#vw5D9
W tamtym czasie do pracy dla oszczędności jeździłem zwykle z kolegą, który mieszkał w bloku obok. Jeździliśmy na przemian, raz jego samochodem, raz moim. Parę dni później gdy akurat ja kierowałem i staliśmy w korku przed światłami, przypomniałem sobie o tym kodzie i wyobrażając sobie, że jestem kapitanem zaginionego w akcji okrętu podwodnego, zacząłem wciskając hamulec nadawać sygnał … _ _ _ …, czyli SOS.
Po chwili wskoczyło zielone światło i ruszyliśmy. Przejechałem sto metrów i nagle wyprzedził mnie radiowóz z włączonymi sygnałami świetlnymi i dał mi znać, abym zjechał. Musieli stać gdzieś z tyłu za mną. Podszedł do mnie policjant i kazał mi wyjść samochodu, po czym powiedział, że zauważył mój sygnał i czy potrzebuję pomocy. Wstyd jak diabli, jak się tłumaczyłem, to czułem się jak idiota. Z drugiej strony jestem pod wrażeniem, że w ogóle zwrócił na coś takiego uwagę.
Dobry policjant :)
Bardzo. Może kiedyś uratować komuś życie zwracając uwagę na takie rzeczy. To się chwali
Alfabet Morsa jest prosty jeśli zamiast znaków, zapamiętuje sie słowa. Każda sylaba oznacza znak jeśli ma 'o' to jest kreska, np. A jak azot ._ / B botanika -.../ S sawanna .../ O Opoczno --- / mam 34 lata a Morsa pamiętam jeszcze z czasów harcerstwa w podstawówce.
Foxtrot uniform Charlie kilo
Whisky Tango Foxtrott
Tango polonez breakdance
Kiedyś uczyłem się alfabetu semaforowego i kodu sygnałowego (flagi), nawet trochę pamiętam z tego.