał się na równe nogi i tylko zdołał wypowiedzieć: „Przepraszam”, niestety nie zasłaniając swoich intymnych części ciała. Podejrzewam, że zareagował tak, bo był już jednym z gości Wigilii, która odbywała się na dole oraz pewne nie spodziewał się żadnego dziecka, gdyż na parterze byli sami dorośli.
My z tatą, jak gdyby nigdy nic, stwierdzając, że dziadków (rodziców taty) nie ma w domu, zeszliśmy na dół i powiedziawszy: „Do widzenia” wsiedliśmy do auta i pojechaliśmy dalej. Cała akcja trwała może parę minut.
Gdzie tu śmiesznie? To teraz wyobraźcie sobie takową historię z punktu tego mężczyzny.
Idziecie sobie na Wigilię do znajomych, rodziny – obojętnie. Musicie iść za potrzebą do toalety. Nagle do ubikacji wchodzi obcy, kilkuletni chłopiec. Mówi: „Dzień dobry” i wychodzi. Wiedząc, że na przyjęciu nie ma dzieci, pytasz się innych ludzi, kim było to dziecko. W odpowiedzi słyszysz od każdego: „Nie mam pojęcia” :D
PS Potem okazało się, że dziadkowie parę dni wcześniej przeprowadzili się gdzie indziej, zupełnie nas o tym nie informując.
PPS Do dzisiaj nie wiem czemu:
– tak z tatą postąpiliśmy,
– czemu facet załatwiał się w łazience na górze,
– czemu nikt z tych gości nie zapytał się nas, kim my w ogóle jesteśmy!
Polska gościnność wigilijna 😍
Wigilia nie jest w dzień Bożego Narodzenia.