Odkąd pamiętam, nie potrafię nic sobie wyobrazić. Zawsze, kiedy próbuję wyobrazić sobie cokolwiek, widzę tylko i wyłącznie ciemność. Podobnie jest z przywoływaniem wspomnień czy widoku ukochanej osoby. Kiedy próbuję przywołać jakiekolwiek wspomnienie z wydarzenia, pamiętam tylko plan i osoby, które brały w nim udział, ale to jest tak, że mam w głowie zwykły opis, a nie widzę tego wydarzenia. Tak samo jest z przywoływaniem obrazu osób. Pamiętam, jak wyglądają, ale to jest po prostu zbiór ich cech wyglądu, coś jak zwykły rysopis, z tym że jego nie widać i orientacyjnie czujesz, że to jest właśnie ta cecha. Nie umiem przywoływać nawet wspomnienia zapachu czy jakiejś melodii. Podczas czytania książek widzę tylko słowa w książce, a nie opisywany obraz. Kiedy byłam dzieckiem, myślałam, że każdy tak ma, ale mimo to nie rozumiałam, czemu ludzie mówią, że czytając książki, widzą obrazy i czują się bohaterami książek.
Na swoim przykładzie wiem, że jednak ludzie bez wyobraźni też istnieją...
Dodaj anonimowe wyznanie
Masz brak wyobraźni wizualnej, ale nadal możesz być kreatywna. Fachowo Twój sposób myślenia nazywa się afantazja.
To nie jest kwestia braku wyobraźni tylko tego w jaki sposób myślisz. Nie każdy z nas myśli w taki sam sposób. Niektórzy myślą wizualnie, że sobie właśnie potrafią zobaczyć w umyśle obraz osoby czy przedmiotu, niektórzy nie. Poczytaj sobie o rodzajach myślenia.
Jeśli sobie nie wyobraża obrazów myśląc, to sposób myślenia. Jeśli nie jest w stanie sobie wyobrazić, a tak to opisuje, to jest to afantazja
też tak mam, na szczęście wyobraźnia i kreatywność nie zawsze muszą iść w parze ;)) mam identycznie - nie widzę obrazów w głowie, zapachy nie są dla mnie wspomnieniem, wszystko to, co opisałaś, też jest dla mnie codziennością. Nie jesteś sama, choć takich osób nie jest wcale dużo ;))
Módl się, żeby jakiś blade runner (łowca androidów) cię nie namierzył. Pytania zaczynające się od "wyobraź sobie, że..." były najważniejszą częścią testów wykrywających replikantów... ;)